Choć 5 z 9 spotkań 20 kolejki I ligi zostało odwołanych, to "Pasy" zagrają z GKS Katowice
Boję się nie tyle zapowiadanego mrozu - mówi Stawowy, co stanu murawy. Chciałbym grać piłke, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Opartą na technice i ataku pozycyjnym. Ale zespół, który walczy o awans do ekstraklasy musi sobie radzić w każdych warunkach i musi czasami podjąć także "walkę totalną". W tych warunkach - mamy dodatkowe zadanie - rozgrzać kibiców, żartuje Wojciech Stawowy. Trener "Pasów" w przeszłości pracował w Katowicach. Pamięta kilku piłkarzy z dzisiejszego składu tej drużyny. Ale zapewnia, że o żadnych sentymentach mowy nie ma. Najważniejsze są trzy punkty wzbogacające konto Cracovii.