Uprowadzenie pasażerskiego samolotu i aresztowanie Romana Protasiewicza, to przejaw rozpaczliwej, ale też śmiertelnie groźnej dla Europy, obrony władzy - tak ostatnie działania reżimu Łukaszenki ocenia prof. Grzegorz Przebinda z Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej oraz Karpackiej Państwowej Uczelni w Krośnie. Jak jednocześnie przekonuje, nie można wszystkich działań Łukaszenki wiązać z rosyjskimi inspiracjami. Z prof. Grzegorzem Przebindą rozmawiał Jacek Bańka.