Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marek Sowa: "Jakby o mnie chodziło, to większość sklepów by była zamknięta. Ja w niedzielę nie daję zarobić"

- Trzeba będzie dokładnie zbadać skutki tej ustawy - mówił w Radiu Kraków poseł PO Marek Sowa. W piątek Solidarność złoży w Sejmie obywatelski projekt ograniczenia handlu w niedzielę. Jest pod nią 350 tysięcy podpisów, związkowcy nadal jednak będą je zbierać.

Marek Sowa: "Jakby o mnie chodziło, to większość sklepów by była zamknięta. Ja w niedzielę nie daję zarobić"
fot: A. Skóra

"Sprawa dotyczy nie tylko handlu. Jest wiele firm pracujących w ruchu ciągłym, trzeba się zastanowić, czy ich pracownicy nie powinni dostać z tego powodu większej rekompensaty" - mówił poseł Sowa w porannej rozmowie Radia Kraków.


Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PO, Markiem Sową.

Jak pan odebrał gest pokoju prezydenta Dudy i uścisk dłoni z Lechem Wałęsą?

- Zupełnie normalnie. Przyzwoity gest nie powinien być nadzwyczajny. Cieszę się, że w Bazylice był znak pokoju i nawiązanie do postaci Lecha Wałęsy w sali BHP. Cieszę się, bo to jest refleksja pana prezydenta, który kilka dni wcześniej w Gdańsku miał kuriozalne wystąpienie.

Jakieś wnioski można z tych gestów wyciągnąć?

- Na razie to był gest i tyle.

Może nie jesteśmy aż tak podzieleni jak nas malują?

- Chciałbym. Mam taką naturę. Chcę zacierać podziały, ale trzeba być realistą. Jak posłuchamy wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, to jasno widać podział. Może on trochę zmaleje, ale będzie istniał. Jak posłuchamy słów pani premier, która zmienia historię... Ani słowa o Lechu Wałęsie. To niewyobrażalne, żeby w rocznicę Porozumień Sierpniowych nie wspomnieć przywódcy Solidarności. Pani Beata Szydło dzięki niemu może pełnić funkcje publiczne.

Piotr Duda, szef Solidarności mówił, że Solidarność ma 350 tysięcy podpisów ws. obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Podpisy mają trafić do Sejmu. Jaka jest pana opinia w tej sprawie?

- Nie znam szczegółów tej ustawy. Zapoznamy się z nią. Zobaczymy, jak to zostanie uregulowane. Trzeba zasięgnąć opinii pracowników, zbadać skutki. Myślę o skutkach na rynku pracy. Wtedy podejmiemy decyzję. Jakby o mnie chodziło, to pewnie większość sklepów by była zamknięta. Ja w niedzielę nie daję zarobić. Trzeba też brać pod uwagę, że to nie tylko kwestia handlu. Masa firm pracuje ciągle. Ludzie w tych zakładach chodzą do pracy. Trzeba się zastanowić, czy nie powinno być tu większej rekompensaty. Trudno też powiedzieć, jak to społecznie będzie odebrane. W Polsce jest moda na spędzanie wolnych dni w galeriach.

Jak chodzi o PO to jaka decyzja?

- Zapoznamy się i podejmiemy decyzję.

Dziś nadzwyczajna sesja warszawskiej Rady Miasta ws. reprywatyzacji. Hanna Gronkiewicz-Waltz pogrąży PO?

- Na pewno ta sytuacja z ostatnich dni – myślę o wydźwięku medialnym – pokazuje, że problemem jest to, że nie mamy ustawy reprywatyzacyjnej. Za rządów AWS została przyjęta. Wtedy prezydent Kwaśniewski jej nie podpisał. Dzisiaj jest problem w wielu miejscach. W skali kraju tych przypadków jest wiele. Pamiętam jak województwo traciło majątek. W Warszawie jest sytuacja związana z dekretem Bieruta. Masa nieruchomości została przejęta. To jest niekonstytucyjne. Obraz jest fatalny. To trzeba powiedzieć. Zaczekajmy na wyjaśnienia, czy doszło do nieprawidłowości.

Do nieprawidłowości doszło.

- Tak, ale mówię w sensie udokumentowania i udowodnienia, czy były kwestie związane z prawem, które dawało pole do takich nadużyć. Zaczekajmy. Obraz jest fatalny.

Co pan powie na inicjatywę ruchu Kukiz'15, żeby powołać komisję śledczą do spraw ogólnopolskich reprywatyzacji?

- Historia uczy, że te komisje wiele nie wyjaśniają. Poza komisją Rywina komisje nie miały dorobku.

Spółka Koleje Małopolskie nie przejmie Przewozów Regionalnych. Rozmowy zostały zerwane. Kto na tym straci, kto zyska?

- My wystąpiliśmy w ubiegłym roku z propozycją, że możemy przejąć cały oddział Przewozów Regionalnych. Miała być odpowiedź, jej nie było, były optymistyczne zapowiedzi władz. Oferty jednak nie było. Słuchając wypowiedzi marszałka Krupy uważam, że on racjonalnie działa. Będzie rozwijał własną spółkę. Sukcesywnie będzie zwiększanie pracy przewozowej.

Pasażer to odczuje?

- Tak. Przewozy obsługiwane przez Koleje Małopolskie są lepiej oceniane. To może być kontynuowane. Docelowo w ciągu kilku lat spółka Małopolski będzie obsługiwała wszystko.

W kuluarach mówi się, że człowiekiem roku Forum Ekonomicznego w Krynicy zostanie Viktor Orban. Rok temu był to Jarosław Kaczyński. W zeszłym roku był pan zdumiony. W tym roku też pan będzie zdumiony?

- Rok temu byłem bardzo zdziwiony. Nie wiem, za co Jarosław Kaczyński dostał tę nagrodę. Kilku członków rady programowej tak zagłosowało. Część z nich jest dzisiaj w rządzie. Wiem nawet kto zagłosował. Z programu Forum wynika, że premier Orban będzie miał spotkanie w gronie premierów, będzie miał swoją sesję z prezesem Kaczyńskim. To się kompletuje w to, że dostanie nagrodę. Nie będzie mojego zdziwienia jak rok temu.

Chociaż nominowani są też między innymi papież Franciszek czy prezes Rzepliński.

- Warunkiem jest obecność na Forum. Papież raczej nie przyjedzie. Musimy ograniczyć się do tych, którzy będą. Skoro premier Orban będzie, to pewnie we wtorkowe południe wybór zostanie zatwierdzony. Nie jestem już członkiem rady programowej, ale wiem, że głosowanie jest wcześniej.

Czyli już wiadomo?

- Tak. Tylko trzeba przekazać, kto ile głosów uzyskał.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec