Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dwadzieścia dwa lata temu nie sądziliśmy, że "Mayday" okaże się historycznym przedsięwzięciem"

"100 procent frekwencji! Niemal czterysta tysięcy widzów! Tysiące godzin czystego, wyzwalającego śmiechu" - czytamy w opisie spektaklu Mayday, który w Teatrze Bagatela był wystawiany 1500 razy.

"Dwadzieścia dwa lata temu nie sądziliśmy, że "Mayday" okaże się historycznym przedsięwzięciem"
Teatr Bagatela. Fot. Zygmunt Put/wikipedia

Sukces "Mayday" to kwestia dobrze napisanego scenariusza, ponadczasowości historii, składu obsady, czy może po prostu potrzeby widzów i szukania w teatrze zabawy, śmiechu, bajki?

W programie "Przed hejnałem" o "Mayday" rozmawiamy z gośćmi programu: Aliną Kamińską i Maciejem Słotą - aktorami związani z Teatrem Bagatela. 

Zapis fragmentu rozmowy

Gracie ten spektakl 22 lata przy pełnej widowni, pokazywaliście go w wielu miastach Polski, wszędzie cieszy się dużym zainteresowaniem widzów, choć sama intryga to nic śmiesznego.

Alina Kamińska: Jasne, że nic śmiesznego, bo mąż bigamista zakrawa raczej na tragedię. Na tym polega fenomen fars, że to są poważne historie, ale jednocześnie komedia omyłek, co sprawia, że to jest śmieszne. Oczywiście najbezpieczniej jest śmiać się z innych, a nie z siebie. Rzeczywiście to przedstawienie utrzymuje się  na pierwszym miejscu w naszym teatrze. Sami jesteśmy tym zaskoczeni, bo gdy zaczynaliśmy to nikt z nas nie sądził, że bierzemy udział w tak historycznym przedsięwzięciu.

Fenomen polega też na tym, że przez te 22 lata nie było wielkich zmian jeśli chodzi o obsadę.

Alina Kamińska: Zmieniła się scenografia, bo stara już się zniszczyła, choć  była bardzo piękna, taka brytyjska, mieszczańska. Zmiany w obsadzie były podyktowane różnymi sytuacjami życiowymi, ale mamy kolegę, Bogdana Grzybowicza, który zagrał wszystkie 1501 spektakli. Podczas jednego z nich obchodził swoje 80. urodziny, świętował razem z publicznością. W naszym teatrze zdarzyło się to po raz pierwszy, aby aktor czynny zawodowo obchodził swoje 80. urodziny. W polskich teatrach to też nie jest częste. Rzecz jasna pani Danuty Szaflarskiej nikt nie przebije. Będzie nam bardzo smutno, kiedy w lipcu pożegnamy się z Bogdanem Grzybowiczem.

Był już casting do jego roli?

Alina Kamińska: To będzie niespodzianka. Byliśmy jednymi z pierwszych w Polsce, którzy grali taką farsę. Zakładały się fankluby, byliśmy obsypywani kwiatami, życzeniami.

Maciej Słota: Znałem studenta UJ, który był na przedstawieniu 50 razy w momencie, gdy graliśmy 300. spektakl.
 

Alina Kamińska: Kiedyś zdarzyło się, że podczas spektaklu była jakaś drobna awaria i nie zadzwonił telefon. Czekamy, czekamy, a tu jeden z widzów: dryń, dryń... Widz zagrał razem z nami.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany