Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Danuta Szaflarska: "Nie mogę narzekać. Jestem aktorką spełnioną"

"Tarnów jest niezwykłym miastem " te słowa uznania dla " Bieguna Ciepła" padły z ust Danuty Szaflarskiej - damy polskiego kina, od kilku dni przebywa w Tarnowie, gdzie jest honorowym gościem Tarnowskiej Nagrody Filmowej.

Danuta Szaflarska obchodzi w tym roku 100. urodziny. W rozmowie z Radiem Kraków opowiada Agnieszce Wrońskiej o swoim dotychczasowym dorobku teatralno-filmowym i... sentymentalnych powrotach do Tarnowa.

Zobacz także: Spotkanie z Danutą Szaflarską i projekcja wyjątkowego filmu

Zapis rozmowy:

Agnieszka Wrońska: Ma pani jakiegoś sentyment do Tarnowa?

Danuta Szaflarska: Tarnów jest niezwykłym i przepięknym miastem, w którym za każdym razem odkrywa się coś pięknego i nowego. Miejscowi, zdaje się, nie doceniają tego. Ten ratusz renesansowy, rynek, katedra, kościół gotycki, wąskie uliczki, te kamienice... Tak różne i piękne. Tego nigdzie nie ma.

Ma tu pani swoje ulubione miejsce?

Trudno określić. Może najbardziej rynek. Ale nie tyle lubię sam Tarnów, co ten festiwal. Bywałam na różnych festiwalach w Polsce. Ale takiego nie ma nigdzie.

Co jest takiego niezwykłego w Tarnowskiej Nagrodzie Filmowej?

Pani Ania, organizatorka, stwarza gościom niezwykłe warunki. Możemy spotkać się, oglądać filmy. Organizowane są przeróżne imprezy poza projekcjami filmów, zwłaszcza dla dzieci. Na rynku wybudowany jest namiot, a w środku fantastyczne stoisko z książkami, gdzie znalazłam elementarze Falskiego!

Tarnów i ten tarnowski festiwal ma specyficzny klimat.

Tak. A poza tym całe miasto żyje tym festiwalem. Jest mnóstwo ludzi na publiczności.

Jakie filmy lubi oglądać Danuta Szaflarska?

Dobre filmy. Przed wojną raczej oglądaliśmy filmy francuskie i amerykańskie. Jako młodzież troszkę lekceważyliśmy sobie polskie filmy.

A ma pani jakiś swój ukochany film?

Jest ich bardzo dużo! Dla przykładu podam "Kabaret" z Lizą Minelli i czeskie filmy. Ale naprawdę ciężko jest wybrać. Ja już tak długo żyję i tak wiele widziałam.

A w pani karierze aktorskiej jest jakaś rola, którą zawsze chciała pani zagrać? Może jest jakieś niespełnione marzenie?

Nie. Nie mam takich. Bardzo dużo grałam i robię to do dziś - w dwóch teatrach. Nigdy nie musiałam marzyć o jakichś rolach. Grałam różne role: i komediowe, i dramatyczne. Gram od 1939 roku. Zaangażowałam się w teatr wileński. I graliśmy tam przez 2 lata, aż do wkroczenia Niemców. Miałam 19 premier. Krótko się grało, ale często. Potem w czasie okupacji organizowaliśmy teatr frontowy. Po wojnie wylądowałam w Krakowie, a potem trafiłam do Łodzi i Warszawy. Nie mogę narzekać. Jestem aktorką spełnioną.

Którąś rolę pamięta pani szczególnie?

Mam dużo ulubionych. Taką jest "Aszantka" Włodziemierza Perzyńskiego. A zdarzały się i... "knoty". Aktor powinien mieć pokorę do końca i krytyczny stosunek do swoje pracy. Każda rola to praca na nowo. Nie jest tak, że wszystko się wie i potrafi.

Lubi pani wracać do Tarnowa?

Tak, bardzo! Jak do własnego domu.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"