Hokeiści Cracovii w decydującym siódmym meczu półfinałowym Mistrzostw Polski rozbili Ciarko Sanok wygrywając 9:2 i w nagrodę w poniedziałek przystąpią do rywalizacji z GKS Tychy o mistrzowski tytuł. Pierwsze dwa mecze w Krakowie
Wielkie brawa dla drużyny Pasów, która wysoko i pewnie wygrała z Ciarko i zdobyła awans do finału. To pierwszy medal dla zespołu Rudolfa Rohaczka od pamiętnych finałów w 2013 roku kończonych złotem wywalczonym na lodowisku w Jastrzębiu Zdroju.
Mecz numer siedem - jak mówił po meczu trener gości Kari Rauhanen został rozstrzygnięty w kilka minut, gdy w 98 sekund gole zdobyli Krystian Dziubiński i Filip Drzewiecki, a kilka minut później trzecie trafienie dorzucił Damian Słaboń. Po golu numer 4 na początku drugiej tercji do bosku zjechał Jason Missiaen, którego zastąpił Mateusz Skrabalak. Pasy szybko dorzucały jednak kolejne trafienia by wygrać ostatecznie 9:2.
Siódmy mecz półfinałowy: Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank STS Sanok 9:2 (3:1, 4:0, 2:1)
Stan rywalizacji play off (do czterech zwycięstw) 4:3 dla Cracovii.
Bramki: 1:0 Krystian Dziubiński (2), 2:0 Filip Drzewiecki (2), 3:0 Damian Słaboń (9), 3:1 Maksim Kartoszkin (20), 4:1 Kacper Guzik (23), 5:1 Maciej Urbanowicz (26), 6:1 Paweł Kucewicz (28), 7:1 Adam Domogała (35), 8:1 Kacper Guzik (42), 9:1 Rafał Dutka (55), 9:2 Bryan Cameron (60).
Kary: Cracovia - 20, w tym 10 dla Krystiana Dziubińskiego, Ciarko - 65 minut, w tym kary meczu Steven Tarasuk i Jared Brown. Widzów 2 500.
Comarch Cracovia zagra w finale z GKS Tychy, sanoczanie będą grać o 3. miejsce z drużyną TatrySki Podhale Nowy Targ.