Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Chciałem po prostu stanąć w obronie pewnych zasad

Tydzień temu Bronisław Maj i Jerzy Zoń związani z teatrem KTO zostali przesłuchani przez policję. Artyści odpowiadali na pytania ws. "Neomonachomachii", spektaklu, który został wystawiony na krakowskim Rynku Głównym w październiku ubiegłego roku w ramach Nocy Poezji. Do prokuratury wpłynęło zgłoszenie, jakoby na tym spektaklu miało dojść do obrazy uczuć religijnych i patriotycznych poprzez nieodpowiednie wykorzystanie m.in. symboli religijnych i pieśni patriotycznych. Tymczasem krakowska konserwatywna Fundacja Zygmunta Starego napisała do ministra sprawiedliwości list w obronie „Neomonachomachii” i jej twórców.

Jak to się dzieje, że podczas gdy niektóre środowiska prawicowe mają bardzo duży dorobek w składaniu doniesień do prokuratury o kolejnych przypadkach obrazy uczuć religijnych Pan jako konserwatysta staje w obronie „Neomonachomachii” Bronisława Maja?

KB - Wnioskodawcy powołali się na 257 art. Kodeksu karnego, który mówi o tym, że kto znieważa grupę ludności lub pojedynczą osobę z powodów narodowościowych czy wyznaniowych podlega karze. W tym spektaklu nie było żadnych elementów, które w taki sposób można by klasyfikować. Przedstawienie było satyrą, a w związku z tym było pewnego rodzaju krytyka, ale nie ludzi z powodu przynależności narodowej czy wyznaniowej lecz krytyką nadużywania symboli w dyskursie publicznym. No i z tego powodu uznałem, że należy zaprotestować przeciwko stosowaniu takich metod i angażowaniu prokuratury czy policji i żądaniu by poeta tłumaczył się z tego co ma na myśli.

Muszę tu wystąpić jako adwokat diabła dlatego, że jeden z autorów tego doniesienia do prokuratury radny PiS Ryszard Kapuściński nie skorzystał z naszego zaproszenia. Pan napisał w liście: „nękanie poetów jest niemoralne”. Ale to nękanie polega na razie na tym, ze policja reżysera i poetę jedynie przesłuchała. Nic takiego strasznego się nie stało. Jest przepis, jest doniesienie, jest przesłuchanie.

KB - Dla osób, które mają doświadczenie w kontaktach z policją lub prokuraturą wynikające z działalności opozycyjnej lub przestępczej przesłuchanie w prokuraturze nie jest niczym specjalnym. Natomiast na ile mnie moja empatia podpowiada, no to przesłuchanie poety nie jest sytuacją komfortową i według mnie jest nieuzasadnionym nękaniem poety. Skoro Pan przywołał moją prawicowość to coś dodam. Ja pamiętam, że wielokrotnie krytykowano Adama Michnika za to, że do rozstrzygania sporów ideowych angażował prokuratury i sądy, no więc jeśli w tej chwili podobne działania podejmują ludzie z prawej strony to te działania nie stają się przez to dobre. Są w takim samym stopniu złe.

Chciałbym poznać Pańską opinie w takiej sprawie. Jedną z rzeczy, która oburzyła donoszących do prokuratury była pieśń „Boże coś Polskę” ze zmienionym tekstem. Dwa dni temu w Otwocku pan prezydent Duda pod adresem KODu też przerobił tekst tej pieśni na „Ojczyznę dojną racz nam zwrócić Panie”. To był zresztą cytat z popularnego prawicowego publicysty. Pan broni prezydenta czy …

KB - Ja w ogóle nie chciałbym formułować komentarzy politycznych ponieważ działanie naszej Fundacji jest raczej skierowane na działania pozytywistyczne i nie chciałby wchodzić w role recenzenta ani utworów literackich, ani przemówień. Ja protestując w imieniu Fundacji, a przede wszystkim prosząc ministra sprawiedliwości o objęcie śledztwa nadzorem chciałem po prostu stanąć w obronie pewnych zasad. Wolności słowa i bardzo ostrożnego traktowania twórców.

Wojciech Musiał – Niedawno czytałem wywiad z Bronisławem Majem i on powiedział, że to przesłuchanie jest niebezpieczne, bo wszyscy twórcy dostają teraz sygnał, żeby uważać. Powstaje coś w rodzaju mechanizmu samocenzury.

KB – Ja bym to powiedział jeszcze mocniej. Działanie radnych PiS w tej sprawie jest działaniem przeciwko PiS. Ja jestem przekonany, że radni PiS nie prezentują rzeczywistego stanowiska kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości.

A ja ujawnię jeszcze jedno. Nasz gość był jednym z organizatorów protestu w sprawie wkładania flag narodowych, w TVN na wizji, w psie odchody...

KB – To rzeczywiście było wydarzenie, które należało tak zaklasyfikować. To było poniżanie polskiej flagi. Profanowanie. Nasza akcja zakończyła się ukaraniem TVN grzywną wysokości prawie 0,5 mln zł.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!