Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Profesor Andrzej Piasecki: "Nie ma formalnych uchybień w krakowskim wniosku referendalnym"

- Nie ma żadnych formalnych uchybień, które skutkowałyby odrzuceniem wniosku referendalnego Łukasza Gibały - tak uważa prof. Andrzej Piasecki, politolog z UP.

Uwagi w tej sprawie trafiły już do komisarza wyborczego. Ich autorzy uważają, że referendum nie może się odbyć, bo jego inicjator nie powiadomił publicznie o zbiórce podpisów oraz nie podał przyczyn odwołania władz Krakowa.


Zapis rozmowy Jacka Bańki z profesorem Andrzejem Piaseckim, politologiem z UP. 

Znane są przypadki, żeby wniosek referendalny został odrzucony po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów?

- Tak. Historia referendów lokalnych w Polsce ma już 25 lat. W małych miejscowościach grupy inicjatywne nie były przygotowane merytorycznie i formalnie. Popełniały proste błędy. Zapominały o ogłoszeniu, uzasadnieniu wniosku. Wystarczyły podpisy i myśleli, że będzie referendum. W krakowskim przypadku jest profesjonalizm. Było to widać podczas zbierania podpisów. Uzasadnienie wniosku i ogłoszenie powodów zostało dopełnione.

Rozumiem, że od tego rozstrzygnięcia można się odwoływać i przeciągać sprawę?

- Kluczowe jest zatwierdzenie podpisów. Jak Krajowe Biuro Wyborcze uzna, że wniosek spełnia wymogi, odwołanie nie powinno wstrzymywać procedury.

120 tysięcy – taka musiałby być frekwencja, żeby referendum było wiążące. To jest do osiągnięcia w Krakowie?

- Tak. To około 20% wyborców. Więcej było w referendum ZIO, wyborach samorządowych. Wójtowie czy prezydent, walcząc o wysoką frekwencję w wyborach, walczy o siłę swojego mandatu. Tam, gdzie jest frekwencja poniżej 40%, może być ważne referendum. Te wyniki zwykle są negatywne dla rządzących.

Czyli z tego wynika, że jak będą podpisy pod wnioskiem to sprawa jest przesądzona?

- Raczej tak. Historia referendów dowodzi, że są one motywowane negatywnie. Tylko w Sopocie prezydent, który sam był inicjatorem wniosku o swoje odwołanie, uzyskał pozytywny wynik. Kluczem była frekwencja. Zwykle większość jest za odwołaniem. Takich referendów było 700.

Jaka teraz będzie sekwencja zdarzeń?

- Komisarz wyborczy nie ma wielkiej możliwości manewru. Są jednak lepsze i gorsze terminy. Mamy wielka akcję Owsiaka, wtedy ludzie wychodzą na ulice. Ten termin by nie był korzystny dla prezydenta. Wiele też zależy od pogody.

Skoro mówimy o korzystnych terminach to ten najszybszy, jak mamy w pamięci ŚDM, były taki? To by miało znaczenie?

- Nie. Za miesiąc będziemy żyli innymi sprawami. Życie nabiera tempa Wakacyjne wyciszenie, szczyt NATO i ŚDM minie. Jesienią będziemy mówili o innych wydarzeniach. W tle może być krakowskie referendum, które będzie testem dla władzy i opozycji. Na ile samorządy są stabilne? Na ile władza przeniknie do samorządu?

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas