Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jacek Majchrowski: "Na cmentarzu Rakowickim nie będzie pomnika ofiar wojny polsko-bolszewickiej"

"W każdym kraju są grupy, które sieją zamęt. Nie wiem z czyjej inspiracji powstał zamęt w sprawie pomnika bolszewickich jeńców" - tak rosyjską propozycję komentował na antenie Radia Kraków prezydent Krakowa. Rosyjski minister kultury zaproponował w tym tygodniu zasadę wzajemności. Moskwa zgodzi się na budowę pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, jeśli na cmentarzu Rakowickim w Krakowie powstanie monument upamiętniający bolszewickich jeńców zmarłych po wojnie z 1920 roku. "To jest nie na miejscu" - oceniał prezydent Jacek Majchrowski w porannej rozmowie Radia Kraków. Jak zapewnił, takiego pomnika w Krakowie nie będzie.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z prezydentem Krakowa, Jackiem Majchrowskim.

Około 400 projektów do budżetu obywatelskiego doliczyli się wczoraj urzędnicy. Jakie płyną z tego wnioski? To wciąż mniej niż w ubiegłym roku. Sprawdza się ten budżet czy dajmy spokój?

- Dać spokoju już nie można. To nie politycy, ale ci, ze stowarzyszeń mówili, że to kwestia edukacyjna. To potrwa 2-3 lata zanim ludzie w to wejdą.

Z pierwszych projektów mamy ładowarki na przystankach MPK, tablice z informacją z jaką prędkością trzeba jechać, żeby zdążyć na zielonym świetle. Jak pan to ocenia?

- To pomysły, które są przydatne. Zawsze jest fajnie wiedzieć z jaką szybkością trzeba jechać, żeby nie wejść w czerwoną falę. Zobaczymy jak uznają mieszkańcy. To oni muszą uznać, że to są pomysły, które trzeba zastosować.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta prezes Rapciak tłumaczył się ze sprawy Kraków Areny. Nie tylko nikogo nie przekonał, ale też go nikt nie zrozumiał. Pana przekonał, że ten obiekt jest bezpieczny?

- Mnie przekonał nie tylko prezes Rapciak, ale także komendant straży i ci, którzy byli na posiedzeniu komisji. Oni o tym mówili. Przekonali mnie ludzie, którzy tam pracują. Papiery też widziałem.

Wszyscy ze zdumieniem słuchali prezesa, który nie był w stanie nawet podać daty ostatniego odbioru technicznego.

- Może nie ma specjalnych predyspozycji do mówienia.

Przekonał pana, że z wyborem sponsora tytularnego też jest wszystko w porządku? Tauron nie był ustawiony i dlatego Hochland...

- Tak. Tam było więcej kandydatów. Do całej masy przedsiębiorstw się zwrócono. Odpowiedziało ponad 20, w tym 18 negatywnie. Sam rozmawiałem z niektórymi przedsiębiorcami krakowskimi. Chciałem, żeby to była firma z Krakowa. Były zgłaszane projekty finansowe przez tych ludzi, ale one były niskie. Zgłosił się Hochland, który podał niby wysoką kwotę, ale nie przystąpił do rokowań. Nie możemy mówić, że coś straciliśmy. W pierwszym oświadczeniu był też szereg warunków nie do przyjęcia.

Wśród radnych była opinia, że umiarkowane zainteresowanie odnośnie zostania sponsorem tytularnym Kraków Areny pokazuje, że marka Krakowa nie jest tak mocna jak nam się wydaje.

- Trzeba znaleźć przedsiębiorcę, który kilka milionów wyłoży za nazwę hali. Wszystkie nazwy hal w innych miastach to przedsiębiorstwa państwowe. Ministerstwo mówiło, że oni zostaną sponsorem. U nas wszystko się odbyło na rynkowych zasadach.

Czyli pana prezes Rapciak przekonał, że wszystko jest w porządku?

- Ja zleciłem kontrolę. To co mnie się wydaje to mnie się wydaję. Ja słyszę relację ARM. Poprosiłem o kontrolę. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Kraków potrzebuje oficera pieszego, który by się zajął interesami pieszych?

- Ja się spotkałem z tą koncepcją niedawno. Na ulicach coraz więcej osób jeździ na hulajnogach. Może się przyda też taki oficer.

A tak poważnie? Lublin i Wrocław mają urzędnika, który odpowiada za ustawienie świateł, przejścia dla pieszych.

- ZIKiT to robi. Jest komórka, która za to odpowiada.

Taki doradca, który by koordynował całość spraw pieszych, nie jest konieczny?

- Nie wiem. Teraz nie jestem w stanie powiedzieć.

Kraków znowu jest na osi sporu polsko – rosyjskiego. Wszystko za sprawą żądań postawienia na cmentarzu Rakowickim pomnika czerwonoarmistom, ofiarom wojny polsko-bolszewickiej. Chodzi o pomnik czy o sianie zamętu?

- Zawsze w każdym kraju są grupy siejące zamęt. Albo to robią z własnej inicjatywy, albo z polecenia władzy. Nie wiem czyja to jest inicjatywa, ale to jest nie na miejscu.

Takiego pomnika nie będzie?

- Nie. Nie będzie.

Na prorosyjskich portalach czytamy, że na polskich uniwersytetach nie ma wolności słowa. Chodzi o odwołany wykład ambasadora Rosji i o UJ. Pan wykłada na UJ. Co pan na to?

- Jak pan weźmie jedną z krakowskich gazet to pan przeczyta, że jestem Putinem. Na idiotyzmy nie patrzę. Uniwersytet powinien być miejscem wymiany poglądów. Nawet jak się nie zgadzamy. Jeśli jest kwestia odmiennych racji to należy pozwolić, żeby ktoś to wyłożył. Można potem dyskutować i oceniać.

Mamy do czynienia z wojną propagandową? Jest sprawa pomnika, ocena UJ.

- Wojna propagandowa jest obustronna. Nie czarujmy się. Odwołanie tego wykładu było błędem. Takie jest moje zdanie.

Zostawmy politykę. Dzisiaj jest Wielki Piątek. Kandydaci na urząd prezydenta pewnie jeszcze jednak coś nam „wrzucą”, żebyśmy o tym mówili przy wielkanocnym stole.

- Ktoś powie o innym, że ten jadł kiełbasę.

Tak pan myśli?

- Biorąc pod uwagę poziom tej dyskusji to tak pewnie będzie.

Czego zatem życzyć krakowianom na Wielkanoc? Spokoju bez polityki?

- Z okazji świąt, mimo wszystkich rzeczy wokół, życzę spokojnych, zdrowych i rodzinnych świąt. Te święta powinny przebiegać w pokoju i miłej atmosferze, mimo wszelkich przeciwności.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA