W środę początek zmiany pogody i koniec słonecznej aury. W prognozach na kolejne dni widać przewagę chmur i możliwe opady śniegu. Synoptyczka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anna Gryczman mówi, że w ciągu dnia stopniowo słoneczna aura będzie ustępować chmurom.
Na wschodzie będzie jeszcze dość słonecznie i tam będzie też najchłodniej. Temperatura maksymalna wyniesie od minus dwóch do jednego stopnia. Nieco cieplej w centrum - dwa, trzy stopnie, najcieplej na południu - lokalnie do pięciu stopni. W ciągu dnia w zachodniej połowie kraju zacznie wzrastać zachmurzenie i wieczorem mogą pojawić się pierwsze opady śniegu.
W nocy dalszy wzrost zachmurzenia oraz mróz, na północnym wschodzie do minus 13, poza tym od minus 10 do około minus 5 stopni. W pozostałej części kraju zachmurzenie zacznie wzrastać do dużego i całkowitego, pojawią się też opady śniegu. Największy przyrost pokrywy śnieżnej na północnym zachodzie.
W weekend powrót chłodniejszej aury, która utrzyma się do połowy przyszłego tygodnia.