Budynek Feniksa na rogu Rynku Głównego i Św. Jana, dzieło Adolfa Szyszko-Bogusza, miejsce potańcówek i spotkań. Na parterze ORBIS i sklep Wedla z kultową mozaiką chłopca na zebrze z tabliczką czekolady zamiast tornistra. To jeden z trzech budynków w Krakowie budowanych na zlecenie „Feniksa”, wiedeńskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego.
Gościem Marzeny Florkowskiej jest doktor Michał Wiśniewski, historyk sztuki, historyk architektury, Instytut Architektury w Krakowie.
Posłuchaj wypowiedzi
Od początku budził emocje i prowokował awantury. Najpierw, w 1914 roku wyburzono trzy średniowieczne kamienice na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana. Mówimy o kamienicy Tryblowskiej i Fridrichszmalcowskiej i domu Ważyńskich (od strony ul. św. Jana). Idea? W tym miejscu ma powstać nowoczesny hotel. Nie udaje się. Wybucha I wojna światowa i inwestycja została zatrzymana.
Wkrótce pusty plac zostaje ogrodzony płotem, który wkrótce staje się jednym z najważniejszych punktów informacyjno-ogłoszeniowych Krakowa. Tam wiesza się afisze informujące o nowym filmie, o występach cyrku, o wyborach. W trakcie wojny pojawiają się także hasła polityczne.
W drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku budownictwo mieszkaniowe w Krakowie nabiera tempa. Pojawiają się wielkie kooperatywy urzędnicze, pracownicze, powstają domy profesorów. Do miasta też zaczyna napływać zewnętrzny kapitał. Pojawia się firma z Wiednia, Towarzystwo Ubezpieczeniowe Feniks, które buduje w Krakowie w sumie trzy budynki: na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana, róg ul. Basztowej i Długiej oraz róg ul. Wiślnej i ul. św. Anny.
Austriacy zwracają się do wówczas najbardziej utytułowanego i obrosłego w różne laury architekta pracującego w Krakowie, prof. Adolfa Szyszko-Bohusza. Dostaje najtłustsze zlecenia, projektuje gmach PKO, jest rektorem Akademii Sztuk Pięknych, członkiem bardzo wielu różnych stowarzyszeń i ciał, które budują jego siłę w tym mieście.
Pierwsze jego projekty nie zostają jednak zaakceptowane.
Sprawa się ciągnie w sumie przez cztery lata, aż budynek ostatecznie zostaje zrealizowany. W jego sprawę angażuje się sam Prezydent RP Ignacy Mościcki.Ostatecznie konflikt udaje się zażegnać, ale w jakimś sensie jest to koniec kariery Adolfa Szyszko-Bohusza w Krakowie.
Feniks jest rzeczywiście nowoczesnym budynkiem projektowanym jako budynek mieszkalny. Luksusowe apartamenty, windy, żelbetowe konstrukcje, wielkie przeszklenia. Mechaniczny nawiew, który w niektórych budynkach w Krakowie już się pojawia.
Fasada ozdobiona na rogu aluminiową figurą, która przyciągającą wzrok.
W pierwszym roku zajęcia miasta przez Niemców nazistowska administracja, okupanci przemianowują Rynek Główny na Adolf Hitler Platz. To jest jeden z powodów, dla których tak zwana sztuka zdegenerowana nie może funkcjonować w tej "prestiżowej" przestrzeni. Zapada decyzja, aby kilka budynków zostało przekształconych. Wśród nich Feniks. Modernistyczna elewacja zostaje przebudowana.
Po II wojnie światowej Feniks kojarzony jest z potańcówkami, biurem podróży ORBIS oraz... mozaikami u Wedla
Wiele osób ma wspaniałe czy unikalne wspomnienia związane z Feniksem. Warto się nimi podzielić.