Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Catering w Krakowie zaczął się od... Macharskiego. Tajemnice Pałacu Spiskiego

To były jedne z najelegantszych delikatesów i restauracji w Krakowie. Nazwisko Hawełki i Macharskiego przyciągało. Ale w Pałacu Spiskim mieścił się także sklep Grossego, Fischerów, Zakład Fotograficzny Kuczyńskiego, Biuro Werbunkowe Legionów Polskich, c.k. Starostwo, Liceum im. Królowej Jadwigi i jedno z pierwszych kin w Krakowie.

Catering w Krakowie zaczął się od... Macharskiego. Tajemnice Pałacu Spiskiego
Fot. Fotopolska.eu

Gościem Marzeny Florkowskiej jest historyk sztuki, dr Barbara Zbroja z Archiwum Narodowego w Krakowie.

Posłuchaj wypowiedzi

Jak to było z tym cateringiem, który się od Macharskiego rozpoczął w Krakowie?

No można tak powiedzieć, dlatego że Franciszek Macharski, właściciel firmy Hawełka od 1894 roku, w niektórych anonsach prasowych podawał, że urządza przyjęcia oferując swoje produkty, usługi restauracyjne na potrzeby właśnie różnych ważnych domowych uroczystości, w tym między innymi na potrzeby Wigilii.

Jak to w Krakowie mówimy, "z tych Macharskich", ale nie ten Macharski.

Tak, to prawda. Chodzi o Franciszka Macharskiego, urodzonego w Mszanie Dolnej w latach 60. XIX wieku, który przyjechał do Krakowa i przez pewien czas pracował jako pomocnik w słynnym składzie korzennym Antoniego Hawełki.

Zaczynali obydwaj panowie w Rynku Głównym 41, gdzie mieszkał Antoni Hawełka i gdzie otworzył swój pierwszy sklep w 1876 roku. Sklep ten dał podwaliny pod jeden najbardziej wytwornych delikatesów międzywojennego Krakowa, a także słynną restauracji działającą w Krakowie po dziś dzień.

Obydwaj byli przyjezdni: Franciszek Macharski przyjechał z Mszany Dolnej, Antoni Hawełka z Kęt. I zawojowali Kraków.

Można tak powiedzieć. Antoni Hawełka miał takie duże zaufanie do swojego pracownika, że spisując testament w 1893 roku praktycznie całe swoje dobra powierzył swojemu pracownikowi, który już pod koniec życia Antoniego Hawełki stał się współwłaścicielem jego firmy. Franciszek Macharski rozwinął przedsiębiorstwo do tego stopnia, że w 1911 roku zakupił Pałac Spiski, prawdopodobnie największą nieruchomość na Rynku Głównym w Krakowie.

Macharski wraz ze swoimi zaufanymi pracownikami pojechał do Wiednia, był również w Berlinie, w Hamburgu i w Paryżu, aby zapoznać się z najlepszymi restauracjami działającymi w tym mieście, które miały stanowić wzór dla nowej, ekskluzywnej restauracji w Rynku Głównym 34.

A zaczynali od handelku śniadankowego, bo tak to się nazywało wtedy.

Tak, słynne pomieszczenia, które dały podwalinę przyszłej restauracji były nazywane lokalami śniadankowymi. 

Byli znani, byli doceniani?

Tak, zdecydowanie tak. Wystarczy przeczytać kilka anonsów prasowych sprzed I wojny światowej i z tych anonsów dowiadujemy się, że podziękowania za wspaniałe produkty dostali między innymi od króla Grecji, a nawet od prezydenta Roosevelta. Były ekskluzywne towary, ale było też niesamowite wyposażenie.

Bardzo duża część wyposażenia została. Jest to wyposażenie pochodzące z lat 1912-1913 i obejmuje wspaniałe drewniane meble sklepowe, które zostały zaprojektowane przez Eugeniusza Dąbrowę Dąbrowskiego, jednego z najciekawszych artystów młodopolskich, odpowiedzialnego między innymi za część wystroju w Teatrze Starym i za wspaniały wystrój Kawiarni Noworolskiego w Sukiennicach. Warto zwrócić również uwagę na witraże pochodzące z 1913 roku zaprojektowane przez Wiesława Zarzyckiego, artystę związanego z warsztatami krakowskimi, artystę profesora malarstwa w Szkole Przemysłowej w Krakowie, który sięgnął po takie krakowskie motywy.

