Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Norbert Kaczmarczyk: "Wiele postulatów AgroUnii to głos całej wsi"

- Postulaty protestujących rolników są słuszne, trzeba pokazać problemy, z jakimi boryka się branża - tak dzisiejszy protest w Warszawie komentował na antenie Radia Kraków poseł Kukiz'15, Norbert Kaczmarczyk. Rolnicy z AgroUnii o 10:00 mają rozpocząć protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Domagają się między innymi ograniczenia napływu do Polski żywności z zagranicy, znakowania żywności, które pozwalałoby na zidentyfikowanie kraju, z którego pochodzi oraz odwołania Głównego Lekarza Weterynarii. "AgroUnia od dłuższego czasu ostrzega, że w rolnictwie dzieje się źle i ma rację" - oceniał poseł Kaczmarczyk. Jak mówił, trzeba odbudować polski przemysł rolno - spożywczy i pozycję polskich produktów rolnych. "Jeśli jednak będą się powtarzały takie sytuacje jak z wołowiną, będzie ciężko" - przyznał poseł Kaczmarczyk w porannej rozmowie Radia Kraków.

Norbert Kaczmarczyk: "Wiele postulatów AgroUnii to głos całej wsi"
fot: dzięki uprzejmości Norberta Kaczmarczyka

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem Kukiz’15, Norbertem Kaczmarczykiem.

Dzisiaj kilka tysięcy rolników chce blokować Warszawę. Pan, jako rolnik, dołączy do Agropowstania?

- Jeśli chodzi o protesty rolników to oni od pewnego czasu mają swoje postulaty. Są na komisji rolnictwa. Przewodniczący AgroUnii mówi, że w rolnictwie dzieje się źle od dawna. Ma rację. To jest protest legalny, spełnia wymogi, uczestnikom nie grozi niebezpieczeństwo. Protest ma postulaty. Trzeba pokazać problem w branży. Dzieje się źle. Jeśli rolnicy chcą pokazać to, przyjechać i rozmawiać to powinniśmy się temu przyglądać. Jako Kukiz’15 otwieramy Sejm dla obywateli. Mamy program rolny, ponad 20 ustaw, które by poprawiły sytuację. Zapraszamy na komisję rolnictwa. Wspólnie odbędziemy spotkania z AgroUnią i innymi, żebyśmy przez nasze narzędzia – Sejm, ustawy – wypracowali pewne rozwiązania. Jesteśmy otwarci do współpracy.

AgroUnia to głos całej wsi, czy tylko producentów żywności?

- Wiele postulatów to głos całej wsi. Często słyszymy demagogię. Tam jej nie ma. Są podstawowe problemy rolnictwa. Kibicuję temu. Jeśli ugrupowania chcą rozmawiać i jest szansa na rozmowy to jestem za i to wspieram. Boję się jednak. Przeczytałem w materiałach prasowych, że są zgrzyty między organizacjami rolniczymi. Jak one się dogadają, rolnicy mogą liczyć na własną reprezentację w Sejmie. Mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdzie.

Rolnicy protestują między innymi przeciwko oligopolom, które zdominowały handel produktami żywnościowymi. Jest ten przykład kapusty, za którą rolnik dostaje złotówkę, a która potem kosztuje 3-4 złote. Problem podstawowy to ceny skupu?

- Wczoraj z posłem Sachajko zrobiliśmy konferencję prasową na temat produktów rolnych sprzedawanych pod polską marką, które są z Hiszpanii, Chin i innych krajów. Nie są to produkty polskie. Sprzedawane jest to jednak pod naszą marką. Rolnicy z tego nie korzystają. Trzeba odbudować przemysł, sieć dystrybucji. Jeśli będą takie sytuacje jak ostatnio z wołowiną to będzie ciężko. Dobra, polska żywność jest podważana na świecie. Musimy pokazać dobrą żywność. USA będą chciały przez umowę CETA wprowadzić więcej wołowiny i swoich produktów do UE. Problem z wołowiną, za chwilę jest choroba wściekłych krów i wychodzi, że Polska nie powinna produkować mięsa. To niszczenie polskiego rolnictwa. To wojna.

90% wołowiny hodowcy produkują na eksport. Już odczuwają skutki nielegalnego uboju krów?

- Odczuwają. Na konferencjach apelowali, żeby takie patologie zgłaszać. Oni muszą bronić branży. Przez jedną taką rzecz możemy stracić miliardy, rolnicy stracą. Trudno będzie to odbudować. Minister rolnictwa promuje naszą żywność na świecie i dostaje taki strzał. Nawet jak dziennikarze mają takie materiały, warto działać z inspekcją, ministerstwem. Tak można obronić polskie produkty. To ważniejsze niż sława w telewizji, że się udało zrobić taki materiał.

Minister jednak dziękował dziennikarzom za wykrycie tej patologii.

- Co miał powiedzieć? Tego się nie da bronić. Jednak wolałby, żeby dziennikarz do niego przyszedł i przekazał materiały. Dzięki temu można zamknąć taką ubojnię i obronić polską żywność. Nie byłoby afery. Teraz wylewamy dziecko z kąpielą. Jako Kukiz’15 chcemy połączenia tych instytucji. Nie ma tego. Często niedofinansowane inspekcje powodują, że służb nie ma. Nie ma kontroli. Cena żywca... Jeśli by była wyższa, nie byłoby takich patologii. Może ci ludzie mieli dumpingowe ceny i zdarzyły się sytuacje, że zwierzęta chore też próbowali sprzedać? To sytuacja chora na wsi, że nie ma dobrej ceny. Jakby cena była porównywalna ze sklepową, byłoby mniej patologii.

To nie jest ten moment, który będą chcieli wykorzystać producenci z innych krajów? Słyszymy o bojkocie polskiej żywności w Czechach i skrupulatnych kontrolach mięsa na granicy.

- Na pewno tak będzie. W Niemczech są podobne rzeczy, nie wie o tym świat. U nas jest jedna sytuacja, świat wie. To sytuacja wykorzystana, żeby zniszczyć polski rynek. Rolnicy mówią to od lat. Jest wojna europejska pod kątem żywności. W latach 80., 90. to szło na wschód. Dzisiaj wszystko musi być podane na tacy w sklepie. Dawniej było inaczej. Wschód kupował produkty z ziemią, wykopane z pola. Dzisiaj jest inny rynek, rynek zachodni. On jest bezwzględny. On doprowadził do embargo rosyjskiego. Oni sami wożą to naokoło przez Rumunię. Nam się daje pieniądze na koła gospodyń. Na wsi musi być produkcja. Jak nie będzie gdzie sprzedać produktów, zaleje nas zboże z Ukrainy, mięso z Litwy i nasze się okaże chore. Wtedy nie będzie co zbierać z naszego rolnictwa. Prezydent powinien rozmawiać z rolnikami. Kukiz’15 chce w tym uczestniczyć.

Co z głośnym planem dla wsi? Został on ogłoszony latem zeszłego roku.

- Wiele rzeczy można ministrowi rolnictwa zarzucić, ale w wielu sytuacjach dobrze się zachowuje. Jakby był od początku kadencji, miałby więcej czasu. W sytuacji afery tytoniowej zareagował szybko, jeśli chodzi o dodatkowe rozporządzenia dla rolników, którzy nie mogli otrzymać płatności. Czekamy na kolejne rozporządzenie. Jest reakcja. Udaje się pewne rzeczy zrobić. Plan dla wsi to wielka rzecz. Odbudowa polskiego rolnictwa to sprzedaż produktów. Jeśli sieci zagraniczne sklepów mamy w Polsce w większości, to jak ja mam jako rolnik spod Proszowic sprzedać kapustę, żeby trafiła do konsumenta w Gdańsku? Kiedyś zamiast przekształcić GS-y, zamknęliśmy je. To było złe. Teraz się martwimy, bo mamy zagraniczne sieci sklepów. Oni nie chcą naszego jak nie muszą. Oni nakleją, że to dobre i polskie. Dlatego trzeba budować polskie sieci sklepów. Może przy stacjach Orlen? Tam powinien sprzedawać rolnik bez dużego pośrednictwa. Już są soki, rzeczy od rolnika. Może sklep przy Orlenie z produktami rolnymi?

4 lata temu przed wyborami trzecią siłą w sondażach był Kukiz’15. Jak dziś Kukiz’15 spogląda na trzecią siłę w sondażach – Wiosnę Roberta Biedronia? Na taką wiosnę czeka polska wieś?

- Kukiz’15 jest ciągle trzecią siłą. W następnej kadencji Kukiz’15 będzie współrządził ze zwycięzcami. Jesteśmy opozycją merytoryczną. Będziemy mieć dobry wynik. Dziwi mnie to, że Wiosna promowana jest we wszystkich mediach. Nasza konwencja miała 7 sekund w mediach publicznych. Tu są chore postulaty, likwidacja kopalń. Nie wiem, czy pan Biedroń potrzyma się za ręce z górnikami? To chore. Ja na to nie pozwolę. Kukiz’15 też nie pozwoli.

Powiedział pan, że Kukiz’15 w nowej kadencji będzie współrządził ze zwycięzcami wyborów. To zapowiedź koalicji Kukiz’15 ze Zjednoczoną Prawicą?

- Nie. Kukiz’15 będzie rządził z partią, która się zgodzi na obligatoryjne referendum. Referendum będzie ważne dla władzy. Tak samo chcemy ordynacji jednomandatowej, na początku przynajmniej mieszanej. Chcemy zmieniać konstytucję. Jak ktoś się zdecyduje na nasze postulaty, będziemy rządzić. Nie może być tak, że promowana jest partia Roberta Biedronia, która chce niszczyć Kościół, stawiać na chore ideologie. Oni pokazują, że księża są źli, ale jak jest źle, wszyscy modlą się w Kościele. My mówimy temu nie. Chcemy normalności.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"