Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Łukasz Stach: "W kampanii brakuje świeżych pomysłów. Jest ona monotonna"

"Do tej pory żaden z kandydatów na prezydenta Krakowa nie przedstawił spójnej wizji miasta" - ocenia Łukasz Stach Politolog z Uniwersytetu Pedagogicznego. W zgodnej opinii komentatorów dotychczasowa kampania samorządowa była całkowicie bezbarwna. Zmiany widać natomiast w sondażu, który dzisiaj publikuje onet. Wynika z niego, że rośnie poparcie nie tylko dla Jacka Majchrowskiego, lecz również dla Łukasza Gibały.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z Łukaszem Stachem, politologiem z Uniwersytetu Pedagogicznego.

W zgodnej opinii komentatorów, dotychczasowa kampania przed wyborami samorządowymi jest zupełnie bezbarwna. Podziela pan taką opinię?

- Tak. Trudno się nie zgodzić. Nie mamy zbyt wielu pasjonujących debat. Wszystko się toczy wokół ekologii, komunikacji. To ważne, ale brakuje świeżych pomysłów. Hasła wydają się być zgrane, kandydaci są pozbawieni energii a kampania jest monotonna.

Można powiedzieć, że wszystkie największe działa zostały zachowane na ostatnie dwa tygodnie?

- Może tak powiedzieć, o ile kampania nie przerodzi się w szukanie haków. W naszej polityce zdarza się to często. Na razie żaden kandydat nie zbudował spójnej narracji. Mamy zlepek pomysłów i brakuje świeżego podejścia.

Skoro mówimy o Krakowie i odwołujemy się do opinii komentatorów, często słychać, że najlepiej przemyślana kampania należy do Łukasza Gibały. Jemu poparcie rośnie.

- Tak. Trzeba przyznać, że ten wzrost, który daje kandydatowi niezależnemu szanse na II turę jest efektem jego kampanii. Nie ma jednak wysypu nowych pomysłów, ale na tle swoich kontrkandydatów jest dynamiczny. W kampanię zostały włożone spore pieniądze. Jest kilka pomysłów. Darmowa komunikacja dla mieszkańców Krakowa może przyciągnąć elektorat. Spadek zanotowała kandydatka PO i może tu tkwi sukces Gibały. Część elektoratu liberalnego przeszła do tego kandydata.

Jak będzie II tura Lasota – Majchrowski to poparcie jednego lub drugiego kandydata ze strony Łukasza Gibały może okazać się najważniejszym elementem kampanii?

- Może się okazać kluczowe. Jak to będzie scenariusz Lasota – Majchrowski to urzędujący prezydent ma większe szanse. Elektorat Gibały jest daleko od prawicy. Wtedy on albo zostanie w domu albo poprze kandydata kojarzonego z lewicą. Szanse Majchrowskiego rosną.

Jest to w pewnym sensie również zbieranie kapitału na przyszłość przez Gibałę?

- Tak. Proszę zobaczyć, że Gibała jest obecny w polityce od kilku sezonów. On zbudował swoją pozycję, mimo kilku spektakularnych odejść. On jest na fali wznoszącej. II tura byłaby dla niego sukcesem. Rzadko się zdarza, żeby tak szybko osoba przekonywała do siebie wyborców. Na jego korzyść działa to, że jest w miarę nowy w Krakowie. On jest trochę z zewnątrz.

To teraz Małopolska i dwie narracje. Jedna mówi, że wszystko jest jasne i władzę przejmie zjednoczona prawica. Z drugiej strony słyszymy, że ostatnie 4 lata samorządu wojewódzkiego to okres bez afer i wpadek.

- Co do kwestii wpadek byłbym ostrożny. Były podejrzenia. Jednak pamiętajmy, że sejmik jest upolityczniony. Jest tak tylko trzech niezrzeszonych radnych, ale oni i tak są kojarzeni z partiami. Wybory do sejmiku pokazują siłę partii. Nie przesądzał bym sukcesu PiS. Widać pewien letarg i brak dynamiki. Samo przekonanie, że sukces jest na wyciągnięcie ręki jest prostą droga do klęski. Byłbym ostrożny w dzieleniu skóry na niedźwiedziu. Bywają nieprzemyślane wypowiedzi ludzi z PiS, które niegdyś przesądzały. Prawica jest na fali, ale nie przesadzajmy. Wygrane wybory do sejmiku nie są równe przejęciu władzy. Można przyjąć scenariusz – wszyscy przeciwko PiS.

Możemy też sobie wyobrazić, że PiS zawiązuje sojusz z SLD, o ile SLD będzie miało mandaty w sejmiku?

- Oczywiście. Arytmetyka wyborcza rozdaje karty, W polityce mamy takie przykłady, że władza potrafi połączyć odległe ugrupowania. Na szczeblu ogólnopolskim już nie. W samorządach tak. To nie jest wykluczone.

Jest jeszcze jedna narracja. Przedstawiciele koalicji rządzącej mówią, że wyborcy pójdą i zobaczą, który samorządowiec co zrobił. Ich na liście ma PO.

- Byłbym ostrożny z takim podejściem. Część wyborców decyduje w ostatniej chwili. O ile sytuacja Małopolski i Krakowa nie jest zła, to sytuacja innych powiatów w kwestii bezrobocia i emigracji nie jest różowa. My nie ufamy władzy. Inwestycje nie są tak spektakularne. Na niekorzyść koalicji działają ostatnie afery a samego sukcesu Tuska może się nie udać tak wyeksploatować. Chwalenie się też jest zdradliwe. Polacy są krytycznie nastawieni do elit politycznych.

Czyli może wystarczyć potrzeba zmiany?

- Pytanie czy jest taka potrzeba. Sondaże pokazują, że wyborcy się przyzwyczaili do Majchrowskiego. Na upolitycznionym szczeblu sejmiku może zadziałać ten mechanizm, że czas na zmianę. To będzie test na siłę ugrupowań politycznych w regionie.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies