Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

AI zmieni wiele zawodów, ale jednego nie zastąpi. To będzie zawód przyszłości

Starzenie się społeczeństwa i brak rąk do pracy w Unii Europejskiej sprawią, że w najbliższych latach kluczowym zawodem staną się opiekunowie osób starszych - ocenia dr Marek Benio z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy. Jego zdaniem bez pracowników spoza UE system opieki może się załamać.

AI zmieni wiele zawodów, ale jednego nie zastąpi. To będzie zawód przyszłości
Fot. ilustracyjne/Pexels

Obok lekarzy specjalistów i pracowników sektora nowych technologii, najbardziej krytyczny brak dotyczyć będzie opiekunów osób starszych.

Niedoceniany zawód o kluczowym znaczeniu

Opieka nad osobami starszymi to zawód o fundamentalnym znaczeniu społecznym i gospodarczym, który pozostaje poważnie niedowartościowany. Wraz ze starzeniem się populacji rośnie zapotrzebowanie nie tylko na pomoc fizyczną, ale przede wszystkim na stałą opiekę nad osobami z chorobami demencyjnymi.

Brak systemowych rozwiązań w tym obszarze może prowadzić do masowego wycofywania się kobiet z rynku pracy, które przejmą obowiązki opiekuńcze w rodzinach. Obecność zawodowych opiekunów - w tym cudzoziemców - pozwala natomiast utrzymać aktywność zawodową kobiet w sektorach o wyższej wartości dodanej.

Bez pracowników spoza UE system się nie utrzyma

W opinii dr. Benia zasoby pracy w Unii Europejskiej są już niewystarczające, dlatego rozwój sektora opieki w Polsce będzie uzależniony od pracowników spoza UE. Nie chodzi o narodowość, lecz o kompetencje i gotowość do wykonywania tego zawodu.

Wyjaśniał również, dlaczego obywatele Ukrainy nie mogą być traktowani jako trwałe rozwiązanie problemu niedoboru pracowników. Wielu z nich przyjechało do Polski jako uchodźcy wojenni, a nie migranci zarobkowi, a po zakończeniu wojny planuje powrót do kraju. Dodatkowo ich kwalifikacje często nie są wykorzystywane zgodnie z wykształceniem.

Skąd rekrutowani są opiekunowie

Polskie firmy już dziś sięgają po pracowników m.in. z Filipin, Wietnamu, Turcji oraz Kolumbii. Szczególnie Filipiny i Ameryka Łacińska są postrzegane jako kierunki korzystne kulturowo i społecznie.

Jednocześnie ekspert zwraca uwagę na silną konkurencję ze strony Niemiec, które prowadzą aktywną i celowaną politykę migracyjną, umożliwiającą masową rekrutację opiekunów bezpośrednio w krajach pochodzenia.

Polska przewaga i realne zagrożenia

Dużym atutem Polski jest wieloletnie doświadczenie firm w świadczeniu zorganizowanych usług opieki domowej oraz w precyzyjnym dopasowywaniu opiekunów do potrzeb podopiecznych. To - jak podkreślał dr Benio - jedna z największych przewag konkurencyjnych polskiego sektora opieki w Unii Europejskiej.

Jednocześnie ekspert ostrzegał, że zbyt restrykcyjne przepisy dotyczące dostępu cudzoziemców do rynku pracy mogą doprowadzić do przenoszenia działalności polskich firm do innych państw UE. W takim przypadku podatki i składki odprowadzane byłyby poza Polską, co oznacza realne straty dla gospodarki.

Rynek pracy w cieniu sztucznej inteligencji

Możliwe jest pojawienie się nowych zawodów pełniących funkcję pośredników między technologią a człowiekiem, m.in. specjalistów łączących wiedzę technologiczną z rozumieniem ludzkich zachowań.

Zawody wymagające fizycznej obecności i połączenia kompetencji poznawczych z motorycznymi - jak np. praca opiekuńcza czy artystyczna - pozostaną odporne na pełną automatyzację.

Apel o zmianę podejścia

Obecna polityka migracyjna może osłabić sektor, który w 2024 roku przyniósł polskiej gospodarce około 32 miliardów złotych. W ocenie eksperta bez zmian legislacyjnych wynik ten może nie zostać powtórzony w kolejnych latach.

Gościem audycji "Zachód Europy" był dr Marek Benio z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Uniwersytetu Gdańskiego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany