Kolarze znów pojawili się na małopolskich trasach. Karpacki Wyścig Kurierów ruszył w Tarnowie, pierwszym liderem Niemiec Jan Birkhoff, środa to etap do Ciężkowic
40 lat temu działacze Towarzystwa Przyjaciół Tarnowa z dr Mieczysławem Królem z Jastrzębi koło Cięzkowic zorganizowali pierwszą w tym regionie kolarska imprezę dla juniorów. Nadali jej nazwę "Wyścig Szlakiem Kurierów Beskidzkich". Trasa pierwszego prowadziła z Tarnowa do Popradu na Słowacji (wówczas w Czechosłowacji). Potem trasę wydłużono do węgierskiego Miskolca, ale z czasem impreza zaczęła się kurczyć, aż w 2000 roku zaprzestano jej organizacji. Wśród zwycięzców z tamtych lat był m.in. Piotr Wadecki (1991).
Kilka lat temu idea młodzieżowego ścigania powróciła. Tym razem jako Karpacki Wyścig Kurierów. Startować w nim mogą zawodnicy do 23 roku życia. Trasa tegorocznego liczy ponad 600 kilometrów i prowadzi z Tarnowa do Veszprem. Startuja kolarze z 27 ekip. Po raz pierwszy pojawili się zawodnicy z Izraela, a także z Kazachstanu (młodzieżówka słynnej, zawodowej Astany). W peletonie jest 31 Polaków, w tym pięciosobowa oficjalna reprezentacja Polski.
Do I etapu, który rozgrywany jest na dokładnie takiej samej trasie jak przed 40 laty, z Tarnowa do Ciężkowic - w żółtej koszulce lidera startuje Niemiec Jan Berckhoff, który wygrał prolog rozegrany na 1800 metrowej pętli ulic w tarnowskich Mościcach. Najlepszym z Polaków jest syn byłego znakomitego kolarza Tomasza Brożyny, Piotr. Zajął w prologu ósme miejsce, ze strata 0,7 sekundy do zwycięzcy.
Jedynym kolarzem z Małopolski, który startuje w imprezie jest Patryk Talaga, wychowanej Zbigiwewa Klęka z WLKS Krakus Swoszowice. Startuje w barwach ... izraelskiej Akademii Kolarskiej.