Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Praca na wakacje

Wakacje tuż, tuż i spora część nastolatków oprócz wypoczynku planuje także pracę w okresie wolnym od szkoły. O tym, kto może pracować i przy jakich pracach osoby nieletnie mogą być zatrudnione, z adwokatem Maciejem Pietrzykowskim rozmawia Marzena Florkowska.

Praca na wakacje
Młodzież często zatrudnia się przy letnich zbiorach owoców. Fot. pixabay

Marzena Florkowska: Czy zdarzało się panu pracować, gdy był pan jeszcze uczniem liceum lub na początku studiów?

Maciej Pietrzykowski: Tak, roznosiłem ulotki, sprzedawałem gazety na dworcu, a podczas studiów pracowałem w barze.

Marzena Florkowska: Od jakiego wieku można podjąć pracę? Czy nasze dorastające dziecko może zarabiać podczas wakacji?

Maciej Pietrzykowski: Od 16. roku życia dziecko za zgodą rodziców może podjąć pracę. Nie jest to jednak praca w pełnym wymiarze, a ilość godzin jest uzależniona od tego, czy w tym czasie dziecko jeszcze uczestniczy w zajęciach szkolnych, czy jest to okres ferii lub wakacji. W okresie pozaszkolnym nastolatek może pracować siedem godzin na dobę, ale nie więcej niż 35 godzin tygodniowo. 

Marzena Florkowska: Czy dziecko może podjąć każdy rodzaj pracy? Chodzi o obciążenie zarówno fizyczne, jak i psychiczne młodego organizmu?

Maciej Pietrzykowski: Młodociani mogą być zatrudniani albo w celu dokształcania, albo do lekkich prac dorywczych. Te lekkie prace określa rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej i bardzo zaostrza standardy, które mogą być stosowane względem nastolatków. Są to mniej więcej takie standardy jak wobec kobiet w ciąży: nie mogą nosić zbyt ciężkich rzeczy, nie mogą pracować w niesprzyjających warunkach akustycznych, przy wpływie określonych bodźców zewnętrznych. Jeżeli młodociany miałby pracować w zakładzie pracy, który działa trybem ciągłym, to pracodawca jest zobowiązany prowadzić wykaz prac, które są dozwolone młodocianym.

Marzena Florkowska: Przepisy są ważne, ale chyba przede wszystkim liczy się zdrowy rozsądek zarówno dzieci, jak i rodziców.

Maciej Pietrzykowski: Liczy się zdrowy rozsądek i fizyczne odczucie, czy dziecko nie wraca z pracy na tzw. "ostatnich nogach". 

Marzena Florkowska: Młodzież obawia się, że przez wakacyjny miesiąc będzie zbierała np. truskawki, a w efekcie okaże się, że za swoją pracę nie dostanie grosza. Zysk będzie jedynie w postaci zjedzonych truskawek. 

Maciej Pietrzykowski: O ile nie będą pryskane, to może to być zysk. Podstawową rzeczą jest podpisanie umowy o pracę. Oczywiście nie jest to gwarancją tego, że dany pracownik otrzyma pieniądze, ale jest podstawą dochodzenia swoich praw w sądzie. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"