Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Deweloper kontra mieszkańcy. Porozumienie dzięki mediacji

Czy mieszkańcy istniejącego już bloku, osiedla mogą wygrać z deweloperem, który zamierza wybudować przed ich oknami wieżowce albo zamknąć plac zabaw dla dzieci? Od 1 czerwca tego typu sprawy będzie można załatwiać nie tylko przed sądem, ale także podczas mediacji. I nawet jeśli te wieżowce powstaną, to będzie można negocjować choćby ich wysokość. Nowe przepisy prawne, które zaczną obowiązywać już w przyszłym tygodniu, objaśnia radca prawny i Dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, doktor Marcin Sala - Szczypiński. a rozmawia z nim Marzena Florkowska.

Deweloper kontra mieszkańcy. Porozumienie dzięki mediacji
Fot. pixabay

Pierwszego czerwca wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu Postępowania Administracyjnego, która przewiduje możliwość prowadzenia mediacji, również w postępowaniu administracyjnym. Ustawodawca miał przede wszystkim na myśli postępowania dotyczące określenia warunków zabudowy, zagospodarowania terenu, jak również pozwolenia na budowę, lokalizacji dużych inwestycji, osiedli mieszkaniowych, zakładów produkcyjnych. To zawsze są postępowania budzące wiele emocji, w których występuje bardzo dużo stron. Ustawodawca postanowił zaoferować stronom tych postępowań możliwość ugodowego, mediacyjnego załatwienia sporu.

Nietrudno sobie wyobrazić taką sytuację, że przed naszymi oknami wyrasta potężne osiedle albo wieżowiec, albo też park, który mieliśmy od wielu lat, nagle znika z powodu jakiś inwestycji - to są tego typu sytuacje?

Tak. Deweloper ma do wyboru albo zasiąść do stołu mediacyjnego ze stronami postępowania, czyli najczęściej sąsiadami, na których nieruchomości będzie oddziaływać jego inwestycja i spróbować wypracować jakieś porozumienie satysfakcjonujące wszystkich, albo toczyć postępowanie na zasadach ogólnych, czyli liczyć się z odwołaniami, z zaskarżaniem decyzji, krótko mówiąc z przeciąganiem tego postępowania. Na pewno nie leży to w interesie ekonomicznym dewelopera.

Ale trudno sobie wyobrazić, że mieszkańcy w wyniku mediacji uzyskają jednak to, że dane osiedle nie powstanie.

Ale może powstaną bloki o jedną, dwie kondygnacje niższe, może uzyskają zagospodarowany park, ogród, plac zabaw, może uzyskają drogi dojazdowe. To wszystko może być przedmiotem rozmów przy stole mediacyjnym.

Taki przeciętny mieszkaniec też powinien mieć świadomość, że to, że jest pojedynczym mieszkańcem, a naprzeciwko siebie ma wielką firmę budowlaną, wcale nie znaczy, że jest przegrany.

Oczywiście, że nie. Ta dysproporcja w możliwościach ekonomicznych może być właśnie zniwelowana poprzez mediację.

A co zyskuje deweloper?

Przede wszystkim czas, a czas to pieniądz.

Zyskuje czas, ale też czasem mówi się o tym, że zyskuje też dobry wizerunek. Wokół niego nie robi się atmosfera gęsta.

Oczywiście, że tak. Jeżeli ugodowo przeprowadzi swoją inwestycję, nie konfliktując się z sąsiadami, to nie nadwyręży swojego wizerunku, nie dozna ten jego wizerunek uszczerbku - a ten wizerunek to dla niego przecież też pieniądz.

Tych uczestników mediacji może być wielu, więc jak przy jednym stole przy jednym mediatorze ma usiąść tyle osób i znaleźć wspólne stanowisko?

W takiej sytuacji strony uczestniczące w mediacji będą miały do wyboru dwie możliwości: albo wynająć pomieszczenie i stół, przy którym zasiądą wszyscy, albo ustanowić pełnomocników.

Zobacz także:

- październikowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący prawa rodzinnego
- listopadowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący prawa spadkowego
- grudniowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący praw konsumenta
- styczniowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący praw pacjenta i lekarza
- lutowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący prawa pracy
- marcowy i kwietniowy cykl "Z prawem na ty" dotyczący podatków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut