Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kursy gotowania w Teatrze Starym

Na początku XX wieku na parterze budynku Teatru Starego działał sklep firmowy Krakowskiej Gazowni Miejskiej i Elektrowni Miejskiej. Zachowały się zdjęcia wspaniałych, secesyjnych wnętrz teatru, w których wiszą kuchenki i przeróżne urządzenia zasilane gazem lub elektrycznością. Organizowano także pokazy gotowania dla kilkunastu, czasem kilkudziesięciu pań. Po prelekcji odbywały się zajęcia praktyczne.

Gościem Marzeny Florkowskiej jest dr Iwona Kawalla - Lulewicz, historyk, kustosz Muzeum Krakowa.

Posłuchaj wypowiedzi

Zupełnie nie teatralna historia Teatru Starego 

W budynku przy Placu Szczepańskim 1 działała jedna z najbardziej znanych w mieście firm optycznych. Założył ją pochodzący z Włoch August Biasion, a po jego śmierci przejął syn Alfred. Sprzedawano tam przyrządy optyczne i pomiarowe, także narzędzia chirurgiczne, ortopedyczne, bandaże, wyroby gumowe, pasy brzuszne i przepuklinowe. 15. Pojawiały się także informacje o sprzedaży „oczów sztucznych ludzkich”, czyli protez, a także fonografów, gramofonów i płyt.

Przy placu Szczepańskim 1 mieścił się też sklep Krakowskiej Gazowni Miejskiej i Elektrowni. Sprzedawano tak zarówno cały asortyment kuchenek, palników, kominków, armatury i pieców. Można było kupić także świeczniki, lampy, żyrandole, żarówki oraz materiały instalacyjne.

 Wystawa została przygotowana przez cenionych artystów Annę i Franciszka Seifertów. W 1936 roku wnętrza sklepu zyskały nowatorską aranżację, według projektu Edwarda Kreislera.
Od 1929 r. działało tam też Towarzystwo do Handlu Samochodowego „Auto Trade” spółka z o.o. W witrynie sklepowej umieszczono samochód. W prasie ówczesnej możemy przeczytać reklamy, że najlepszym prezentem na Święta, z którego ucieszy się żona i dzieci, jest samochód. Samochód, nowoczesna kamera, aparat fotograficzny.

uchenek, palników, kominków, armatury i pieców. Asorty-

ment stale wzbogacano o nowinki tej branży. Można było nabyć wszelkie

przybory z działu oświetlenia elektrycznego, takie jak: świeczniki, lampy,

żyrandole, żarówki oraz materiały instalacyjne.

Pradziadek galerii handlowych, który nie zdobył uznania

W latach 20. XX wieku w Krakowie bardzo krótko działał dom towarowy, który można porównać do dzisiejszych galerii handlowych. Powstał na narożnej działce przy ulicy Wielopole 1, frontem zwróconym do Plant. Autorami był duet architektów krakowskich Mączyński-Stryjeński.

W tym nowoczesnym budynku z windami trzy piętra zajmowało 51 sklepów przeróżnych branż, od delikatesów po automobile. Na kolejnym piętrze były biura, a na piątym piętrze wspaniała kawiarnia z widokiem na cały Kraków. Dom handlowy otwarto w 1923 roku, czyli w może najgorszym momencie kryzysu, hiperinflacji. I w zasadzie to spowodowało, że ten wspaniały dom towarowy bardzo szybko upadł.

Ale była jeszcze druga przyczyna: siła tradycji i przyzwyczajenia. Mieszkańcy woleli robić zakupy u swoich sprawdzonych kupców, w swoich ulubionych sklepach, w których robili zakupy od lat. W których zakupy robili ich rodzice i dziadkowie, ponieważ wiele z tych sklepów działało ponad 100 lat.

Siła czy słabość tradycji

Prezenty kupowano np. u Romana Drobnera w jego domu towarowym przy Placu Szczepańskim. Sprzedawano tam zabawki, sprzęt sportowy, czyli sanki, łyżwy, narty. Drugi taki sklep ze sprzętem sportowym, idealny właśnie jako prezent pod choinkę, nie tylko dla dzieci, mieścił się na linii AB.

Zakupy przedświąteczne to oczywiście nie tylko artykuły delikatesowe, ale również specjalność Krakowa, czyli pierniki. Tu zdecydowanie pierwszeństwo miała fabryczka pierników należąca do Antoniego Rothego przy ulicy Sławkowskiej. Wtedy największą popularnością cieszyły się te, które można było powiesić na choince. Specjalnością były piernikowe Mikołaje.

Ale Rothe specjalizował się jeszcze w świecach. W tym okresie przedświątecznym były to świece w różnych kształtach, np. świętej rodziny, gdzie w środku była wmontowana pozytywka, która wygrywała kolędy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu