Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jaki będzie 2015 rok dla Krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej?

45 zezwoleń na działalność gospodarczą - tyle wydała w ubiegłym roku Krakowska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Oznacza to 1700 nowych miejsc pracy. Dzięki zezwoleniom wartość nowych inwestycji w strefie wyniesie ok. 1,5 mld zł. Warto też przypomnieć, że w sumie w Krakowskie Specjalnej Strefie Ekonomicznej udało się utworzyć już 17 tys. miejsc pracy. Rozmawialiśmy o tym z Wiesławą Kornaś-Kitą, prezes Krakowskiego Parku Technologicznego, który zarządza strefą.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z Wiesławą Kornaś-Kitą, prezes Krakowskiego Parku Technologicznego.

Pamiętam rozmowę z wiceprezesem Krakowskiego Parku Technologicznego w zeszłym roku, który mówił, że 2014 rok to będzie taki „boom”. Sprawdziło się? 45 zezwoleń i 1700 miejsc pracy to już jest „boom”?

- Tak. To już jest „boom”. Tak jak obiecywaliśmy pod koniec 2013 roku, to będzie dobry rok pod znakiem chemii. Pamiętajmy, że w ubiegłym roku wydaliśmy kilka zezwoleń dla tej branży i oni zagwarantowali około miliarda złotych nakładów inwestycyjnych. To inteligentna specjalizacja w Małopolsce.

Musimy uściślić. 1700 miejsc pracy to w 27 podstrefach. Nie jest tak, że wszyscy znajdą miejsce w Krakowie. Jak to się rozkłada?

- Krakowski Park ma 27 podstref w 25 gminach. Nie w każdej podstrefie wydaliśmy oczywiście zezwolenia. Pamiętajmy, że Krakowska Specjalna Strefa to także gminy w całej Małopolsce. Mamy także Podkarpacie. W sposób zrównoważony przedsiębiorcy realizują inwestycje w Małopolsce.

Kto trafia do tych firm? Jak wygląda nabór? Mówimy, ze to branże inteligentne. To praca dla absolwentów krakowskich uczelni?

- Każda firma zatrudnia różnych pracowników. My nie ingerujemy w to, to jest poza nami. Każda firma decyduje kogo zatrudnia. Mamy firmy produkcyjne, tam znajdują zatrudnienie ludzie z różnym wykształceniem. W Krakowie mamy jedne z najlepszych uczelni. To atut dla firm wysokotechnologicznych, które przychodzą do Krakowa.

Park Technologiczny chwali się branżą gier. Nie wyobrażam sobie, żeby do tej branży nie trafiały osoby doskonale wykształcone.

- Misją KPT jest wspieranie nowoczesnej gospodarki w Małopolsce. Musimy też zarabiać, ale staramy się realizować misję. Robimy to wspierając branże gier. KPT jest pierwszą firmą, która spostrzegła potencjał branży gier. Firmy z tej branży są rozpoznawalne na całym świecie. To jedno z zadań jakie realizujemy.

Branżą gier to przede wszystkim Kraków?

- To nie tylko Kraków. Mamy klaster, w którym skupiamy firmy z branży gier. Wracając do festiwali Digital Dragons to w ubiegłym roku była trzecia edycja. To jest dobrze przyjęta impreza. Na świecie jest 6 takich imprez i krakowska impreza jest w tej puli. Impreza jest pozytywnie przyjęta przez środowisko, ale niewątpliwie w tej branży ludzie mają specyficzne wykształcenie. Jest nawet śpiewak operowy, graficy, historycy. Ta branża nie tylko otwiera swoje podwoje dla informatyków. Wydaje się, że to typowa branża dla informatyków. Są tak jednak także humaniści.

Czyli chodzi o absolwentów dobrych, krakowskich uczelni?

- Tak, oni na pewno znajdują zatrudnienie.

Jak to jest? Kiedy inwestor stara się o zezwolenie na działalność to każdy chce do Krakowa? Oni wybierają inne gminy czy to jest im narzucane?

- Inwestorzy przychodzą i zwykle mają zidentyfikowane tereny inwestycyjne. My wozimy, pokazujemy. Małopolska ma autostradę. Dzisiaj inwestor nie pyta ile jest kilometrów, ale jak długo będzie zajmował dojazd z danego miejsca. Bliskośc Krakowa jest atutem. W Bochni mamy firmę i dyrektor tego zakładu mieszka w Krakowie. On dojeżdża i mówił, że to nie jest żaden kłopot. Dla inwestora ważne jest to co się dzieje poza pracą i jak szybko dojedzie do miasta czy lotniska. Każdy patrzy, żeby jak najmniej czasu spędzać w korkach.

Musimy zapytać o 2015 rok. Zmieniły się przepisy i pomoc publiczna jest mniejsza. Te 45 zezwoleń z ubiegłego roku to był szczyt?

- Zrobimy wszystko, żeby tak dobrze ciągle było. W 2013 roku były 32 zezwolenia, w ubiegłym roku 45 zezwoleń. Być może aż tak wielu zezwoleń nie wydamy. Są jednak zainteresowani. W połowie grudnia weszły nowe przepisy i gdyby te przepisy pojawiły się wcześniej to w ubiegłym roku byśmy wydali jeszcze inne pozwolenia.

Ale te przepisy zakładają przecież mniejszą pomoc publiczną dla inwestorów.

- Dla dużego inwestora to jest 35%, dla średniego 45% a dla małego 55%. To nadal atrakcyjne pułapy dla przedsiębiorców.

Dlatego oni pytają i być może te 45 zezwoleń zostanie przebite? Szanse są duże?

- Szanse może nie są tak duże jak rok temu, ale nie będzie to zły rok. 10 zezwoleń w ciągu roku to dobry rok, ale zrobimy wszystko, żeby było więcej.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"