Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tomasz Ożóg: Trudno przewidzieć sytuację. Jesteśmy dobrej myśli. Oświata w Skawinie działa

- Staramy się monitorować to, co się dzieje w szkołach i czekamy na rozwój wypadków - tak o pierwszych dniach nowego roku szkolnego w Skawinie mówi wiceburmistrz tej miejscowości. Tomasz Ożóg, poranny gość Radia Kraków, zaznaczył, że w gminie jest rozbudowana sieć szkół, nie ma w nich dużego zagęszczenia, więc nie ma problemów z utrzymaniem dystansu społecznego wśród uczniów.

Tomasz Ożóg: Trudno przewidzieć sytuację. Jesteśmy dobrej myśli. Oświata w Skawinie działa
Fot. M Bartkowicz

Zapis rozmowy Jacka Bańki z Tomaszem Ożogiem, wiceburmistrzem Skawiny.

W Polsce przybywa szkół pracujących w trybie zdalnym. Jakie są doświadczenia Skawiny z pierwszych 4 dni roku szkolnego? Rozumiem, że na razie wszystko odbywa się stacjonarnie?

- Tak. Na razie wszystko stacjonarnie. Nie mamy na razie przypadków zachorowań. Monitorujemy, co się dzieje w szkołach. Czekamy na rozwój wypadków. Mamy zakupione ozonatory. Do szkół trafiły też termometry. Z programów rządowych wyposażyliśmy szkoły w laptopy, komputery. Zobaczymy. Trudno przewidzieć sytuację. Jesteśmy dobrej myśli. Oświata w Skawinie działa.

Co dziś wydaje się największym problemem w szkołach? Co zgłaszają dyrektorzy i nauczyciele? Infrastruktura pozwala na utrzymywanie dystansu społecznego?

- Jeśli chodzi o dystans, nie widzę na teraz problemów w naszych placówkach. Mamy rozbudowaną sieć szkół, nie ma zagęszczenia. To nam pomaga. Są problemy w działalności bieżącej. Wynika to też z emocji, niepokoju o dzieci. Rodzice to mają. Staramy się to wyjaśniać i uspokajać. Trzeba zachować spokój. Dyrektorzy zgłaszali, że jakby coś się działo, trzeba mieć miejsca wydzielone. Są przygotowane izolatki, do których uczniowie lub nauczyciele trafią, jak będą objawy.

Jak się układa współpraca z rodzicami? W Krakowie rodzice w jednej ze szkół nie zgodzili się na chodzenie w maseczkach. Były takie przypadki, że do szkoły przychodził uczeń z objawami choroby i uczeń musiał trafiać do izolatorium?

- Nie mam takich sygnałów, żeby coś takiego się wydarzyło. Wiem, że były przypadki zwracania uwagi, że uczeń nie jest do końca zdrowy. Działa to na zasadzie zwrócenia uwagi i rodzice nie posyłali dzieci do szkoły.

Jak Covid-19 dotknął gospodarkę Skawiny?

- Covid wpłynął na naszą gospodarkę. Widzimy to po wysokości dochodów w budżecie gminy. Niestety na dzisiaj to kwota ponad 4,5 miliona. Raczej z naszych analiz wynika, że to tendencja początkowa, a nie końcowa. To sporo. Widzimy to w podatku CIT. Tam tąpnięcie jest wielkie. Z prawie 4 milionów do nieco ponad miliona. Coś złego w naszej gospodarce się dzieje. Jeśli chodzi o nasze instrumenty, zostało to wprowadzone. To głównie umorzenie części podatków, za które gmina odpowiada. Były akcje dla przedsiębiorców, jak rozdawanie maseczek, płynów. Staramy się monitorować, co się dzieje w sklepach, marketach. Jest tam straż miejska, żeby przypominać o sytuacji w kraju.

Jakie będą skutki wyrwy budżetowej w kasie Skawiny? Co będzie trzeba wykreślić z planów inwestycyjnych?

- Zastanawiamy się nad wieloma działaniami. Decyzją burmistrza, mamy szukać oszczędności na działalności bieżącej, jak utrzymanie instytucji, administracji, remontach. Boli nas szukanie oszczędności w inwestycjach. To wsparcie rządowe do gminy Skawina dotarło w tym tygodniu. To duża pomoc. Dostaliśmy ponad 8 milinów złotych. To pozwala złapać oddech i podejść do tematu tak, że nie trzeba myśleć o wstrzymywaniu niektórych inwestycji. To, co jest rozpoczęte, możemy realizować. To nam w tym momencie pozwala ratować budżet. Jednak oprócz tego musieliśmy wziąć kredyt. Częściowo wydatki pokrywamy z kredytu.

W tym tygodniu odbyło się pierwsze czytanie Programu Ochrony Powietrza dla Małopolski. Pan jest zaangażowany od dawna w działania antysmogowe. Jak pan ocenia krytykowane przez środowiska antysmogowe propozycje, takie jak kontrole palenisk do 48 godzin i możliwość montowania pieców węglowych w nowych budynkach, ale bez żadnych dotacji?

- Jeśli chodzi o Program Ochrony Powietrza, ja i samorząd Skawiny oceniamy go pozytywnie. To krok w dobrą stronę. Ten program jest ambitny, ale kompleksowy i realny. Jeśli chodzi o elementy istotne, mówimy z jednej strony o kontrolach, które będą w obowiązku gminy, ale to samorządu nie przerośnie. Mamy po 2023 roku robić ponad 400 kontroli. My już teraz robimy ponad 700. To też elementy związane z informowaniem. Gminy mają informować ludzi. Wiemy, że nie da się inaczej mieszkańców przekonać niż przez informację. Najlepsze, ale trudne są rozmowy osobiste. Trzecim elementem są środki i działania związane z interwencją, inwestycjami. To wymiana pieców. Na to są środki unijne, marszałek walczy o te środki. Na dzisiaj są świetne rozwiązania przygotowane przez rząd. Czyste Powietrze, Stop Smog, Ulga Termomodernizacyjna. To pomaga.

Te dwa dyskutowane zapisy nie osłabiają tego programu?

- Jeśli chodzi o piece węglowe, jestem zadowolony z zapisu, że nie będziemy finansować ze środków publicznych kotłów węglowych. Cieszy mnie zapis mówiący, że jeśli chodzi o kotły biomasowe, będziemy finansować tylko te z emisyjnością poniżej 20 mikrogramów na metr sześcienny. To jasny sygnał. Środki publiczne są po to, żeby inwestować w nowoczesne rozwiązania. Dobrze to będzie oddziaływało na gospodarkę. Co do kontroli, trzeba patrzeć realnie. Nie wszystkie samorządy są do tego przygotowane. Wydłużenie terminu jest podejściem realnym. Niektórzy samorządowcy mówią, że nie mają straży miejskiej i pracowników. Kontrole to dodatkowe koszty i środki. Rozumiem, że chcemy, aby kontrole były natychmiast. Zapis musi być jednak realny. W Skawinie mieszkańcy zgłaszają, straż miejska zwykle jedzie od razu. Osoby ze zgłoszenia są na naszych listach. Odbywają się tam kontrole planowe później. Niekoniecznie musimy kogoś złapać w danym dniu. Kilka dni później efekt może być jeszcze lepszy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany