Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Maria Krzyworzeka: "Karty nauczyciela nie trzeba wyrzucać, wystarczy zmodyfikować"

Dziesięcioprocentowej podwyżki płac domagają się nauczyciele z ZNP, którzy na najbliższą sobotę planują protest przed ministerstwem edukacji narodowej. Do Warszawy może przyjechać nawet kilka tysięcy związkowców - w tym spora reprezentacja z Małopolski.

Przedstawiciele ZNP domagają się od MEN również konkretnego dialogu w sprawie zapisów w Kracie Nauczyciela.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z Marią Krzyworzeką, wiceprezes małopolskiego ZNP.

Szefowa MEN mówi wprost: „karta nauczyciela to dokument, który trzeba wrzucić do kosza i napisać nowy”. Co pani na to?

- Czas na napisanie nowego dokumentu już był. Mówienie o wyrzucaniu do kosza czegoś, co zawiera dobre treści, świadczy o nieznajomości przedmiotu.

Tak naprawdę o karcie rozmawiamy od lat. Nic się nie zmienia. Nauczyciele chcą protestować w sobotę. Chodzi tylko o pieniądze?

- Nie. Nie chodzi o pieniądze. To rzecz wtórna. Chodzi o społeczny dialog pani minister ze środowiskiem. Muszą być działania związane z kartą nauczyciela. Wiele osób wypowiadających się na ten temat, nie zna tematu. To straszak. Po wyrzuceniu karty do kosza nie będzie lepiej w edukacji, ale dokument należy zweryfikować. Wiemy o tym.

Naprawdę protestującym chodzi o modyfikację karty? W dokumencie nic się nie zmienia, ale regularnie nauczyciele dostają podwyżki. Teraz znowu jest mowa o 10% podwyżce.

- Nauczyciele ostatnią podwyżkę dostali 4 lata temu i nie ma planu na następne dwa lata. Pani minister powiedziała, że ani w 2015 czy 2016 roku nie a szans na podwyżkę. Średnia płaca jest niższa o około 800 złotych od średniej krajowej. To wymowne. Średnia płaca nauczycielska to wszystkie składniki, nie liczone do średniej w innych zawodach.

Niedawno Rzeczpospolita przynosiła inne średnie. Skąd te rozbieżności?

- Tak, ale tam doliczono jakby każdy z nauczycieli dostawał ułamek nagrody ministra czy prezydenta i średnią ilość godzin nadliczbowych. To średnia płaca składająca się z wielu składników, w tym dodatków za utrudnioną pracę. To dostaje procent nauczycieli. Jest słynny dodatek wiejski. Te wszystkie składniki dają średnią. Tak naprawdę nauczyciel w mieście dostaje wynagrodzenia zasadnicze, dodatek za wychowawstwo, ewentualnie dodatek motywacyjny i za wysługę lat. Reszty nie ma w wynagrodzenia nauczyciela. To wszystko tworzy średnią płacę. Jest błąd.

Nikt nie kwestionuje, że dobra praca nauczyciela powinna być opłacana. Z pani perspektywy, co trzeba zmienić w tym dokumencie?

- Tam są te zapisy dotyczące regulacji wynagrodzeń. To należy zmienić. Związek proponował współpracę w tym zakresie od 4 lat. Jest problematyczny dodatek wiejski. Jego pobiera 1/4 wszystkich pracujących w edukacji. Są zapisy mówiące o nagrodach za 20, 30, 40 lat pracy. Takie zapisy są też w innych grupach zawodowych. To nie jest zbiór przywilejów. Dla wielu kontrowersje wzbudza odprawa 6-miesięczna. Inne grupy mają odprawy roczne albo 2-letnie.

W ostatnim wywiadzie z szefową MEN, pani minister mówi o pierwszej szkole, która została przejęta przez stowarzyszenie. Opowiada, że tam 62 nauczycieli było zatrudnionych a zainteresowanych pracą w tej placówce – 700. Skoro takie jest zainteresowanie to możemy wybrać najlepszych. Przeciwnicy karty nauczyciela mówią, że tych słabych nauczycieli nie można wymienić.

- To nie jest prawda. Dokument mówi, że praca nauczyciela podlega ocenie. Jest ścieżka oceny i ocena negatywna wystawiona przez dyrektora eliminuje złego nauczyciela. Wystarczą konkretne działania i nadzór.

Żeby otrzymać ocenę negatywną to trzeba chyba nic nie robić.

- Wystarczy być złym nauczycielem. Dyrektor hospituje lekcje, mogą się wypowiedzieć rodzice, samorząd uczniowski. Dyrektor decyduje. Jak nauczyciel nie spełnia oczekiwań i nie ma efektów to nie musi dojść do kar dyscyplinarnych. Wystarczy wysoka poprzeczka, ale wystarczy chcieć.

Jaka jest prawda o polskiej szkole? Mamy różne sygnały. Rzeczpospolita przynosi raport, gdzie czytamy, że szkoły nic nie uczą. Zerkamy do badań PISA i wychodzi, że polscy uczniowie to czołówka. Gdzie jesteśmy?

- To jest chaos informacyjny. Jakbyśmy się nastawili pozytywnie do oceny nauczyciela i osiągnięć dziecka to powinniśmy być dumni co mówi Europa. Mamy dobrą kadrę pedagogiczną, mamy najlepszą kadrę w przedszkolach,. To kwestia jak ustawimy parametry oceny. W tej chwili zachłysnęliśmy się Edukacyjną Wartością Dodaną. To tylko jeden parametr.

To dobrze, że krakowski magistrat chce utworzyć stronę internetową, gdzie wszystkie placówki w Krakowie będą oceniane według EWD?

- Nie widzę takiej potrzeby. To wyrzucanie środków. Jak rodzic chce to jest strona informacji, jest BIP, są szkolne strony.

Chyba się szkoły nie chwalą słabym EWD.

- Proszę zobaczyć, że samo EWD może nas zaprowadzić do kąta. Wysokie EWD to szereg czynników. Szkoła ma być przyjazna i uczeń musi chcieć się uczyć.

Ilu nauczycieli możemy się spodziewać przed ministerstwem w sobotę?

- Myślimy, że będzie to około 20 tysięcy. Z Małopolski pojedzie co najmniej 20 autokarów.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"