Ostatni stały fragment gry i zwycięski gol! Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1 dzięki bramce Alana Urygi w doliczonym czasie. Komentujący spotkanie na antenie OFF Radia Kraków Grzegorz Bernasik eksplodował z radości niczym południowoamerykański komentator. Posłuchajcie, jak relacjonował tę chwilę.
POSŁUCHAJCIE!!! (trybun i naszego sprawozdawcy - Grzegorza Bernasika)
POSŁUCHAJCIE!!! (trybun i naszego sprawozdawcy - Grzegorza Bernasika)
Rywalizacja Wisły ze Śląskiem zapowiadała się emocjonująco również ze względów pozasportowych. W poprzednim sezonie oba zespoły z powodzeniem walczyły w 1. lidze o awans do ekstraklasy. W Krakowie Wisła rozbiła rywala 5:0, a do rewanżu nie doszło. Piłkarze Białej Gwiazdy nie przyjechali do Wrocławia w proteście przeciwko niewpuszczeniu ich kibiców. PZPN przyznał Śląskowi walkower 3:0, ale dolnośląski klub został ukarany grzywną w wysokości miliona złotych.
Rodado dał Wiśle prowadzenie
W piątkowym meczu wiślacy od początku chcieli narzucić swoje warunki i atakowali rywali wysokim pressingiem. W 5. minucie minimalnie niecelny strzał głową oddał Alan Uryga. W odpowiedzi z kilku metrów główkował Ieltsin Camoes, lecz uderzył zbyt lekko i Marcel Łubik bez problemu złapał piłkę. Później Karol Niemczycki obronił strzał Elie Youana.
W 16. minucie bramkarz Śląska był już bezradny. Po efektownej akcji gospodarzy Angel Rodado zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie. Asystował mu Kacper Duda.
W kolejnych minutach gra się wyrównała. Śląsk atakował głównie lewym skrzydłem, a bardzo aktywny był Camoes. Wisła próbowała wciągać rywali na swoją połowę i kontratakować. Po jednej z takich akcji szansę na gola miał Youan, lecz strzelił prosto w Niemczyckiego.
Na początku drugiej połowy groźnie uderzył Jakub Krzyżanowski, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. Później nad poprzeczką strzelił Marko Bozić.
Uryga rozstrzygnął mecz w doliczonym czasie
Śląsk rzadko atakował, ale w 77. minucie doprowadził do wyrównania. Eniss Shabani podał w pole karne do Adama Cućki, który dołożył nogę i skierował piłkę do siatki. Był to pierwszy gol 18-latka w ekstraklasie.
W 88. minucie świetnej okazji nie wykorzystał Rodado. Po podaniu Dudy z bliska nie trafił w bramkę.
Gospodarze jednak nie odpuszczali. W doliczonym czasie Julius Ertlthaler dośrodkował z rzutu wolnego, a Uryga głową zdobył zwycięską bramkę. Wisła wygrała 2:1 i odniosła piąte kolejne zwycięstwo u siebie w tym sezonie.
Wszystkie ekstraklasowe mecze Wisły Kraków i Cracovii transmitujemy w OFF Radiu Kraków, którego można słuchać w odbiornikach cyfrowych oraz w aplikacji Radia Kraków.