Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krzysztof Szczerski: "Rząd musi reagować elastycznie. On jest od przewidywania"

"Władze publiczne powinny zaangażować się w pomoc dla frankowiczów" - przekonywał na antenie Radia Kraków poseł PiS, Krzysztof Szczerski. We wtorek ustalono, że banki będą uwzględniać ujemny LIBOR dla kredytów we frankach, nie będą też żądały dodatkowych zabezpieczeń kredytów. "Dobrze, że banki zaczęły myśleć o sytuacji kredytobiorców, ale to żadna łaska, bo banki na nich zarabiają" - oceniał poseł Szczerski.

Krzysztof Szczerski: "Rząd musi reagować elastycznie. On jest od przewidywania"
fot: RK

Jego zdaniem władze powinny zastanowić się nad uregulowaniem tej sprawy drogą prawną, tak by dać do ręki argumenty frankowiczom, negocjującym z bankami.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Krzysztofem Szczerskim.

W jaki sposób pomóc frankowiczom?

- Ta sytuacja, która narastała, była znana wcześniej. PiS o tym mówiło wcześniej. Prezes Kaczyński pisał list do premier Kopacz między innymi o kredytach we franku. Dobrze, że banki zaczęły myśleć o sytuacji kredytobiorców. To nie jest łaska banków. Banki zarabiają na kredytach. Trzeba rozmawiać, obie strony są od siebie zależne. Pytanie czy władza publiczna nie powinna pomóc, pomagając kredytobiorcom w rozmowach z bankami? W wielu umowach jest nadzwyczajna zmiana warunków. Jest to także w kodeksie cywilnym. Powinno być to uregulowane drogą prawną, żeby ci, którzy chcą indywidualnie negocjować, mieli dodatkowy argument. Tak powinno być i to nasza propozycja.

Jak wchodziła jedna z rekomendacji, która ograniczała zaciąganie kredytów frankowych to PiS alarmował, że ograniczamy dostęp do kredytów.

- Sytuacja się zmieniła. Rzecz polega na tym, że Polacy nie mogą płacić za zaniechania rządu. Rząd musi reagować elastycznie. Jak Kompania Węglowa przynosiła zyski to trzeba było inwestować. Jak franki były dostępne i tanie to trzeba było kredyty wspierać a nie ograniczać. Jak teraz nastąpiła zmiana warunków to trzeba się było na to przygotować. Rząd jest od przewidywania.

Teraz od razu czy poczekać? Mamy wybory w Grecji. Nie wiadomo czy ten kraj nie opuści strefy euro. Słyszymy o dodrukowaniu euro. Różne rzeczy mogą się dziać.

- Odradzamy panikę. To najgorsza forma decydowania. Pani Kopacz w panice teraz decyduje. Doradzamy, żeby przemyśleć zmianę prawa, która by dała argumenty. Ktoś może z tego skorzystać. Reakcja kredytobiorców też zależy od wielkości kredytu i momentu. Władza musi dać argumenty i wspomóc kredytobiorców, którzy chcą z tego korzystać.

O instrumentach się mówi. Zamrożenie kursu sprzed czwartku, jak w Chorwacji?

- To reakcje nerwowe. Jak mówimy o strategii to śmieje się Orban. On tę operację przymusowego przewalutowania kredytów zrobił wcześniej i Węgrzy są jedynymi w Europie, których nie interesuje wiadomość ze Szwajcarii. Słyszałem bankowca, który mówił, że udzielanie kredytów to działalność charytatywna banków. Tego nie przyjmuję. Rząd jest sparaliżowany jeśli chodzi o wymuszanie czegoś na bankach. To są w większości banki zagraniczne. W Polsce jest strach przed opodatkowaniem banków. One wyprowadzają z Polski ciężkie miliardy. Takie jest prawo podatkowe. Nie może być tak, że banki są świętymi krowami a rząd się boi.

Mamy zapowiedź działań. Szef UOKIK mówi, że zbada umowy.

- Tak, ale władza publiczna jest od zabezpieczenia różnych scenariuszy. Nie wtedy jak już się pali. To za późno. Trzeba być mądrym przed szkodą. Nie po to, żeby siłą zmieniać relacje ekonomiczne, ale żeby się przygotować na różne scenariusze. My chcemy taki instrument dać Polakom, żeby mogli z niego skorzystać.

700 tysięcy głosów ekstra mógł dostać PSL w wyborach samorządowych, tak wyliczył Jarosław Flis. Co pan na taką matematykę wyborczą?

- To jest jedna z form eleganckiego pokazania, że wybory dały fałszywy wynik.

Doktor Flis mówi, że zadziałał efekt książeczki.

- To fałszywy wynik. Procedura wyborcza nie jest po to, żeby być krzywym zwierciadłem woli politycznej wyborców. Jeśli kształt książeczki decyduje kto wygrywa wybory to jest to dziwne. Procedura wyborcza nie może decydować o wynikach wyborów.

Wie pan, że dzięki tej procedurze najwięcej radnych w radzie miasta Krakowa mają radni PiS? Oni byli na pierwszej stronie.

- Tego doktor Flis nie pisze. On mówi o książeczkach. To było istotne w sejmikach. Wybory mają fałszywy wynik. Doktor Flis nie mówi o fałszerstwie, ale o zafałszowaniu wyników. Wszyscy, którzy się śmiali z PiS, zaczynają łykać swój język. Naukowiec potwierdza, że wynik wyborów zależał od kształtu karty wyborczej. To nie jest normalne.

Zostawmy dyskusję co z tym zrobić. To i tak trwa...

- PiS niedługo zacznie zbieranie podpisów pod projektem ustawy Uczciwe Wybory. Będzie tam zapis anulujący możliwość tworzenia książeczek wyborczych. Karta będzie kartą.

Podpisze się pan pod słowami wsparcia Andrzeja Dudy dla Magdaleny Ogórek? Też będzie pan mówił „trzymaj się Magda”? To tylko odbiera punkty obecnemu prezydentowi.

- Ja trzymam kciuki za Andrzeja Dudę. To mój kandydat. Chciałbym, żeby w wyborach prezydenckich każda partia wystawiła poważnego kandydata. Nie chodzi o walkę celebrytów. W tym kontekście są dwaj kandydaci – B. Komorowski i A. Duda. Całej reszcie się dziwie. Pierwszą pracą nie może być prezydent. Potem można zostać już tylko prezydentem galaktyki.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut