Kooperatywy mieszkaniowe miałyby tworzyć co najmniej 3 osoby, które mogłyby na warunkach preferencyjnych odkupić wskazane przez gminę grunty. W ten sposób samorządy mogłyby zapobiegać m.in. zjawisku rozlewania się miast. Z kolei same kooperatywy budowałyby bez deweloperów i podwykonawców, co obniżyłoby koszty nieruchomości nawet o 30%. O kooperatywach mieszkaniowych z Piotrem Krochmalem z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości rozmawiał Jacek Bańka.