Główna sala restauracyjna Hawełki. Pocztówka z ok. 1913 r. Ze zbiorów Pana Bogdana Steinhoffa
Pałac Spiski w Krakowie. Fot. Antoni Pawlikowski, 1912. Z zasobu Archiwum Narodowego w Krakowie (sygn. 29/670/8934)
Pałac Spiski w Krakowie. Fot. A. Rzepa, Małopolski Instytut Kultury 2026

Legendarna Sala Tetmajerowska. Na czym polega jej niezwykłość?

Najbardziej okazałym pomieszczeniem restauracyjnym jest tak zwana Sala Tetmajerowska, mieszcząca się na pierwszym piętrze. Sala, dla której dekorację malarską przygotował sam Włodzimierz Tetmajer. 

Zatrudnienie artysty, malarza takiej klasy świadczy o rozmachu rodziny Macharskich. Tetmajer inspirował się utworem Adama Mickiewicza "Pani Twardowska". Namalował sceny biesiadne w formie szerokiego fryzu pod stropem, zaprojektował również dekoracje samego żelbetowego stropu i kasetonów. Zaproponował tam dekorację nawiązującą do przestylizowanych motywów ludowych, między innymi znanych z dekoracji skrzyń krakowskich.

Fot. Fotopolska.eu

Słynna Herbata z Rączką Juliusza Grossego. To także Pałac Spiski

To prawda. Firma Juliusza Grossego została założona w 1859 roku i specjalizowała się we wspaniałym, bardzo bogatym asortymencie herbat. Rodzina ta posiadała także swoją własną winnicę na Węgrzech i sprowadzała do Krakowa różne gatunki win, również wina mszalne. W okresie międzywojennym przedsiębiorstwo to współpracowało z Franciszkiem Zajfertem, znakomitym artystą, projektantem, absolwentem Szkoły Przemysłowej w Krakowie. Zajfert projektował puszki, papiery firmowe, loga, co oczywiście podnosiło rangę firmy Juliusza Grossego.

Był też znany w Krakowie sklep papierniczy.

Od końca XIX wieku  bardzo znany, renomowany sklep papierniczy prowadził w Pałacu Spiskim kupiec o niemieckich korzeniach, Jan Fischer. Później, przed wybuchem I wojny światowej, ten sklep miał już nowego właściciela, Jana Wilczyńskiego, który był właścicielem do 1937 roku, a następnie sklep przejęła wdowa po Wilczyńskim. I chyba to były najbardziej znane krakowskie sklepy papiernicze, za wyjątkiem składu Reginy Aleksandrowicz przy ulicy Basztowej.

Winieta papieru firmowego przedsiębiorstwa Juliusza Grosse zaprojektowana przez Franciszka Seiferta, lata 30. XX w. Z zasobu Archiwum Narodowego w Krakowie (sygn. 29/589/4)

Pani zajmuje się między innymi historią zakładów fotograficznych. A w Pałacu Spiskim mieścił  się jeden z najlepszych w Krakowie. 

Co do tego nie mam wątpliwości. Był to zakład fotograficzny Józefa Kuczyńskiego, słynnego polskiego portrecisty pierwszej połowy XX wieku, który odebrał znakomite wykształcenie w zawodzie w Europie Zachodniej. Przyjechał do Krakowa na początku XX wieku i wynajął od Franciszka Macharskiego początkowo nieduży lokal, ale po rozbudowie Pałacu, na początku 1914 roku, wynajął lokal liczący 180 metrów kwadratowych. To świadczy o rozmachu działalności... 

To było jedno z największych, o ile nie największe atelier w Krakowie. U Kuczyńskiego fotografowali się najsłynniejsi mieszkańcy tego miasta, ale też bardzo znane osoby, które tutaj przyjeżdżały. W czasie I wojny światowej Kuczyński zasłynął jako portrecista legionistów, dlatego że w sierpniu 1914 roku na parterze w zachodniej oficynie pałacu działało Biuro Werbunkowe Legionów Polskich, w związku z czym ci młodzi chłopcy, ale również wojskowi związani z Legionami fotografowali się właśnie u Józefa Kuczyńskiego.

