Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marek Benio: "Liczmy na oszczędności i własne dzieci"

"Cała dyskusja, która się toczy, przeze mnie jest oceniana pozytywnie. To zwiększa świadomość emerytalną. Ja również chciałbym się do tego przyłożyć. Ja bym chciał zachęcić słuchaczy, żeby szukali zabezpieczenia na starość w innych elementach systemu: w 3, 4 filarze." - mówił na antenie Radia Kraków Marek Benio z katedry gospodarki i administracji publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego.


Zapis rozmowy Marty Szostkiewicz z Markiem Benio z katedry gospodarki i administracji publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego.

Rzeczpospolita podaje, że tempo zapisów do OFE przyspieszyło i nawet milion podatników wybierze OFE zamiast ZUS. To mądrość zbiorowa czy ekonomiczna ignorancja?

- Ja będę potrafił odpowiedzieć po 1 sierpnia, jak klamka zapadnie i dowiemy się ile osób dokonało świadomego wyboru pozostania w OFE. Nie będziemy w stanie ocenić, którzy ubezpieczeni wybrali świadomie.

Zajmijmy się tymi świadomymi. Co robić na dwa tygodnie przed godziną zero?

- Zwykle nie mówię co wybrać. Odpowiem, że to nie ma znaczenia. Nie dlatego, że emerytura tylko z ZUS będzie wyższa czy niższa. One na pewno nie będą identyczne i na pewno ten wybór za wiele lat zaowocuje wyższym lub niższym świadczeniem. Jak państwo traficie na eksperta, który powie, że coś zagwarantuje wyższą emeryturę, to proszę mu nie ufać. Nigdy nie możemy powiedzieć, gdzie będzie wyższa emerytura. Cała dyskusja, która się toczy, przeze mnie jest oceniana pozytywnie. To zwiększa świadomość emerytalną. Ja również chciałbym się do tego przyłożyć. Ja bym chciał zachęcić słuchaczy, żeby szukali zabezpieczenia na starość w innych elementach systemu: w 3, 4 filarze.

Ani ZUS ani OFE, bo wybór jest losowy? To ruletka?

- Tak, ale z drugiej strony świadomych słuchaczy proszę o rozważenie na kartce co się bardziej opłaca. Za dwa lata można dokonać przeciwnego wyboru. Potem to okienko będzie się otwierało raz na 4 lata. To nie jest jedna decyzja na całe życie. Prawdziwe zabezpieczenie emerytalne plasuje się w 3, 4, 5 filarze i we własnych dzieciach. To jednak wysokie ryzyko. Możemy zrobić wszystko jak należy a one i tak kiedyś pójdą do gimnazjum. Niewątpliwie dywersyfikacja ryzyka niemożności zarabiania na swoje utrzymanie jest wskazana. W systemie takim jaki mamy, dywersyfikować możemy wybierając ZUS albo OFE. Moim zdaniem to jednak nie jest wystarczające. Wszystkich zachęcam do rozejrzenia się w poszukiwaniu dodatkowego zabezpieczenia. Wtedy emerytura z ZUS czy OFE będzie dodatkiem. Kolejność filarów powinna być odwrotna.

Czyli ZUS i OFE to nasz trzeci filar i bonus a my sami powinniśmy zadbać o główną emeryturę? Można zatem powiedzieć, że lepiej jest mieć więcej niż jedno dziecko. Cały czas słyszymy, ze nasze emerytury będą niskie a ogromna większość Polaków nie ma oszczędności. To brzmi katastroficznie, że za 25 lat będziemy mieli miliony ludzi, którzy nie będą czekali na listonosza, ale będą szli do opieki społecznej.

- Tu nie chcemy straszyć, ale jest to wynik demografii, która bez względu na konstrukcje systemu emerytalnego, wpływa na możliwość lub nie możliwość finansowania systemu emerytalnego. Co się dzieje ze składką? Ona nigdy nie finansuje naszej emerytury. To skrót. Składka wpływa do ZUS, jest dzielona na trzy części. W I filarze jest księgowana a gotówka jest wydawana na bieżące świadczenia. Z moich składek lipcowych sfinansowano czyjąś emeryturę.

Na przykład pana rodziców albo dziadków?

- Tak jest. To mogą być też cudzy rodzice. W poprzedniej wypowiedzi zachęcałem do posiadania dzieci, ale lepiej jest, żeby to były cudze dzieci. To złośliwe życzenie. Co się dzieje w systemie kapitałowym? Składka wpływa i jest inwestowana w agresywne fundusze.

Teraz mówimy o OFE?

- Tak. Gotówki tam nie ma. Ona krąży na rynku. Może ktoś za to coś wybuduje. Mija 50 lat, przechodzimy na emeryturę, idziemy do zakładu emerytalnego i mówimy, żeby wszystkie akcje, w które inwestowali, spieniężyć. Zakład to zrobi i ogłosi, że Benio sprzedaje. Echo odpowie: „ale jaja, niech sprzedaje”. Nie urodzili się nabywcy. To nieprawda, że filar kapitałowy jest odporny na demografię. Oczywiście dopuszczam się pewnej manipulacji. Nabywcy są. To jest rynek globalny.

I oni się urodzili w Chinach?

- W pierwszej kolejności w Indiach a potem w Chinach. Jest różnica między nabywcą zagranicznym a rodzinnym. Ona nie tkwi w kolorze skóry, ale w tym, że polskiego nabywcę będziemy mogli zmusić do odkupienia aktywów. Zagranicznego będzie trzeba zachęcić do inwestowania w Polsce. Trzeba to robić niską ceną. Tak czy inaczej grozi nam, że nie będzie dużej stopy zwrotu.


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"