Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

O tym, dlaczego warto być ubezpieczonym

Tematy do rozmów z naszymi specjalistami podsuwają często nasi słuchacze, ale zdarza się że i goście mówią o swoich doświadczeniach. O jednej z takich spraw z adwokatem Maciejem Pietrzykowskim rozmawia Marzena Florkowska.

O tym, dlaczego warto być ubezpieczonym
Fot. pixabay


Opowiedzmy o sytuacji, która niedawno zdarzyła się w pana kancelarii.

To dość smutne, a właściwie tragiczne wydarzenie. Człowiek budował przez parę lat dom. Wziął na to potężny kredyt, jak większość osób w obecnych czasach. W momencie, kiedy dom był już wykończony i właściciel zaczął do niego zwozić meble, wybuchł pożar. Spalił się doszczętnie cały dom i to, co już w nim było. Stopił się nawet styropian, który był na tym domu. Człowiek został  z wziętym kredytem na 30 lat, bez domu i sprzedanym mieszkaniem a konto przeprowadzki i potrzeb gotówkowych z tym związanych. Sytuacja tragiczna. Można jej było uniknąć - nie tyle samego pożaru, choć może i to, ale można było ubezpieczyć dom na czas budowy. On tego nie zrobił.
 

Nie myślimy o tym, by dom, który jeszcze nie jest wykończony i który nas ciągle jeszcze kosztuje, by taki dom ubezpieczać. 

Ludzie często są nieubezpieczeni z tytułu zdarzeń, które z punktu widzenia praktyki prawniczej dość często się zdarzają. Rzeczywiście symboliczny jest odsetek ludzi, którzy budując domy za wielkie pienądze, ubezpieczają ten dom na czas budowy. To nie są wyłącznie niebezpieczeństwa związane z tym, że ich wieloletni wysiłek, także finansowy, zostanie zniszczony np. w wyniku pożaru czy zalania. To są także niebezpieczeństwa związane z odpowiedzialnością cywilną, która pojawia się przy samodzielnej budowie prowadzonej własnymi siłami inwestora. W sytuacji, gdy plac budowy choćby domku jednorodzinnego, jest powierzany jakiejś firmie zewnętrznej, to wówczas ona przejmuje odpowiedzialność za ewentualne zdarzenia. W momencie, gdy budujemy sami, i dojdzie do wybuchu, który spowoduje, że coś się stanie u sąsiadów, albo dojdzie do wylania się wody z rurociągu, albo - co jest szczególnie niebezpieczne i na co uczulam - w trakcie budowy zostanie przecięty kabel, w najgorszym scenariuszu - światłowodowy, który jest kablem telekomunikacyjnym, to odszkodowania mogą iść w setki tysięcy złotych z powodu uniemożliwienia danemu operatorowi telekomunikacyjnemu wykonywania odpowiednich połączeń.


Ludzie często nie ubezpieczają się, ponieważ nie bardzo wierzą w skuteczność ubezpieczeń i liczą pieniądze.

Owszem, ubezpieczenia dotyczące pożaru są ubezpieczeniami dość drogimi, natomiast ubezpieczenia z tytułu odpowiedzialności cywilnej nie są tak drogie, jak się wydaje, a warto o nich pamiętać. Zbliżająca się zima skłania także do pomyślenia o ubezpieczeniu od odpowiedzialności za wypadek, złamaną nogę przechodnia czy inny uraz na chodniku przed naszym domem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"