Pięciuset strażaków uczestniczyło w akcji gaszenia pożaru paryskiej katedry Notre Dame. Zakończona nad ranem akcja pozwoliła ocalić strukturę budowli i dwie wieże katedry. W wyniku pożaru zawaliła się 97-metrowa iglica świątyni, runął też jej dach. Jak to możliwe, że pożar strawił w ciągu kilku godzin zabytek tej klasy? To tylko jedno z wielu pytań, jakie zadajemy sobie po tym, do czego doszło w stolicy Francji. Odpowiedzi poszukamy wspólnie z naszym gościem, którym jest starszy brygadier Andrzej Siekanka, naczelnik wydziału kontrolno-rozpoznawczego małopolskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej.