Jak informuje IMGW, nad Europą dominują niże, jedynie częściowo zachód kontynentu znajduje się w zasięgu układów wysokiego ciśnienia. Polska jest pod wpływem niżu oraz związanych z nim frontów atmosferycznych. Ośrodek niżu znad Niemiec przemieszcza się przez Pomorze w kierunku Litwy. Napływała polarna morska masa powietrza, początkowo na wschodzie cieplejsza, potem od zachodu za frontem chłodniejsza. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 992 hPa. Przewiduje się wzrost ciśnienia.
- Szczególnie w Polsce Północnej wystąpią intensywne opady śniegu. Tam prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej od 5 do 10 centymetrów, w Bieszczadach od 10 do 12 centymetrów. Opadom będzie towarzyszył silny wiatr, powodujący zawieje śnieżne, a w górach zawieje i zamiecie - mówi rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski.
Zimowa aura utrzyma się przez kilka dni, do wtorku.
- Codziennie będzie padał śnieg. W weekend wiatr będzie słabszy w centralnej i południowej części kraju, natomiast na północy - cały czas wietrznie. W poniedziałek i we wtorek w nocy temperatura w obszarach podgórskich może spaść nawet do minus 15 stopni - dodał rzecznik IMGW.
W piątek w dzień temperatura maksymalna od 1 stopnia na zachodzie do 5 na wschodzie kraju. W rejonach podgórskich Karpat i Sudetów minus 1 stopień Celsjusza.