Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Awans na EURO coraz dalej

Piłkarska reprezentacja Polski po raz drugi nie potrafiła pokonać Mołdawii remisując na Narodowym 1:1

Awans na EURO coraz dalej
fot. Leszek Szymański / PAP

Polska zremisowała z Mołdawią 1:1 (0:1) w meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy, który odbył się w Warszawie. Bramkę dla gości zdobył Ion Nicolaescu, a wyrównał w drugiej połowie Karol Świderski.

To był drugi mecz Michała Probierza na stanowisku selekcjonera. W debiucie pokonał w czwartek na wyjeździe Wyspy Owcze 2:0. W porównaniu z tamtym spotkaniem w pierwszym składzie nie wystawił na PGE Narodowym Bartosza Slisza i Matty'ego Casha, a od początku dał szansę Pawłowi Wszołkowi i Karolowi Świderskiemu. Pod nieobecność kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego kapitanem - podobnie jak w czwartek - był rozgrywający 86. mecz w kadrze narodowej Piotr Zieliński.

Przed południem piłkarze reprezentacji Polski mieli okazję wziąć udział w głosowaniu. Potem koncentrowali się już na wieczornym meczu, w którym zamierzali zrewanżować się Mołdawii za sensacyjną porażkę w czerwcu 2:3 (mimo prowadzenia do przerwy 2:0). Tym razem na trybunach nie zasiadł komplet widzów - po raz pierwszy od dawna na PGE Narodowym na meczu reprezentacji były wolne miejsca.

Ciekawostką jest fakt, że trener Probierz wrócił do "dawnej" ławki biało-czerwonych na tym stadionie - lewej, patrząc od wyjścia z tunelu. Jego poprzednik Fernando Santos odbiegł od tradycji i przed debiutem wybrał prawą.

Podopieczni Probierza wrócili z poprzedniego meczu w eliminacjach dopiero w sobotnie popołudnie. Niewykluczone, że perturbacje związane z opóźnionym o jeden dzień lotem z Wysp Owczych miały na nich jakiś wpływ, ponieważ w pierwszej połowie prezentowali się słabo.

Mołdawianie prowadzili od 26. minuty po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i golu Iona Nicolaescu, który w czerwcowym meczu obu drużyn dwukrotnie trafił do siatki. A mogło być jeszcze gorzej, bo kilka razy mocno "zakotłowało się" pod bramką Szczęsnego. Podopieczni Probierza przebudzili się dopiero w końcówce pierwszej połowy. W 43. minucie po uderzeniu głową Wszołka piłka nieznacznie minęła słupek. Chwilę potem dwukrotnie próbował z bliska Arkadiusz Milik, ale w obu przypadkach wprost w bramkarza Doriana Raileana. Natomiast w doliczonym czasie tej części gry w świetnej sytuacji znalazł się Świderski, ale i on nie dał rady umieścić piłki w bramce.

Na stadionie rozlegały się gwizdy, czasami nawet szydercze śmiechy. Wynik był zły, ale nadzieją dla kadry Probierza mogła być końcówka tej połowy oraz fakt, że aż czterech piłkarzy gości schodziło na przerwę z żółtą kartką na koncie.

Od początku drugiej części Probierz dał szansę Sliszowi, który zmienił Patryka Dziczka. Gospodarze rozpoczęli drugą część z dużym animuszem. Zepchnęli rywali do głębokiej defensywy i na efekt nie trzeba było długo czekać. W 53. minucie wyrównującą bramkę po ładnej akcji zdobył Karol Świderski, specjalista od goli w istotnych meczach reprezentacji w ostatnich latach.

Na stadionie zapanowała euforia, ale w miarę upływu czasu zapał polskich piłkarzy słabł. Mołdawianie otrząsnęli się po stracie gola i stawali się równorzędnym rywalem. Na naprawdę groźną akcję polscy kibice czekali aż do 86. minuty, gdy w dogodnej okazji znalazł się wprowadzony z ławki Filip Marchwiński, ale jego strzał obronił Railean. W doliczonym czasie głową próbował inny rezerwowy, Adam Buksa, lecz niecelnie.

Do końca wynik już nie uległ zmianie, a piłkarzy Probierza pożegnały gwizdy. W dwóch spotkaniach z losowaną z piątego koszyka Mołdawią w eliminacjach Euro 2024 reprezentacja Polski (do 20 września prowadzona przez Santosa) zdobyła tylko jeden punkt.

Polska - Mołdawia 1:1 (0:1).

Bramki: dla Polski - Karol Świderski (53); dla Mołdawii - Ion Nicolaescu (26).

Żółta kartka: Polska - Przemysław Frankowski; dla Mołdawia - Oleg Reabciuk, Maxim Cojocaru, Virgiliu Postolachi, Denis Marandici, Sergiu Platica, Dorian Railean.

Sędzia: Sędzia: Artur Dias (Portugalia). Widzów: 51 672.

Polska: Wojciech Szczęsny - Tomasz Kędziora (84. Kamil Grosicki), Patryk Peda, Jakub Kiwior - Paweł Wszołek (71. Jakub Kamiński), Sebastian Szymański (71. Filip Marchwiński), Piotr Zieliński, Patryk Dziczek (46. Bartosz Slisz), Przemysław Frankowski - Arkadiusz Milik (71. Adam Buksa), Karol Świderski.

Mołdawia: Dorian Railean - Ioan-Calin Revenco (70. Sergiu Platica), Artur Craciun, Vladislav Baboglo, Denis Marandici, Oleg Reabciuk - Virgiliu Postolachi, Nichita Motpan (70. Mihail Platica), Vadim Rata (79. Serafim Cojocari), Maxim Cojocaru (60. Vitalie Damascan) - Ion Nicolaescu (79. Victor Bogaciuc).



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć