Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czwarta porażka Wisły

Miłe złego początki, Białej Gwieździe nie udało się przełamać złej passy w Lublinie

Czwarta porażka Wisły
fot. Maciej Kulczyński/PAP

Wisła pierwsza zdobyła gola, ale później straciła cztery i po raz czwarty z rzędu przegrała. Zagłębie było zdecydowanie lepsze, wygrało trzeci kolejny mecz i pozostaje w walce o czwarte miejsce na koniec sezonu.

Goście zaczęli mecz wysokim pressingiem, z którym Zagłębie nie mogło sobie poradzić i przez pierwszy kwadrans gra toczyła się głównie na połowie miejscowych. Najlepszą okazję do zdobycie gola w tym okresie miał Georgij Żukow, ale piłka po strzale Kazacha z linii pola karnego poszybowała nad bramką.

Kilka chwil później Wisła wywalczyła rzut rożny i piłkę w narożniku boiska ustawił Maciej Sadlok. Kapitan "Białej Gwiazdy" mocno dośrodkował, piłka odbiła się od walczącego w powietrzu Sasy Balica i wpadała do siatki.

Krakowianie prowadzili i nadal byli stroną atakującą. Bliski podwyższenia wyniku był Nikola Kuvelijc, ale Dominik Hładun nie dał się zaskoczyć.

Role zaczęły się odwracać po około pół godzinie gry. Najpierw świetną okazję na doprowadzenie do remisu miał Kacper Chodyna, ale Mateusz Lis pewnie wyłapał jego strzał.

Minutę później był już remis. Po zagraniu Balica piłka dosyć przypadkowo trafiła do Karola Podlińskiego. Ten się odwrócił do bramki i nieatakowany huknął zza pola karnego trafiając do siatki tuż przy słupku. To pierwszy gol w ekstraklasie sprowadzonego zimą z pierwszoligowego Radomiaka Radom 23-latka.

Od tego momentu to gospodarze uzyskali przewagę i tuż przed przerwą mógł ją golem udokumentować Jewgienij Baszkirow. Po ładnej akcji prawą stroną piłka trafiła na siódmy metr w polu karnym do Rosjanina, ale ten uderzył słabo i wprost w Lisa.

Druga połowa rozpoczęła się obiecująco. Najpierw zaatakowała Wisła i po ładnej akcji z pola karnego uderzył Felico Brown Forbes. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Zagłębia i o centymetry minęła bramkę. W odpowiedzi po sprytnym zachowaniu Patryka Szysza, który przepuścił piłkę, na uderzenie zdecydował się Chodyna i Lis miał problemy z obroną.

W kolejnych fragmentach na boisku było sporo walki, ale niewiele sytuacji bramkowych. Oba zespoły grały ofensywnie, lecz ich akcjom brakowało tzw. ostatniego dokładnego podania. A jeżeli już takie było, to piłka po strzale leciała nad bramką. Tak było m.in. po świetnym zagraniu Filipa Starzyńskiego do Dejana Drazica, który w idealnej sytuacji huknął w trybuny.

W końcu gole zaczęły jednak padać. Najpierw Serafin Szota zagrał niedokładnie do Lisa, a ten próbując jeszcze ratować sytuację wypuścił piłkę, do której dopadł Szysz. Mimo ostrego kąta zawodnik Zagłębia zdołał trafić do bramki i było 2:1.

Minęły trzy minuty i gospodarze podwyższyli na 3:1. Żukow przed polem karnym sfaulował Starzyńskiego. Ten ustawił piłkę i przymierzył idealnie w górny róg bramki Lisa, który był bez szans na skuteczną interwencję.

Od tego momentu piłkarze Wisły sprawiali wrażenie zupełnie zniechęconych, a Zagłębie szukało kolejnych goli. Wynik spotkania ustalił w 87. minucie Słowak Samuel Mraz, który kilka chwil wcześniej pojawił się na boisku.

KGHM Zagłębie Lubin – Wisła Kraków 4:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Sasa Balic (16-samobójcza), 1:1 Karol Podliński (35), 2:1 Patryk Szysz (71), 3:1 Filip Starzyński (74-wolny), 4:1 Samuel Mraz (87).

Żółta kartka: Zagłębie Lubin: Dejan Drazic, Jakub Żubrowski. Wisła Kraków: Nikola Kuveljic, Georgij Żukow, Felico Brown Forbes, Aleksander Buksa.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Mecz bez udziału publiczności.

Zagłębie Lubin: Dominik Hładun – Kacper Chodyna, Kamil Kruk, Dorde Crnomarkovic, Sasa Balic – Patryk Szysz (89. Adam Ratajczyk), Jakub Żubrowski (60. Łukasz Łakomy), Jewgienij Baszkirow, Filip Starzyński, Dejan Drazic – Karol Podliński (84. Samuel Mraz).

Wisła Kraków: Mateusz Lis - Łukasz Burliga, Souleymane Kone, Maciej Sadlok – Piotr Starzyński (87. Jakub Błaszczykowski), Georgij Żukow (84. Rafał Boguski), Nikola Kuveljic, Dawid Szot (46. Serafin Szota) – Yaw Yeboah, Stefan Savic (79. Aleksander Buksa) – Felico Brown Forbes (79. Żan Medved).

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"