Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Brawa za walkę, Hiszpania jednak za mocna

Polscy koszykarze nie przestraszyli się gwiazd światowego basketu, stoczyli chwilami wyrównany bój z Hiszpanią, ale ostatecznie górę wzięły jednak doświadczenie i koszykarskie umiejętności gwiazd NBA. Teraz pozostaje nam walka o piąte miejsce, prawdopodobnie premiowane bezpośrednim awansem na Igrzyska Olimpijskie w Tokio.

Brawa za walkę, Hiszpania jednak za mocna
fot. EPA/WU HONG Dostawca: PAP/EPA

Reprezentacja Polski przegrała w Szanghaju z Hiszpanią 78:90 (18:22, 23:24, 17:21, 20:23) w ćwierćfinale mistrzostw świata koszykarzy. Biało-czerwonym pozostała walka o miejsca 5-8. Ich pierwszym rywalem będzie przegrany środowego meczu 1/4 finału Australia - Czechy.

Hiszpanie nie przegrali jeszcze w turnieju w Chinach i mają bilans 6-0. W półfinale ich rywalem będzie zwycięzca spotkania Australia - Czechy.

Wcześniej awans do półfinału wywalczyła Argentyna, która pokonała w Dongguan Serbię 97:87. To szósta z rzędu wygrana zespołu z Ameryki Południowej w mundialu. Wicemistrzowie świata sprzed pięciu lat zagrają o miejsca 5-8. Rywalem Argentyny w półfinale będzie zwycięzca środowego meczu USA - Francja.

Drugi zespół z rankingu FIBA, brązowy medalista olimpijski z zawodnikami NBA i Euroligi okazał się po raz kolejny w ostatnich latach lepszy od polskiej drużyny. Tym razem biało-czerwoni próbowali bardziej niż w ostatnich konfrontacjach dotrzymać kroku rywalom i momentami walczyli jak równy z równym. Najlepszym wśród Polaków był A.J. Slaughter, który miał 19 pkt i sześć zbiórek, ale zabrakło mu odpowiedniego wsparcia kolegów. Mniej skuteczny był Mateusz Ponitka, który uzyskał 9 pkt, ale walczył pod koszem, gdzie zebrał 11 piłek.

Hiszpanie mieli kilku liderów: Ricky'ego Rubio (Phoenix Suns) w pierwszej i czwartej kwarcie, Rudy'ego Fernandeza (Real Madryt) w drugiej i trzeciej, Juancho Hernangomeza (Denver Nuggets) w drugiej odsłonie oraz Willy'ego Hernangomeza w ostatniej części. Nie zawodzili też zmiennicy, więc Trener Sergio Scariolo mógł więc spokojnie dokonywać zmian i oszczędzać siły hiszpańskich liderów.

Rywale od początku mieli lekką przewagę, prowadząc w pierwszej kwarcie 10:6, 16:9. Rzuty zza linii 6,75 m kapitana Adama Waczyńskiego oraz Łukasza Koszarka pozwalały utrzymywać kontakt z przeciwnikiem. Po kolejnej akcji z dystansu Damian Kuliga był remis 18:18 w 9. minucie, ale po pierwszej kwarcie to zawodnicy z Płw. Iberyjskiego prowadzili 22:18.

W drugiej kwarcie twardo broniący Hiszpanie nie pozwalali Polakom zdobywać punktów z łatwych pozycji, zaś pilnowany dobrze Ponitka nie miał momentami nawet metra wolnej przestrzeni, by móc zainicjować akcję pod kosz. W 14. minucie po serii rzutów zza linii 6,75 m Juancho Hernangomeza, młodszego z utalentowanych braci, rywal prowadził 38:28 i trener Taylor zmuszony był do wzięcia czasu. Jego uwagi poskutkowały i mimo fenomenalnej skuteczności z dystansu Fernandeza (w pierwszej połowie trafił trzy z trzech rzutów za trzy, a całym meczu nie pomylił się przy pięciu takich próbach) Polacy zmniejszyli straty do pięciu punktów (41:46) w połowie meczu.

Trzecia i czwarta część wyglądały podobnie. To Hiszpanie kontrolowali przebieg gry, a Polacy próbowali niwelować straty. Udawało im się to kilka razy po lepszej i mozolonej grze w defensywie oraz rzutach Slaughtera, Kuliga czy Michała Sokołowskiego, ale za każdym razem rywale odpowiadali ze zdwojoną siłą i błyskawicznie. Tak było na przykład na początku tej części, gdy po akcji Ponitki Polska przegrywała 44:48, by przez dwie i pół minuty nie zdobyć punktów, co dało prowadzenie Hiszpanom 56:44 w 24. minucie.

Po 30 minutach zespół z Płw. Iberyjskiego prowadził 67:58. W czwartej kwarcie biało-czerwoni dwukrotnie zmniejszali straty do różnicy sześciu punktów - 61:67 w 31. minucie i 70:76 w 34. minucie po kolejnym rzucie Slaughtera zza linii 6,75 m. W kolejnej akcji trafił Waczyński i było tylko 72:76. Punkty Willy'ego Hernangomeza i strata Damiana Kuliga oraz rzut Rubio za trzy punkty sprawiły, że na cztery i pół minuty przed końcem Polska przegrywała 72:82.

Hiszpanie w końcówce nie dali Polakom szans broniąc twardo do końca, a w ataku spokojnie wykorzystując swoje przewagi pod koszami. O ich zespołowej grze świadczy przewaga w statystykach pod względem asyst - mieli aż 28 podań otwierających drogę do zdobycia punktów, podczas gdy Polacy tylko 19. Hiszpanie prowadzili 87:72 oraz 90:74 i nie pozostawili wątpliwości, która z drużyn była tego wieczoru lepsza w Szanghaju. Biało-czerwonym nie udał się więc rewanż za porażkę z tą ekipą w 1/8 finału Eurobasketu w Lille w 2015 r. (66:80).

Hiszpania – Polska 90:78 (22:18, 24:23, 21:17, 23:20)

Punkty dla Hiszpanii: Ricky Rubio 19 (3), Willy Hernangomez Geuer 18, Rudy Fernandez 16 (5), Juancho Hernangomez 14 (3), Marc Gasol 10, Victor Claver 6, Sergio Llull 4, Pierre Oriola 2, Pau Ribas 1, Xavier Rabaseda 0, Quino Colom 0, Javier Beiran 0.

Punkty dla Polski: A. J. Slaughter 19 (4), Adam Waczyński 15 (1), Michał Sokołowski 11 (1), Damian Kulig 10 (2), Mateusz Ponitka 9 (1), Adam Hrycaniuk 8, Aaron Cel 3, Łukasz Koszarek 3 (1), Aleksander Balcerowski 0, Karol Gruszecki 0, Kamil Łączyński 0, Dominik Olejniczak 0.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"