Pierwszoligowe spotkanie Śląsk - Wisła zaplanowane jest na sobotę 7 marca, ale "jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, to Wiślacy w stolicy Dolnego Śląska nie zagrają" - mówi prezes krakowskiego klubu - Jarosław Królewski Początkowo szło o zakaz dla krakowskich zorganizowanych grup kibiców, teraz stawka jest dużo wyższa...
Przypomnijmy, że we wtorek władze Śląska poinformowały, że kibice Wisły nie zostaną wpuszczeni na trybuny. Decyzję tłumaczono względami bezpieczeństwa. W sieci ostro zareagował na to Jarosław Królewski. Prezes Białej Gwiazdy już wtedy zasugerował bojkot sobotniego spotkania i wskazywał na możliwe naciski ze strony środowiska kibiców.
Powoływał się przy tym na opinie dolnośląskiej policji , ale ta zaprzeczyła, by taką wydała...
Prezes krakowskiego klubu Jarosław Królewski napisał wprost na platformie X, że jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, to drużyna do Wrocławia nie pojedzie. No, chyba, że Śląsk zorganizuje ten mecz przy pustych trybunach albo przedstawi konkretne dowody na to, że kibice z Krakowa stanowią jakieś zagrożenie.
PZPN z kolei orzekł, iż może ukarać wrocławski klub za bezpodstawne nieprzyjęcie kibiców drużyny gości, lecz dopiero post factum....
Wisła domaga sie ostatecznego stanowiska wrocławskiego klubu w ciągu najbliższych godzin...
Stanowisko Polskiego Związku Piłki Noźnej:
PZPN nie może nałożyć na Śląsk Wrocław kary przed meczem, ponieważ nie ma takich możliwości proceduralnych - przed spotkaniem możliwe są jedynie negocjacje, które się odbyły, ale nie przyniosły efektu.
Jeśli mecz faktycznie zostanie rozegrany bez kibiców Wisła Kraków, sprawą po jego zakończeniu zajmie się Komisja Dyscyplinarna i wówczas może zostać nałożona stosowna, prawdopodobnie dotkliwa kara finansowa.
Jeśli mecz nie dojdzie do skutku z powodu braku przyjazdu drużyny Wisły Kraków, spotkanie zostanie rozstrzygnięte walkowerem na korzyść Śląska Wrocław, a Biała Gwiazda zostanie ukarana finansowo. Na razie jednak spotkanie planowo ma odbyć się w sobotę, 7 marca.