Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bochnak: Mam nadzieję, że trener zostanie.

Myślę, że były to słodko-gorzkie miesiące i dla mnie i dla Cracovii - mówi w rozmowie z Marcinem Ryszką

Bochnak: Mam nadzieję, że trener zostanie.
fot. cracovia.pl


O zakończonym sezonie Marcin Ryszka rozmawiał z pomocnikiem Cracovii Mateuszem Bochnakiem. Jak piłkarz Pasów ocenia swoją pierwszą rundę w ekstraklasie? Jaki to był sezon Cracovii? Zapraszamy do czytania i słuchania...

Posłuchaj wypowiedzi

Spotkaliśmy się pół roku temu, wtedy, kiedy podpisałeś kontrakt z Cracovią. Powiedz, jak minęło Ci te kilka miesięcy w Krakowie? To były słodkie miesiące?

Myślę, że były to słodko-gorzkie miesiące zarówno dla mnie, jak i dla drużyny. Mieliśmy mecze lepsze i gorsze. Była to runda mocno falowana. Przeplataliśmy mecze, w których potrafiliśmy naprawdę zagrać dobrze, jak ostatnio z Wisłą Płock, czy z Radomiakiem, a potrafiliśmy praktycznie “oddawać punkty” za darmo.

Długo nie czekałeś na debiut w Cracovii. Pierwszy mecz, ten z Górnikiem Zabrze cały na ławce, natomiast już w Kielcach dostałeś kilka minut, potem też wejście na Łazienkowskiej. Pamiętasz jakieś momenty z tych spotkań? Jakoś utkwiło Ci to bardzo w pamięci?

Wiadomo jak to jest na początku. Byłem nowym zawodnikiem, więc nie grałem za dużo, cieszyłem się z debiutu na Koronie, potem na wejściu na Legii, gdzie też mimo kilku minut bardzo dobrze się czułem, no i przede wszystkim zapamiętam bramkę, pierwszą bramkę ze Śląskiem w Ekstraklasie i myślę, że gola przeciwko mojej byłej drużynie, czyli Pogoni. To były takie właśnie dwa kluczowe dla mnie osobiście momenty.

Byłeś wyróżniającym się zawodnikiem w pierwszej lidze. Wszyscy, którzy śledzą pierwszą ligę pamiętają Twoje indywidualne rajdy. Zastanawiam się, jak wyglądało to zderzenie z Ekstraklasą, czy ono było bolesne, czy nie czułeś aż tak wielkiej różnicy zamieniając Chrobrego na Cracovię?

Na pewno jest różnica. Zawodnicy w Ekstraklasie są dużo bardziej jakościowi i ciężej robi się takie akcje, niż w pierwszej lidze. Trzeba przyznać, że grałem na różnych pozycjach, bo czasami grałem na drugiej “dziewiątce”, a na przykład po tygodniu potrafiłem wyjść już na zupełnie innej pozycji, jaką jest “wahadło”, gdzie miałem trochę więcej zadań defensywnych, ale na pewno nie narzekałem, cieszyłem się z każdych minut, szczególnie, że w ostatnich meczach już naprawdę sporo grałem. Myślę, że z każdym meczem lepiej to wyglądało, bo taki rytm dla zawodnika jest najważniejszy.

Który z obrońców zrobił na Tobie największe wrażenie?

Ciężko grało się na obrońcę Pogoni, Koutrisa, który, bardzo często podłączał się do akcji ofensywnych. Potrafili robić przewagę z Kamilem Grosickim. A wiadomo, jako całokształt linii, to zdecydowanie linia obrony Rakowa.

Dwie bramki w tej rundzie wiosennej, asyst brak, ale kilka dobrych podań do kolegów zagrałeś. Jak ocenisz ten dorobek?

Myślę, że szczególnie bramek powinno być więcej, bo nawet w ostatnim meczu z Jagiellonią miałem dwie stuprocentowe sytuacje, które powinienem zakończyć bramką, więc myślę, że trzy, cztery gole mogłem po tej rundzie spokojnie mieć. A do kolegów nie mam żadnych pretensji, bardziej do siebie, że właśnie nie wykorzystałem tych okazji i nie stworzyłem jeszcze lepszych sytuacji dla drużyny.

Sporo tych odejść z Cracovii. Odchodzi choćby Kamil Pestka, odchodzi Karol Niemczycki, odchodzi Siplak, odchodzi Konopianka. Ty czujesz, że w przyszłym sezonie będziesz stanowił o sile Cracovii?

Na pewno są to znaczące ubytki w naszym zespole, zawodnicy, którzy długo grali tutaj i na pewno są zasłużeni dla tego klubu. Myślę, że samo to, że gram bardzo dużo świadczy o tym, że trener mi ufa i mam nadzieję też, że w następnym sezonie będzie podobnie. Po tej pierwszej rundzie, która była takim wprowadzeniem mnie w Ekstraklasę, już na jesień będę grał jeszcze lepiej i pomagał Cracovii w osiąganiu dobrych wyników. Takie są cele.

Na koniec pytanie, czy Jacek Zieliński zostanie w Cracovii?

Mam nadzieję, że zostanie, bo naprawdę muszę mu podziękować za tą szansę. Dostałem wiele minut w tej rundzie, dobrze mi się współpracuje z trenerem i mam nadzieję, że zostanie z nami.

Rozmowę spisała Julia Bujas.

Rozmawiał i tekst opracował Marcin Ryszka.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy