Pierwszy set do zera, drugi z kłopotami... Urszula bez szans
Zgodnie z przewidywaniami Agnieszka Radwańska awansowała do III rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Krakowianka pokonała 21-letnią Hiszpankę Marię-Teresę Torro-Flor w dwóch setach 6:0, 7:5.
W pierwszym secie, trwającym ledwie 21 minut rywalka wygrała tylko siedem z 32 akcji. Drugiego seta Radwańska zaczęła od przegranego gema przy własnym podaniu. Grająca bez żadnych obciążeń Hiszpanka przełamała podanie Agnieszki także w 5-tym gemie tego seta. W grze krakowianki zaczęło się pojawiać coraz więcej niewymuszonych błędów. Ale potrafiła w końcu przejąć inicjatywę. Siódmego gema, wyprowadzającego Polkę ponownie na prowadzenie - starsza z sióstr Radwańskich kończyła pierwszym w tym pojedynku asem serwisowym. Przy stanie 5:3 miała piłkę meczową, której nie wykorzystała, oddając potem gema Hiszpance. Na szczęście Polka potrafiła opanować nerwy. Ten drugi set trwał jednak aż 65 minut! W III rundzie rywalką Agnieszki Radwańskiej będzie Rosjanka Anastasja Pawliuczenkowa.
Nie zagra w III rundzie Urszula Radwańska. Polka przegrała 1:6, 1:6 ze Sloane Stephens, którą w marcu pokonała w Indian Wells. Urszuli Radwańskiej (WTA 38) nie udało się powtórzyć tego, czego dokonała w marcu w Indian Wells. Wtedy Polka pokonała Stephens 6:3, 6:4. Krakowianka wciąż pozostaje bez III rundy w wielkoszlemowej imprezie, a był to jej 15. występ w jednej z czterech największych turniejów na świecie.
II runda gry pojedynczej:
Sloane Stephens (USA, 15) - Urszula Radwańska (Polska) 6:1, 6:1