Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

P. Naimski: "Polska nie ma interesu w tym, żeby przedłużać rosyjski kontrakt na dotychczasowych warunkach"

- Po 2022 roku będzie inna sytuacja. Inaczej będziemy rozmawiali - przekonywał w Radiu Kraków sądecki poseł PiS Piotr Naimski, odpowiedzialny w rządzie za sprawy energetyczne. Chodzi o długoterminowy kontrakt na dostawę gazu z Rosji. Już wcześniej Naimski sugerował, że Polska kontraktu nie przedłuży. Umowa z Rosją obowiązuje do 2022 roku.

P. Naimski: "Polska nie ma interesu w tym, żeby przedłużać rosyjski kontrakt na dotychczasowych warunkach"
Fot. Sławomir Wrona

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PiS, Piotrem Naimskim.

Jak pan ocenia rosyjskie reakcje po pańskiej deklaracji, że Polska nie planuje odnowić długoterminowej umowy na dostawę gazu z Gazpromem po wygaśnięciu obecnej w 2022 roku? Komentarz pojawił się nawet z ust prezydenta Putina.

- Ten szereg reakcji to znak, że Rosjanie obserwują co się dzieje w Polsce w kontekście naszej polityki energetycznej i działań na rzecz uniezależnienia Polski od dostaw gazu z jednego kierunku. To polityka różnicowania źródeł i kierunków, z których możemy gaz kupować. Gazoport w Świnoujściu działa. Nasze działania na rzecz połączenia Polski na rzecz z norweskimi złożami sprawiają, że Rosjanie w kontekście kończącego się kontraktu.... On wygaśnie w 2022 roku. To długo, ale to czas, kiedy inwestycje będą realizowane. Nie mamy interesu w tym, żeby przedłużać ten kontrakt rosyjski na dotychczasowych warunkach. Po 2022 roku będzie inna sytuacja. Inaczej będziemy rozmawiali.

Na ile pana zdaniem realne jest, żeby dostawy z Norwegii mogły biec do nas gazociągiem BalticPipe przez Danię najpóźniej w 2022 roku? O tym w ubiegłym tygodniu z premierem Danii rozmawiał prezydent Duda.

- Jest ogromna szansa na to, że nam się to powiedzie. Na wszystkich szczeblach – od kontaktów prezydenta z premierem Danii, prezydentem i królem Norwegii czy premier Norwegii - te kontakty są. Rozmowy toczą się o tym projekcie. Rozmowy są także na poziomie technicznym między firmami. Mamy ogromne szanse, żeby to się powiodło. Do końca roku powinny zostać podjęte decyzje. Jestem optymistą. Mamy polityczne zielone światło ze wszystkich stron. Wymaga to współpracy norwesko-duńsko-polskiej. To jest ustalane.

Jakie będą dalsze losy projektu NordStream 2? To jest nowe połączenie gazowe, które ma połączyć Petersburg z Niemcami przez Bałtyk. Dzisiaj na forum ekonomicznym w Petersburgu prezydent Putin ma o tym rozmawiać z szefem Komisji Europejskiej. Wiadomo, że ten projekt wzbudza kontrowersje, Polska jest przeciwna. Wiadomo, że ten projekt nie służy dywersyfikowaniu rynku gazowego. Polska ma jeszcze jakieś instrumenty w tej sprawie, żeby ten projekt nie doszedł do skutku?

- To nie tylko jest wbrew polskim interesom. Okazuje się, że 9 premierów ze środkowej Europy wystosowało list do Komisji Europejskiej z protestem. NordStream 2, projekt rosyjsko-niemiecki z udziałem kilku firm europejskich zakłada, że cały ten olbrzymi dodatkowy gaz, który będzie wprowadzony do Niemiec, będzie przesłany do środkowej Europy. Niemcy pokazali projekt gazociągów, które są bardziej wydajne niż gazociąg jamalski. Mają w swoich projektach pomysł, żeby część tego gazu wepchnąć do Polski. To jest groźne. To utrwala dominującą pozycję Gazpromu. Komisja Europejska prowadzi postępowanie, które ma wykazać czy Gazprom nie wykorzystuje swojej monopolistycznej pozycji. To nie jest zakończone jeszcze. To działanie rosyjsko-niemieckie jest wbrew interesom regionu. To działanie, które podważa wspólną politykę europejską w rożnych aspektach. To polityka zagraniczna. Biznesowy układ niemiecko-rosyjski jest równoległy do sankcji nałożonych na Rosję. Z jednej strony UE nakłada sankcje a z drugiej Niemcy prowadzą z Rosją lukratywne interesy. To jest złe. To symptom rozpadu poczucia solidarności w UE.

Gazoport w Świnoujściu działa. Jakie są losy 20-letniej umowy na dostawy gazu z Kataru? Surowiec na mocy ustaleń z 2009 roku będzie docierał do nas po cenie konkurencyjnej wobec ceny surowca rosyjskiego?

- Kontrakt katarski na 20 lat zaczyna być realizowany w tym miesiącu. Pierwszy statek zawinie do Świnoujścia. Warunki były dyktowane w 2009 roku. Wtedy dyktowali dostawcy cenę a nie odbiorcy. Teraz to się zmieniło. Istnieje szansa na to, że warunki kontraktu będą mogły być dostosowane do rynku gazu skroplonego. To korzystne dla Polski. Kontrakt katarski to 1/3 wydajności gazoportu. Reszta jest otwarta na nowe kontrakty.

Będzie kontrakt katarski renegocjowany? To już się dzieje?

- O tych sprawach nie będę mówił. To sprawa PGNiG.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy