Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Agnieszka Radwańska i Magda Linette zainaugurują US Open w poniedziałek

Magda Linette w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego na korcie centralnym zmierzy się ze słynną Amerykanką Sereną Williams w pierwszej rundzie US Open. Pierwszego dnia nowojorskiego turnieju wielkoszlemowego zaprezentuje się także Agnieszka Radwańska.

Agnieszka Radwańska i Magda Linette zainaugurują US Open w poniedziałek
Fot. arch RK

Linette nie ma ostatnio szczęścia do rywalek na otwarcie w US Open. Dwa lata temu los przydzielił jej rozstawioną z "12" Słowaczkę Dominikę Cibulkovą, a 12 miesięcy temu ówczesną liderkę światowego rankingu Czeszkę Karoliną Pliskovą.

Williams co prawda jest obecnie dopiero 26. na światowej liście (decyzją organizatorów wystąpi jednak z numerem 17. ze względu na długą przerwę związaną z ciążą), ale nikomu z miłośników sportu nie trzeba jej przedstawiać. Ma w dorobku rekordowe w liczonej od 1968 roku Open Erze 23 wielkoszlemowe tytuły wywalczone w singlu (w tym sześć w US Open) i tylko jednego brakuje jej, by zrównać się z najlepszą pod tym względem w historii Australijką Margaret Court.

Zawodniczka z USA 1 września 2017 urodziła córkę, a do rywalizacji wróciła w marcu. Na początku była daleka od swojej optymalnej formy, ale w lipcowym Wimbledonie dotarła do finału.

"To ciekawe, że są tacy, którzy widzą we mnie faworytkę US Open. Przecież ja dopiero rok temu zostałam mamą, a to sprawia, że w sporcie i życiu poza kortem pojawiają się różne przeszkody i komplikacje. Od mojego ostatniego meczu tutaj (w półfinale w 2016 roku - PAP) wszystko się zmieniło, wszystko jest inne, nowe" - przyznała Williams.

Jak dodała, właśnie fakt, że "ma pod górkę" dodatkowo ją mobilizuje. "Zawzięłam się, ciężko pracuję, chcę wygrać każdy kolejny pojedynek, ale do czego mnie to doprowadzi nie mam pojęcia" - wspomniała.

26-letnia poznanianka jeszcze nigdy nie miała okazji zmierzyć się ze starszą o 11 lat gwiazdą tenisa. Jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie jest trzecia runda. W Nowym Jorku zaś tylko raz - w 2015 roku - przeszła do drugiego etapu rywalizacji.

Przed US Open 68. w rankingu WTA Polka dobrze radziła sobie na kortach twardych w mniejszych imprezach WTA (półfinał w Nanchang i ćwierćfinał w Waszyngtonie), ale przy mocniejszej obsadzie (Cincinnati i New Haven) nie przeszła kwalifikacji.

Linette i Williams wyjdą na Arthur Ashe Stadium o godz. 1 w nocy (na wtorek) czasu polskiego.

Jedyną Polką, która może pochwalić się wygranym meczem ze słynną Amerykanką jest Agnieszka Radwańska. Pokonała ją trzy lata temu w finale Pucharu Hopmana, czyli nieoficjalnych mistrzostw świata par mieszanych.

Pochodząca z Krakowa zawodniczka również zaprezentuje się w poniedziałek w Nowym Jorku. Przeciwniczką 48. (najniższa lokata od marca 2007) obecnie na liście WTA Polki będzie 70. w świecie Tatjana Maria.

29-letnia podopieczna Tomasza Wiktorowskiego ze starszą o dwa lata Niemką zmierzyła się dotychczas trzy razy i za każdym razem pewnie wygrała. Ostatnio spotkały się dwa lata temu w Tiencinie. W Wielkim Szlemie miały okazję zagrać przeciwko sobie raz - osiem lat temu, w pierwszej rundzie Australian Open, Polka oddała rywalce tylko jednego gema.

Maria, która pięć lat temu urodziła córkę, nie ma na koncie żadnych sukcesów w imprezach tej rangi. Tylko raz - w Wimbledonie 2015 - dotarła do trzeciej rundy. W US Open dwa razy - w tym w poprzednim sezonie - awansowała do drugiego etapu rywalizacji.

Radwańska pod tym względem na tle rywalki prezentuje się znacznie lepiej, choć akurat w Nowym Jorku - w jako jedynej imprezie wielkoszlemowej - jeszcze nigdy nie dotarła do ćwierćfinału. Rok temu zatrzymała się na trzeciej rundzie.

Już drugi sezon zmaga się z kryzysem formy i kłopotami zdrowotnymi. Po raz pierwszy od 11 lat nie jest rozstawiona w Wielkim Szlemie. Poprzednio miało to miejsce w Wimbledonie 2007.

W ostatnich tygodniach odczuła skutki coraz gorszej pozycji w rankingu, a co za tym idzie brak rozstawienia. W połowie sierpnia w Cincinnati trafiła w pierwszej rundzie na Karolinę Pliskovą i przegrała 3:6, 3:6, a w tym tygodniu w New Haven na otwarcie uległa innej znanej Czeszce Petrze Kvitovej 1:6, 6:7 (3-7).

Radwańską czeka 13. start w US Open. W poniedziałek wystąpi na korcie o takim właśnie numerze. Jej mecz z Marią powinien zacząć się wieczorem czasu polskiego - będzie to drugie spotkanie w programie dnia na tym obiekcie.

We wtorek powinien wystąpić debiutujący w imprezie Hubert Hurkacz, który po przebrnięciu kwalifikacji spotka się w 1. rundzie z Włochem Stefano Travaglią.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"