Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

USA chcą „dealu” z Rosją? Plan pokojowy dla Ukrainy bez Europy w tle

„Trump traktuje tę ewentualną umowę z Putinem jako deal” – ocenił na antenie Radia Kraków prof. Grzegorz Przebinda. W rozmowie wskazywał, że plan pokojowy dla Ukrainy układany jest w warunkach rosnącej przewagi Rosji i może odbywać się kosztem interesów Kijowa oraz Europy. Gość podcastu dodaje też, że nie ma mowy o "przerwaniu ognia": "To gra na zwłokę Putina".

USA chcą „dealu” z Rosją? Plan pokojowy dla Ukrainy bez Europy w tle
Spotkanie prezydenta Ukrainy, premiera Wielkiej Brytanii, kanclerza Niemiec i prezydenta Francji. Fot. EPA/ADRIAN DENNIS / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA
  • Nowa strategia bezpieczeństwa USA została pozytywnie przyjęta przez Kreml, co według prof. Przebindy jest złym sygnałem dla Europy.

  • Donald Trump chce zakończyć wojnę, ale traktuje negocjacje z Putinem jak biznesowy „deal”, co może odbywać się kosztem Ukrainy.

  • Rosja przeciąga rozmowy, bo woli najpierw narzucić warunki polityczne, a dopiero potem rozmawiać o zawieszeniu broni.

  • Koniec wojny może stać się dla Putina problemem wewnętrznym, bo powrót żołnierzy i kryzys gospodarczy grożą nowymi napięciami społecznymi.

Posłuchaj podcastu

USA, Rosja i nowa strategia bezpieczeństwa: co oznacza dla Europy

Profesor Grzegorz Przebinda zwraca uwagę, że nowa narodowa strategia bezpieczeństwa USA – przyjęta z zadowoleniem przez Kreml – może okazać się niebezpieczna dla Europy. Jak mówił na antenie Radia Kraków, sama reakcja rosyjskich władz jest sygnałem ostrzegawczym.

„Litera tej strategii jest rzeczywiście dla Europy groźna. Świadczy o tym pozytywna reakcja Kremla”.

Gość programu przypominał, że w historii Stanów Zjednoczonych pojawiały się doktryny izolacjonistyczne, które kazały Waszyngtonowi koncentrować się na własnym interesie i ograniczać zaangażowanie w konflikty w Europie. W jego ocenie obecnym kierunkiem amerykańskiej polityki może stać się podobne myślenie: priorytetem jest bezpieczeństwo i koszty USA, a dopiero później stabilność sojuszników. Przebinda podkreślał jednocześnie, że Donald Trump chce wojnę zakończyć, ale problemem są metody i sposób prowadzenia rozmów z Rosją.

Czytaj także:  USA pomagają Kremlowi przy planie pokojowym? Prof. Kozerawski: "to groźne dla Polski i NATO"

USA pomagają Kremlowi przy planie pokojowym? Prof. Kozerawski: "to groźne dla Polski i NATO"

Jacek Bańka

„Deal” z Putinem i normalizacja relacji USA–Rosja

Profesor oceniał, że administracja Trumpa patrzy na relacje z Putinem przede wszystkim w kategoriach biznesowych, a ewentualne porozumienie traktuje jak transakcję.

„Trump traktuje tę ewentualną umowę z Putinem jako deal. Rosjanie to nazywają zdiołka”.

Przebinda mówił, że działania otoczenia Trumpa – w tym Steve’a Witkoffa – mają prowadzić do układu amerykańsko-rosyjskiego ponad głowami Ukrainy i Europy. Jego zdaniem Rosja liczy, że takie odprężenie podreperuje słabnącą gospodarkę, dotkniętą sankcjami i stratami infrastrukturalnymi po ukraińskich atakach na zakłady przerobu ropy. Dodatkowo Moskwa pokłada nadzieje w tym, że Amerykanie zablokują przekazanie zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.

Plan pokojowy dla Ukrainy: różnice między Trumpem a Putinem i gra na zwłokę

Profesor wskazywał, że obecny plan pokojowy niewiele różni się od zarysów przedstawianych w 2024 roku, ale zmieniła się dynamika rozmów. Trump – jak relacjonował Przebinda – zakładał najpierw zawieszenie broni, a potem dopiero negocjacje polityczne. Putin chciał odwrotnej kolejności: najpierw układ gwarantujący rosyjskie cele, a dopiero potem ewentualne wstrzymanie ognia.

Gość programu oceniał też, że Kreml gra na czas, bo zawieszenie wojny mogłoby stać się dla Putina równie groźne jak jej toczenie. W Rosji przez lata konfliktu sytuacja społeczna „zastygła”: rośnie zmęczenie wojną, ale drakońskie represje skutecznie zniechęcają do protestów. Przebinda przypominał, że nawet w momentach potencjalnego kryzysu władzy – jak pucz Prigożyna czy jego późniejsza śmierć – nie doszło do masowego buntu, co utwierdziło Putina w przekonaniu, że kontroluje kraj.

„Putin gra tylko na zwłokę i absolutnie ognia przerwać nie chce”.

Profesor podkreślał, że zakończenie wojny oznaczałoby powrót setek tysięcy żołnierzy do cywila. To jego zdaniem wielkie wyzwanie społeczne i ekonomiczne: brak mieszkań, brak środków na wsparcie weteranów, ryzyko napięć i wzrostu przemocy. Dlatego – jak mówił – perspektywa końca konfliktu wciąż jest daleka.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”