W najnowszym odcinku „Rurytanii” Ziemowit Szczerek przygląda się groźbom płynącym z Kremla, które w swojej absurdalnej częstotliwości i brutalności balansują na granicy tragifarsy. Rosyjska propaganda, strasząc Zachód wojną nuklearną, rozbiorem Polski i zajęciem Berlina, próbuje maskować własne słabości i niepowodzenia. Jednak za tym jawnym teatrem absurdu kryje się realna groza – bo w Rosji naprawdę ktoś może kiedyś postanowić wcielić te wizje w życie.
Posłuchaj podcastu
W nowym podcaście "Rurytania..." - Ziemowit Szczerek mówi o eskalacji retoryki rosyjskiej wobec państw Zachodu, w tym szczególnie Polski, krajów bałtyckich i Niemiec. Propagandowe groźby rosyjskich oficjeli i komentatorów często przybierają formę zapowiedzi użycia broni jądrowej lub całkowitego zniszczenia niektórych państw NATO.
W centrum uwagi znajduje się zmiana rosyjskiej doktryny nuklearnej z listopada 2024 roku, która rozszerza okoliczności, w których Rosja może użyć broni jądrowej – m.in. w przypadku agresji ze strony państw nienuklearnych wspieranych przez państwa nuklearne. Mimo brutalnych i dramatycznych gróźb, autor podkreśla, że większość z nich nie została zrealizowana i służą one głównie zastraszaniu oraz propagandzie.