Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Miller: "Cały czas zmieniamy system ratownictwa medycznego. Chodzi o ludzkie życie"

"To kolejne poprawianie systemu" - tak o zmianie w systemie ratownictwa medycznego mówi wojewoda Małopolski. Od pierwszego listopada 15 zespołów ratownictwa medycznego będzie miało wydłużone dyżury z 12 do 16 godzin. "Z naszych badań wynika, że dyżur karetki powinien trwać właśnie 16 godzin, przez osiem nocnych godzin wezwań jest mniej" - tłumaczył Jerzy Miller w Radiu Kraków.

Jerzy Miller: "Cały czas zmieniamy system ratownictwa medycznego. Chodzi o ludzkie życie"
fot: RK

"Od wprowadzenia pierwszych zmian w systemie ratownictwa medycznego w 2012 roku, czas przyjazdu karetki w Małopolsce skrócił sie statystycznie o 10 procent" - mówił wojewoda w porannej rozmowie Radia Kraków. Jak zapowiadał, wprowadzana pierwszego listopada zmiana nie będzie ostatnią.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z wojewodą małopolskim, Jerzym Millerem.

Jak to jest? Po dymisji rządu wojewodowie przestają być wojewodami i czekają na nową nominację? Czy zostają wojewodami i jak nic się nie zmieni to dalej nimi są?

- Wojewoda reprezentuje rząd w regionie. Naturalnie w momencie, gdy zmienia się rząd, wojewoda oddaje się do dyspozycji nowego premiera. Tak jest. Zgodnie z ustawą premier ma 90 dni na podjęcie decyzji.

Czyli czeka pan na taką informację?

- Czekam, tak jak pozostali wojewodowie. Nikt z wojewodów jeszcze się nie zmienił.

To będzie informacja "tak" lub "nie"? A może nie będzie informacji i wtedy pozostaje pan wojewodą?

- Jeśli premier nie skorzysta w ciągu 90 dni ze swojego uprawnienia to wojewoda może się poczuć wojewodą. Odwołanie trwa jednak 2 godziny. Minister ds. administracji i cyfryzacji występuje z wnioskiem a premier podpisuje. Chodzi o zasadę a nie o proceduralny zabieg, który miałby być gwarancją pełnienia funkcji.

Od 1 listopada zmieniają się w Małopolsce zasady rozłożenia zespołów ratownictwa medycznego. Skąd te zmiany? Dotychczasowe rozłożenie się nie sprawdziło?

- Zmiany rozpoczęły się w kwietniu 2012 roku. Często o tym mówiliśmy. Przypuszczam, że na tej zmianie, która wchodzi 1 listopada, się nie skończy. Chodzi o ludzkie życie. Nie można zmian wprowadzać pochopnie i przypadkowo. Nie można ich też kontynuować dla zasady. W 2012 roku z 20 dyspozytorni, gdzie się podejmuje decyzje, doprowadziliśmy do skomasowania w Krakowie i Tarnowie. Dzięki temu była jednorodność na terenie województwa. Były przypadki, że w tym samym przypadku w jednym miejscu pogotowie jechało a w drugim nie. Drugi element to możliwość prowadzenia analiz skuteczności funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego. Dopóki pracowaliśmy z kartką i ołówkiem, analiza była tak kosztowna i długa, że się tego nie robiło. Teraz jest wszystko w komputerze. Wiem kto pojechał wczoraj do Zabierzowa, czy to był przypadek ratowania życia czy tylko grypa.

Czyli to jest szlifowanie systemu?

- Dlaczego znowu zmieniamy? Obaliliśmy pewien ogólnopolski model, że karetka jest albo całodobowa albo 12-godzinna. Ona powinna być 16-godzinna. Przez tyle czasu w ciągu doby, nasze wezwania o pomoc są intensywne. Po raz kolejny zmniejszymy liczbę przyjazdów spóźnionych. Na początku 14% karetek nie mieściło się w limitach. Dzisiaj to jest 6%. Jakbyśmy porównali czas przejazdu to jesteśmy teraz szybciej o 10%. To jest ważne. Wyniki muszą się poprawiać.

Na czym będą polegały te zmiany?

- Karetki, które dzisiaj dyżurowały przez 12 godzin, będą dyżurowały 16 godzin dziennie. Od godziny 16-23 łatwiej będzie wysłać karetkę.

To jest najważniejsza zmiana od 1 listopada, ale nie ostatnia?

- Mam nadzieję, że jeszcze potrafimy to usprawnić.

W nowym centrum administracyjnym w dawnych budynkach HTS-u w Nowej Hucie mają się znaleźć nowe służby wojewody. Najpierw remont a potem co tam będzie?

- Centrum administracyjne Huty jest zabytkiem. Komuś się to może podobać lub nie, ale to jest jeden z lepszych przykładów socrealizmu. Na nas spoczywa obowiązek, żeby zadbać o stan budynków. Wiadomo, że Arcelor Mittal nie potrzebuje takiego centrum na swoje potrzeby. Dlatego została nam złożona oferta przejęcia dwóch budynków i dbania o ich stan. Remont zaczniemy w przyszłym roku. Co tam ma być po remoncie? To miejsce historyczne. Jak mówimy o latach 80. w Krakowie to nie można zapominać o Hucie. Tam powinny pozostać pomieszczenia, dokumenty, które świadczą o tym co tam się działo. Po trzecie administracja rządowa jest rozrzucona po różnych miejscach w Krakowie, pochodzących z nacjonalizacji kamienic. Dlatego osobie, która przyjeżdża spoza Krakowa, ciężko jest znaleźć odpowiedni adres.

Ale to będzie trochę na uboczu, biorąc pod uwagę Kraków.

- Tak. Znowu trafiłem na osobę, która mówi, że jest Kraków i Nowa Huta.

Ja jestem z Nowej Huty, tam się urodziłem i wiem, że to jest na uboczu.

- Tak, ale pan patrzy na Kraków pod względem kilometrów. Szybciej pan dojedzie samochodem do Nowej Huty niż na Podwale czy Basztową.

Tramwajem pewnie też szybciej dojadę.

- Huta to nie są dalekie peryferie.

To będzie projekt ważny dla mieszkańców Nowej Huty? Co się zmieni?

- Nowa Huta to nie jest Kraków, którego należy się wstydzić. Wiele osób przyjeżdża, żeby zobaczyć Nową Hutę. Trzeba myśleć też o wykorzystaniu tej przestrzeni, która kiedyś była Hutą Stali. Dzisiaj tam się przerabia stal na blachę. Potencjał gruntów, które są blisko centrum Krakowa, trzeba wykorzystać dla innych dziedzin gospodarki.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany