Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Węgry czekają na 12 kwietnia. Mobilizacja może zdecydować o wszystkim

– „To może być wynik na żyletki” – mówił na antenie Radia Kraków prof. Robert Rajczyk z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie. W jego ocenie wybory na Węgrzech mogą okazać się wyrównane, mimo że część sondaży daje przewagę partii Tisa.

Węgry czekają na 12 kwietnia. Mobilizacja może zdecydować o wszystkim
Ludzie słuchają przemówienia ministra spraw zagranicznych i handlu Węgier Petera Szijjártó (w środku) podczas manifestacji zorganizowanej przez Narodowy Ruch Oporu pod hasłem „Zaprotestujmy przeciwko ukraińskiemu szantażowi” przed Ambasadą Ukrainy w Budapeszcie na Węgrzech, 6 marca 2026 roku. Demonstracja została zwołana w proteście przeciwko niedawnym zakłóceniom w działaniu rurociągu naftowego Przyjaźń, którym rosyjska ropa jest transportowana na Węgry przez terytorium Ukrainy. EPA/Tibor Illyes HUNGARY OUT. Dostawca: PAP/EPA.
  • Sondaże na Węgrzech dają różne wyniki, a ich odczyt zależy od badanej grupy i ośrodka badawczego.

  • O wyniku wyborów może zdecydować nie tylko poparcie, ale też mobilizacja własnych wyborców i niezdecydowanych.

  • Zdaniem prof. Roberta Rajczyka zmiany w okręgach wyborczych mogą mieć znaczenie przy bardzo wyrównanym rezultacie.

  • Temat Ukrainy i bezpieczeństwa jest w kampanii wykorzystywany do wzmacniania emocji i mobilizacji prawicowego elektoratu.

Posłuchaj podcastu

Wybory na Węgrzech. Sondaże nie dają jeszcze pewności

Wybory parlamentarne na Węgrzech, zaplanowane na 12 kwietnia, mogą okazać się jednym z najważniejszych politycznych testów dla Viktora Orbána od lat. Choć część badań opinii publicznej wskazuje na przewagę partii Tisa nad Fideszem, prof. Robert Rajczyk z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie podkreślał na antenie Radia Kraków, że z sondaży nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Jak zaznaczał, obraz poparcia zależy od tego, kto prowadzi badanie i jaką grupę wyborców obejmuje. Ośrodki sprzyjające rządowi pokazują przewagę Fideszu, podczas gdy niezależne częściej wskazują na prowadzenie Tisy. Różnice bywają wyraźne, ale nie przesądzają jeszcze o wyniku.

– „Sondaże są fotografią rzeczywistości” – mówił prof. Rajczyk. Zwracał uwagę, że kampania pozostaje dynamiczna, a wpływ na rezultat mogą mieć zarówno wydarzenia polityczne, jak i frekwencja czy stopień mobilizacji sympatyków obu stron. Przypominał, że duża grupa wyborców nadal nie jest zdecydowana albo deklaruje, że decyzję podejmie dopiero w lokalu wyborczym.

Gość Radia Kraków oceniał, że walka rozgrywa się nie tylko o osoby niezdecydowane, ale również o własne zaplecze polityczne. Według przywoływanych przez niego badań wyborcy Tisy są dziś bardzo zmotywowani do udziału w głosowaniu, a w obozie Fideszu poziom mobilizacji jest niższy, choć nadal wysoki.

Ordynacja i okręgi. „To może być wynik na żyletki”

Prof. Rajczyk przypominał, że w ostatnich latach na Węgrzech skorygowano okręgi wyborcze, odbierając część mandatów Budapesztowi i przesuwając je do gmin wokół stolicy. Jego zdaniem może to mieć znaczenie, ponieważ Tisa ma mocniejszą pozycję w dużych miastach i wśród młodszych wyborców, podczas gdy Fidesz utrzymuje silniejsze wpływy wśród starszych mieszkańców i poza największymi ośrodkami.

Jak wyjaśniał, sama ordynacja nie została ostatnio gruntownie zmieniona, ale od lat działa w sposób, który sprzyja obecnie rządzącej koalicji. Mimo to nie oznacza to, że systemu nie da się przełamać.

– „To może być wynik na żyletki” – ocenił rozmówca Radia Kraków.

Jego zdaniem przy tak wyrównanej rywalizacji jeden lub dwa mandaty mogą mieć realne znaczenie dla przyszłego układu sił w parlamencie.

Prof. Rajczyk zaznaczał zarazem, że zdobycie większości konstytucyjnej przez którąkolwiek ze stron wydaje się mało prawdopodobne. To ważne, ponieważ na Węgrzech wiele rozwiązań ustrojowych i ustaw o strategicznym znaczeniu wymaga większości dwóch trzecich głosów. Nawet zwycięstwo może więc nie oznaczać pełnej swobody działania.

Kwestia Ukrainy i walka o prawicowego wyborcę

Dużą rolę w kampanii odgrywa także sposób przedstawiania lidera Tisy, Petera Magyara, w mediach sprzyjających władzy. Prof. Rajczyk mówił, że wokół polityka pojawiają się kolejne oskarżenia i insynuacje, jednak część z nich nie znajduje potwierdzenia. Jego zdaniem Magyar próbował uprzedzić uderzenie i narzucić własną interpretację tych działań, przedstawiając je jako próbę politycznego zdyskredytowania go w momencie, gdy jego ugrupowanie zaczęło zyskiwać w sondażach.

Rozmówca Radia Kraków podkreślał, że ten mechanizm dotyczy także innych osób związanych z otoczeniem Tisy. Zwracał uwagę, że politycy i współpracownicy wcześniej akceptowani przez obóz rządzący dziś przedstawiani są jako ludzie obcych wpływów, gdy tylko znaleźli się po stronie konkurencji.

W jego ocenie istotnym elementem kampanii pozostaje też temat Ukrainy. Orbán – podobnie jak podczas poprzednich wyborów – próbuje budować mobilizację wokół poczucia zagrożenia i przekonania, że tylko jego obóz gwarantuje bezpieczeństwo.

– „To jest typowy efekt flagi. Musimy zmobilizować własnych wyborców” – tłumaczył.

W ostatnich tygodniach napięcia dodatkowo podsyciła sprawa zatrzymania siedmiu konwojentów przewożących pieniądze z Ukrainy do Austrii. Węgierskie służby podejrzewają ich o ingerencję w kampanię wyborczą, a dostęp do zatrzymanych był utrudniony nawet dla pomocy konsularnej. Kontrowersje wywołały też słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w ostrych słowach odniósł się do sprzeciwu Budapesztu wobec części unijnej pomocy dla Ukrainy. W prorządowych mediach na Węgrzech przedstawiono to jako groźbę pod adresem Viktora Orbána.

Zdaniem prof. Rajczyka takie wydarzenia wpisują się w logikę kampanii i wzmacniania emocji wokół polityki zagranicznej. Temat Ukrainy służy także rywalizacji o wyborców prawicy, w tym sympatyków bardziej radykalnych ugrupowań.

Jednocześnie zaznaczał, że Peter Magyar stara się przedstawiać swoją partię jako bardziej umiarkowaną alternatywę dla Fideszu: bez oskarżeń o korupcję i bez konfliktowego stosunku do Unii Europejskiej, ale w wielu sprawach światopoglądowo i politycznie wciąż bliską prawicowemu wyborcy.

Gość podcastu

Robert Rajczyk, dr hab. nauk o polityce i administracji, prof. Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Medialnej. Zainteresowania badawcze koncentruje między innymi wokół problematyki: komunikowania międzynarodowego i międzykulturowego oraz zagadnień dotyczących systemów politycznych państw Europy Środkowej i Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Republiki Mołdawii, Rumunii, Kosowa oraz państw Grupy Wyszehradzkiej. Wielokrotny uczestnik misji obserwacyjnych wyborów z ramienia ODiHR OSCE w Mołdawii i Ukrainie.

Profesor wizytujący w Uniwersytecie Nahua w Dalin w Republice Chińskiej (Tajwan) w latach 2015, 2017, 2019, 2021. W latach 2015-2024 realizował projekty badawcze finansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Chińskiej oraz Taiwan Foundation for Democracy.

Gość Radia Kraków Robert Rajczyk, dr hab. nauk o polityce i administracji, prof. Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Medialnej
Robert Rajczyk, dr hab. nauk o polityce i administracji, prof. Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Medialnej

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"