Kuczyński fotografował bohemę artystów, z którymi się również przyjaźnił.

To atelier wyglądało znakomicie. W poczekalni znajdowały się wczesnomodernistyczne meble, takie kubizujące. Na ścianach znajdował się fryz secesyjny w takim charakterze, że mógł go zaprojektować na przykład wspomniany już Eugeniusz Dąbrowa-Dąbrowski.

Tam powstawały portrety znakomitych klientów Kuczyńskiego od profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego począwszy, a skończywszy na artystach, między innymi klientem, przyjacielem Kuczyńskiego był Jacek Malczewski, Xawery Dunikowski, Tadeusz Richter, który dla Kuczyńskiego projektował winiety, reklamy, plakaty.

Plakat reklamujący Zakład artystyczno-fotograficzny Józefa Kuczyńskiego, zaprojektowany około 1914 roku przez Tadeusza Rychtera, który przyjaźnił się z fotografem. Muzeum Narodowe w Krakowie
Fot. Fotopolska.eu

W Pałacu Spiskim była i szkoła, i kino, także redakcja gazety

Od 1905 roku w głównym budynku Pałacu działała jedna z najbardziej elitarnych żeńskich szkół o prawach publicznych, a mianowicie Gimnazjum Imienia Królowej Jadwigi, kierowane w okresie międzywojennym przez znakomitego germanistę, autora szeregu znakomitych podręczników, słowników, a mianowicie przez profesora Juliusza Ippoldta , który pod koniec XIX wieku słynął jako jeden z najlepszych germanistów zatrudnionych w Liceum Nowodworskiego w Krakowie.

Także pierwsza siedziba redakcji i administracji Ilustrowanego Kuriera Codziennego, czyli najważniejszej gazety,  która podbiła rynek prasowy międzywojennej Polski, właśnie miała swoją siedzibę w Pałacu Spiskim. Było to dokładnie w grudniu 1910 roku. Marian Dąbrowski swoją fortunę zaczynał właśnie na Rynku Głównym w Krakowie pod numerem 34.

Tam można było też  pójść do kina. Pierwsze informacje na temat kina pochodzą z 1908 roku. Na pewno już na przełomie 1910-1911 roku działało kino Kineton. Po rozbudowie Pałacu z inicjatywy Franciszka Macharskiego budynek zyskał specjalną salę kinową. Najpierw mieściło się tam kino Złuda, a następnie kino Zachęta. To ostatnio funkcjonowało jeszcze w latach dwudziestych XX wieku,

Ilustrowany Kurier Codzienny, grudzień 1910. Małopolska Biblioteka Cyfrowa

Pojawiało się to nazwisko Franciszka Macharskiego. Wyjaśnijmy, że nie chodzi o kardynała Franciszka Macharskiego, którego wielu z nas pamięta, choć związki rodzinne są bardzo bliskie.

To prawda. Franciszek Macharski senior zmarł w 1934 roku i Pałac zapisał swojemu bratankowi Leopoldowi Macharskiemu, który cały czas miał nieruchomość, prowadził restaurację, prowadził delikatesy. Wraz z nastaniem II wojny światowej Pałac przejęli Niemcy. Wszystkie polskie przedsiębiorstwa, firmy, Gimnazjum imienia królowej Jadwigi, zakład Józefa Kuczyńskiego musiały się wyprowadzić. Restauracja Hawełka została przekształcona w restaurację dla Niemców. Po wojnie rodzinie Macharskich udało się odzyskać Pałac, ale zmarł Leopold Macharski, który zapisał Pałac swojej żonie i czwórce dzieciom. W tym przyszłemu kardynałowi Franciszkowi Macharskiemu.

Rodzina nie była w stanie utrzymać tej nieruchomości i sprzedała ją w drugiej powie lat 40. XX wieku. Od tego momentu Pałac jest już w rękach prywatnych osób, które rodzinnie wcześniej nie były związane z tym miejscem. 

Fot. Fotopolska.eu

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem