Agnieszka Radwańska idzie jak burza. Krakowiana jak huragan awansowała do finału turnieju w Sydney. To ósmy wygrany mecz Polki w tym roku i to bez straty seta, a zarazem drugi osiągnięty finał imprezy WTA w ciągu tygodnia.
Agnieszka Radwańska awansowała do finału turnieju WTA Tour na twardych kortach w Sydney (pula nagród 690 tys. dol.). Najwyżej rozstawiona tenisistka pokonała w czwartek Chinkę Na Li (nr 4.) 6:3, 6:4. To ósmy wygrany mecz Polki w tym roku i to bez straty seta, a zarazem drugi osiągnięty finał imprezy WTA w ciągu tygodnia.
Drugą finalistkę imprezy WTA w Sydney jest Słowaczka Dominiki Cibulkovej, która w trzech setach pokonała Niemkę o polskich korzeniach - Angelique Kerber, rozstawioną z numerem drugim.
Awans do finału dał czwartej na świecie Polce premię w wysokości 62 300 dolarów oraz 280 punktów do rankingu. Natomiast siódma w nim Li musiała się zadowolić czekiem na 32 830 dol. i 200 pkt.
Forma Radwańskiej cieszy ogromnie - bo turniej w Syndey jest próba generalna przed rozpoczynającym się niebawem wielkoszlemowym Australian Open.
Kuba Niziński