Drony, quady, sprzęt medyczny, ograniczony czas i skomplikowane scenariusze działania. Tak wyglądały ćwiczenia poszukiwawczo-ratownicze w lesie pod Chrząstowicami w powiecie Olkuskim. 40 uczniów klas mundurowych Zespołu Szkół ZDZ w Olkuszu miało odnaleźć osoby zaginione a tym którzy są ranni udzielić natychmiastowej pomocy. Ćwiczenia odbywały się pod nadzorem policji i Państwowej Straży Pożarnej z udziałem strażaków i profesjonalnego sprzętu OSP w Chrząstowicach. Organizatorzy zadbali o wysoki stopień realizmu szkolenia.
Posłuchaj wypowiedzi
Zajęcia SAR (Searchand Rescue) były praktycznym podsumowaniem nauki szkolnej w pracy nad dronami i wykorzystaniem ich w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych. - Dron jest bardzo ważnym elementem w poszukiwaniach SAR. 20 minut pracy wielowirnikowca w powietrzu oszczędza 2-4 h czasu ekipy naziemnej - przekonywał instruktor szkolenia dronowego, żołnierz rezerwy ppor. Tomasz Gliwiński.
To on najpierw przeszkolił uczniów klas mundurowych z pracy na bezzałogowcach a potem zorganizował ćwiczenia sprawdzające ich umiejętności. - Kładziemy bardzo duży nacisk na podstawową topografię czyli busole i mapy. W działaniach bojowych przeciwnik może wykorzystać impuls elektromagnetyczny, który sprzęty takie jak GPS czy nawigacja w telefonach nam po prostu eliminuje z dalszego użytkowania. Jeżeli spali elektronikę, jesteśmy głusi i ślepi. Dlatego umiejętność pracy na mapach i kompasach w terenie jest tu niezbędna - przekonywał podczas zajęć szkoleniowiec.
Ćwiczenia odbywały się pod nadzorem policji i Państwowej Straży Pożarnej z udziałem strażaków i profesjonalnego sprzętu OSP w Chrząstowicach. Organizatorzy zadbali o wysoki stopień realizmu szkolenia.