Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po raz pierwszy w historii: obywatele UE objęci sankcjami Unii

Unia Europejska wykonała bezprecedensowy krok w ramach 17. pakietu sankcji wymierzonych w Rosję, obejmując restrykcjami dwoje własnych obywateli – Niemców: Alinę Lipp i Thomasa Röpera. To pierwszy przypadek, w którym obywatele państwa członkowskiego UE zostają objęci zakazem wjazdu na teren Wspólnoty, w tym do własnego kraju.

Po raz pierwszy w historii: obywatele UE objęci sankcjami Unii
Alina Lipp, Wikipedia

Posłuchaj wypowiedzi

Decyzja Komisji Europejskiej została uzasadniona ich zaangażowaniem w działalność medialną wspierającą rosyjską propagandę wojenną. Sankcje obejmują zamrożenie aktywów oraz zakaz przekazywania środków finansowych.

Granice wolności słowa czy konieczność obrony demokracji?

Wydarzenie to wywołało debatę o granicach wolności słowa w demokratycznych państwach prawa. Czy sankcje za wyrażane poglądy to już cenzura, czy uzasadniona reakcja na świadome wspieranie agresji? UE argumentuje, że działania Lipp i Röpera stanowią część rosyjskiej operacji dezinformacyjnej godzącej w fundamenty zachodnich demokracji.

Głosy krytyczne, m.in. w dzienniku Berliner Zeitung, ostrzegają jednak przed niebezpiecznym precedensem – sytuacją, w której niezgodność z „linią unijną” może prowadzić do poważnych konsekwencji polityczno-prawnych.

Kim są Alina Lipp i Thomas Röper?

Alina Lipp – od Zielonych do Doniecka

Alina Lipp, urodzona w 1993 roku w Hamburgu, to niemiecka blogerka, znana m.in. z kanału Happy in Crimea. Początkowo promowała turystykę na Krymie, z czasem zaczęła publikować treści wspierające działania Kremla. Mieszka w Doniecku, na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy, gdzie uzyskała akredytację dziennikarską i obywatelstwo samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej.

Lipp współtworzy kanał Druschba FM, występuje w rosyjskich mediach państwowych, a jej treści często zawierają dezinformację. Twierdzi m.in., że masakra w Buczy była sfabrykowana, sugerowała istnienie handlu organami na Ukrainie i promowała fałszywe doniesienia o noworodkach poddawanych zmianie płci. W 2024 roku otrzymała rosyjski Medal Puszkina.

Niemiecka prokuratura prowadziła przeciw niej dochodzenie z art. 140 §2 kodeksu karnego, dotyczące pochwały przestępstw wojennych, jednak zostało ono zawieszone ze względu na miejsce jej pobytu poza UE.

Thomas Röper – twórca „AntySpiegla” i medialny sojusznik Kremla

Thomas Röper, rocznik 1971, również Niemiec, od lat mieszka w Sankt Petersburgu. Jest autorem bloga AntySpiegel, który stanowi jedno z głównych źródeł prorosyjskiej dezinformacji w niemieckojęzycznej przestrzeni internetowej. Współpracował z państwową telewizją RTDE i kanałem Zwiezda należącym do rosyjskiego Ministerstwa Obrony.

Na blogu i w mediach społecznościowych Röper wielokrotnie podważał fakty o rosyjskich zbrodniach wojennych, rozpowszechniał teorie spiskowe o amerykańskich laboratoriach biologicznych na Ukrainie i manipulował danymi o imporcie ropy. W czasie pandemii COVID-19 promował nieprawdziwe informacje o szczepionkach.

Reakcje i kontrowersje

Sprawa Lipp i Röpera podzieliła opinię publiczną. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze broniące ich jako „ofiar cenzury”, ale też liczne głosy krytyki, wskazujące na ich aktywny udział w rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej.

Sama Lipp oskarżyła UE o „koniec wolności słowa w Europie”, pomijając fakt, że jej działalność miałaby charakter kryminalny w wielu krajach – również poza UE – gdyby była ukierunkowana na wspieranie terrorystycznej lub agresywnej propagandy.

Sankcje także wobec innych podmiotów

Oprócz Lipp i Röpera na listę sankcyjną trafiło 19 osób i 6 firm, w tym turecka firma medialna AFA Media. Wszystkim podmiotom zarzuca się wspieranie rosyjskich działań wojennych przez dezinformację.

Nowa era w polityce sankcyjnej Unii?

Dotąd sankcje unijne były wymierzone głównie w rosyjskich oligarchów, polityków i firmy. Objęcie nimi obywateli UE może oznaczać przełom w podejściu Brukseli – z sygnałem, że także europejscy obywatele wspierający działania wrogie demokratycznemu porządkowi muszą się liczyć z konsekwencjami.

Pytanie brzmi: czy to naruszenie zasad państwa prawa, czy też jego obrona?

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem