- Za nami mecz, z którego na powinniśmy więcej wycisnąć. Oczywiście dzisiaj popełniliśmy błędy w obronie, które przy jakości, którą dysponuje Lechia, zostały wykorzystane. Szkoda, bo w tych sytuacjach, czyli rzucie wolnym, karnym i bramce samobójczej, mogliśmy się inaczej odnaleźć, lepiej zafunkcjonować. Trudno, zdarzyło się. - mówił po przegranym meczu z Lechią Gdańsk trener Wisły Kraków Artur Skowronek.
- Najbardziej żałujemy jednak, że nie potrafiliśmy lepiej otworzyć meczu i drugiej połowy, że sytuacje, które wtedy stworzyliśmy, nie zostały wykorzystane, bo mogło się to inaczej potoczyć. Nie mamy już na to wpływu. Mamy natomiast wpływ na to, co zrobimy przez najbliższe dziewięć dni. Mam nadzieję, że wrócą nasi kolejny piłkarze, że będziemy ten czas mogli odpowiednio przepracować i dobrze przygotujemy się do meczu z Rakowem. - dodał trener Białej Gwiazdy.
PAP/KN