Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czym jest obrona konieczna?

Czym jest obrona konieczna i jak możemy się bronić przed agresją, aby samemu nie zasiąść na ławie oskarżonych - o tym z mecenasem Maciejem Pietrzykowskim rozmawia Marzena Florkowska.

Czym jest obrona konieczna?
Fot. pixabay

Zacznijmy od przykładu z sali sądowej. Wnuk, broniąc dziadka, zabił swojego wujka, a sąd nie wziął pod uwagę okoliczności zwanej obroną konieczną.

Zdarzenie miało miejsce rok temu. Wnuk stanął w obronie swojego dziadka, który został poturbowany przez wujka tego chłopaka. Warto dodać, że wujek ten notorycznie nadużywał alkoholu i nachodził dziadka, aby wyłudzić pieniądze. Ten chłopak, broniąc dziadka, zabił wujka, a sąd wydając wyrok, niewysoki zresztą -  4 lat pozbawienia wolności, jednak nie wziął pod uwagę okoliczności zwanej obroną konieczną.

Kiedy możemy usprawiedliwiać się obroną konieczną?

Warunki obrony koniecznej zachodzą wówczas, gdy dochodzi do bezpośredniego i bezprawnego ataku na dobro chronione prawem. Chodzi o to, by odeprzeć czyjś zamach na zdrowie czy życie. Ten środek, którym posługuje się osoba broniąca, musi być środkiem, który pozostaje w jakiejś proporcji do środka używanego przez agresora. Mówiąc w uproszczeniu, nie możemy bronić się armatą przeciwko komuś, kto usiłuje uderzyć nas  pałką. Możemy się natomiast bronić nawet bronią palną przeciwko komuś, kto usiłuje drugą osobę ranić nożem. Problemem jest też to, aby ten zamach miał charakter bezpośredni tzn. musimy bronić przed czymś, co rzeczywiście nam zagraża. Obrona musi być też podjęta w odpowednim czasie, a nie następować jako akt swoistej zemsty.

To wszytsko bardzo pięknie brzmi, ale w momencie, kiedy ktoś usiłuje wedrzeć się ciemną nocą do naszego domu i zagraża naszym dzieciom, to my nie myślimy, jakiej broni on użyje i czy on rzeczywiście nas zaatakuje, tylko zaczynamy się bronić tym, co mamy pod reką.  Niestety dochodzi do sytuacji, że to my - broniąc siebie, siadamy na ławie oskarżonych.

To jest niebezpieczeństwo pojawiające się w orzecznictwe, kilkakrotnie były takie sprawy, że ktoś strzelał w ciemno, aby się bronić przed potencjalnym agresorem. Moje zdanie jest takie, że mój dom jest moją twierdzą. Zbyt wąsko pojmowane granice obrony koniecznej prowadzą do tego, że powinniśmy dziesięć razy sprawdzić, kto nam się wdziera do domu i co trzyma w ręce, nim przystąpimy do obrony. Proporcje powinny być odwrotne. My powinniśmy móc jak najszybciej zareagować. Myślę, że wtedy po pewnym czasie okazałoby się, że tych przestępstw jest mniej, ponieważ ci, którzy będą chcieli tak postąpić, włamać się komuś do domu, odebrać torebkę na ulicy, komórkę itd., będą się zastanawiali, czy nie dostaną po głowie szybciej niż policja przyjedzie na miejsce.  

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"