Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marek Benio: "Awantura wokół górników może mieć swój dalszy ciąg"

"Górników nie da się przekwalifikować, dlatego likwidacja miejsc pracy oznacza jednocześnie bezrobocie" - tak porozumienie między rządem a górnikami ocenia dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego. Co więcej, jak podkreśla Benio, awantura o restrukturyzowane kopalnie nie opierała się jedynie o prosty rachunek ekonomiczny, dlatego może mieć ona swój dalszy ciąg. W wypadku małopolskiej kopalni w Brzeszczach, jednym z warunków porozumienia jest przejęcie tego zakładu do września przez inwestora.

Marek Benio: "Awantura wokół górników może mieć swój dalszy ciąg"
fot: RK

Zapis rozmowy Jacka Bańki z dr Markiem Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego.

Po porozumieniu górników z rządem mamy licytację kto tak naprawdę postawił na swoim. Jak to jest według pana?

- Ja się spodziewam, że to nie jest koniec sprawy. To początek. Ta sprawa jest trudna. Ona się nie opiera o prosty rachunek ekonomiczny. Chodzi o pewne dziedzictwo kulturowe. Zawód górnika nie jest zwykły. Jak na to popatrzymy przez rachunek ekonomiczny to kopalnie trzeba zamknąć. To nie jest nowa sprawa. Sytuacja jest niedobra nie od wczoraj. Problem w tym, że górników nie da się przekwalifikować, przynajmniej nie wszystkich. W ich przypadku utrata pracy może oznaczać konieczność wyprowadzenia się z miejscowości. Musimy zdawać sobie sprawę, że w górnictwie zmiana miejsca zatrudnienia jest trudniejsza niż w innych branżach. Górnicy też powinni złagodzić swoje oczekiwania. Wypracowane lata temu uprawnienia, które wówczas nie były wygórowane, teraz nie odpowiadają warunkom ekonomicznym. Odpuszczenie z uprawnień takich jak deputat, barbórka czy trzynastka, być może doprowadziłoby do polepszenia sytuacji finansowej.

Z tego co pan mówi wynika, że w rozmowach wygrała nie ekonomia, ale polityka.

- Ja bym tego nie nazwał polityką. Może odstąpiono od twardego rachunku ekonomicznego i wzięto pod uwagę względy społeczne. To dobre rozwiązanie, o ile będą ustępstwa z drugiej strony. Pierwotna propozycja, żeby oddać samym górnikom kopalnie do własnego zarządzania, była rozwiązaniem pokerowym. Górnicy nie chcieli się zgodzić na przejęcie tej spółki bez pomocy finansowej. Przepisy unijne zabraniają takiej pomocy. Doszło do patowej sytuacji. Myślę, że wzięto pod uwagę to, że w górnictwie zatrudnienie nie jest od kołyski aż po grób, ale po 7 pokolenie. To dobry kierunek rozumowania. Jak sfinansować utrzymanie tych miejsc pracy? Czy samo odstąpienie od wygórowanych żądań związkowców wystarczy?

Czyli zrezygnowano z neoliberalnej perspektywy na rzecz społecznego rozwiązania. Podkreśla pan rolę etosu pracy i kulturotwórczej roli kopalni.

- Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że w przypadku likwidacji całej kopalni, nawet przy takim pakiecie ochronnym, mamy do czynienia z kosztami transformacji. Chodzi o rekrutację do innych spółek. To co zasługuje na pochwałę to wykazanie woli rozmów i porozumienia z obu stron.

Słychać też opinie, że to wszystko to była ustawka. Kończy się to tym, że Brzeszcze będą miały inwestora. Inaczej tego się przeprowadzić nie dało?

- Nie wiem czy rozgłoszenie sporu w mediach i wypłynięcie sporu na oczy wszystkich było przyczyną. Może było katalizatorem. Nie wiemy tego. Trudno to ocenić.

Moglibyśmy powiedzieć, że te dwa tygodnie to wiele hałasu o nic. Wszystko zostaje po staremu.

- Właśnie po dwutygodniowej, ciężkiej sytuacji, doszło do porozumienia. Nie znamy szczegółów, dlatego się obawiam czy to koniec sprawy. To na pewno jest przełom. Kryzys się kończy i zaczynamy rozmawiać o problemie.

Czyli jak napisał jeden ze słuchaczy Radia Kraków, nie można zwolnić górników a potem posłać ich na kurs origami?

- To jest bardzo figuratywne porównanie, ale chyba tak jest. Podobną sytuację mieliśmy parę lat temu jak branża górnicza walczyła o wcześniejsze emerytury. To dalej budzi kontrowersje. Ja wtedy żartem mówiłem, że jest rozwiązanie. Wystarczy stworzyć emerytury pomostowe dla górników i poprosić pracodawców o to, żeby opłacali dodatkową składkę. Wtedy koszt składki zostanie wliczony w cenę węgla i zacznie się opłacać sprowadzanie węgla zza granicy. Jak zaczniemy sprowadzać węgiel to kopalnie nierentowne, górnicy stracą pracę i w ten sposób problemy emerytur górniczych zostaną rozwiązanie. To oczywiście żart. Przemysł górniczy jest strategiczny, nie ma alternatywy w ciągu 50 lat dla węgla, jako źródła energii. Jak nasze kopalnie upadną to węgiel importowany nie musi być taki tani. Oprócz warunków społecznych, dochodzi aspekt ekonomiczny.

Dla dzisiejszej Rzeczpospolitej prezydent Gliwic mówi, że ta awantura utrwaliła negatywny obraz górnika. Pan odnosi takie wrażenie?

- Myślę, że społeczny odbiór tej awantury jest dla górników niekorzystny.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem