Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ziobro ucieka z Węgier? Internet się zagotował, ale prawda jest inna

Węgry wstrząśnięte, Viktor Orbán pakuje kartony po 16 latach rządów, a w polskiej sieci... istne szaleństwo i zdjęcia - były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z biletami w ręku, na lotnisku, ponoć właśnie czmycha z Budapesztu, bo nowa władza obiecała go wydać Polsce. Prawda czy Fejk?

Ziobro ucieka z Węgier? Internet się zagotował, ale prawda jest inna
Zrzut ekranu z Facebooka

Posłuchaj podcastu

Temat jest gorący tak, że aż parzy w palce od samego przewijania tablicy na Facebooku. Scenariusz niemal jak z filmu. Upadek potężnego sojusznika, zmiana warty w Budapeszcie i polityk, który według internautów w panice szuka bramki na lotnisku, byle dalej od nowej ekipy rządzącej. Ludzie w komentarzach już mu kupują bilety do Mińska albo do posiadłości Trumpa.

Musimy jednak wylać kubeł zimnej, krakowskiej wody na te rozgrzane głowy. Te zdjęcia to klasyczny odgrzewany kotlet i to taki prosto z zamrażarki sprzed roku.

Zacznijmy od tego zdjęcia, gdzie minister idzie korytarzem z taką miną, jakby układał w głowie plan B. To nie jest Budapeszt 2026 rok, to jest grudzień 2025 i to wcale nie Węgry, a Strasburg. Autorem tej wrzutki był wtedy europoseł Dariusz Joński, który spotkał Ziobrę w Parlamencie Europejskim.

To drugie to słynne ujęcie, na którym polityk skanuje bilet przy bramce. Tutaj to już mamy prawdziwą podróż w czasie, bo dziennikarze Faktu upolowali to zdjęcie na lotnisku w Brukseli w styczniu 2025 roku.

Dlaczego to teraz tak się poniosło w sieci? Kontekst jest idealny. Skoro partia Tisza wygrała na Węgrzech i ma większość konstytucyjną, a ich lider zapowiedział, że Ziobrę wyda pierwszego dnia, nasze mózgi chcą wierzyć, że te zdjęcia są świeże.

Internauci widzą to, co chcą zobaczyć - ucieczkę. Prawda jest jednak nudniejsza niż internetowe memy. Ktoś po prostu wyciągnął stare fotki z archiwum, dopisał nową historię i patrzył, jak świat płonie. Więc jeśli zobaczycie Zbigniewa Ziobrę z walizką na tle węgierskich barw, sprawdźcie datę. Może się bowiem okazać, że to po prostu podróż do folderu "stare zdjęcia z ubiegłego sezonu".

W tym przypadku to ewidentny fejk.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"