Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ziarenko prawdy, morze manipulacji. Dlaczego uwierzyliśmy w fałszywą porodówkę?

Na grupach na Facebooku krąży zdjęcie tablicy ogłoszeń w jednym ze szpitali. Wielki napis informuje, że oddział ginekologiczno-położniczy zostaje zamknięty, a pacjentki mają radzić sobie same na SOR. Lawina komentarzy ruszyła błyskawicznie. To kolejna „produkcja” internetowych trolli, czy realny powód do niepokoju dla przyszłych mam?

Ziarenko prawdy, morze manipulacji. Dlaczego uwierzyliśmy w fałszywą porodówkę?
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Zacznijmy od konkretu, czyli od zdjęcia, które krąży w sieci. Jest to stuprocentowy fake. To produkt sztucznej inteligencji, który ma jeden cel – wywołać w nas gniew. Skąd ta pewność, skoro temat zamykanych oddziałów jest przecież prawdziwy? Wystarczy się przyjrzeć detalom tej fotografii. To zdjęcie to dowód na to, że AI wciąż nie zdała matury z języka polskiego.

Jeśli powiększymy grafikę, zobaczymy, że litery w słowie położniczy są po prostu powykręcane. Co więcej, autor był na tyle nieostrożny, że zostawił w rogu znak wodny Grok. Jest to model AI od Elona Muska. To tak, jakby włamywacz zostawił na miejscu przestępstwa swoją wizytówkę.

Dlaczego to kłamstwo tak szybko zapłonęło? Uderzyło w punkt, który nas wszystkich boli. Autor tego fejka wziął ziarno prawdy i wrzucił je do miksera manipulacji. Prawda jest taka, że mapa porodówek rzeczywiście się kurczy. Weźmy przykład Małopolski. Tylko w 2025 roku z mapy świadczeń NFZ zniknęły oddziały w Brzesku, Olkuszu i Krynicy-Zdroju. Od stycznia 2026 roku dołączy do nich Dąbrowa Tarnowska.

Skąd te zmiany? Liczby są nieubłagane. W całym województwie mamy demograficzny zjazd. W 2010 roku w Małopolsce rodziło się 37 tysięcy dzieci. W ubiegłym roku już tylko 26 tysięcy. W takim Olkuszu liczba porodów spadła drastycznie. Z ponad 300 rocznie do zaledwie 146. Dla szpitala to sytuacja tragiczna.

Utrzymanie zespołu lekarzy i położnych w pełnej gotowości 24 godziny na dobę kosztuje fortunę. Gdy porodów jest tak mało, oddziały stają się skrajnie nierentowne. Przyszłe mamy też głosują nogami. Wolą wybierać większe specjalistyczne ośrodki, na przykład w Krakowie, gdzie w ubiegłym roku odebrano połowę wszystkich porodów w regionie.

Tu właśnie wchodzi autor naszej fałszywki. On nie chce rozmawiać o demografii czy kosztach ochrony zdrowia. On chce wykorzystać nasz lęk. Chce, żebyśmy uwierzyli, że pacjentki są zostawione same sobie na SOR. Co jest bzdurą, bo NFZ zapewnia opiekę w powiatach ościennych.

Zanim damy się ponieść emocjom i podamy dalej grafikę, która podnosi ciśnienie, sprawdźmy, czy litery na zdjęciu nie tańczą kankana. Prawdziwe problemy ochrony zdrowia wymagają chłodnej głowy i rzetelnej dyskusji, a nie złych promptów z generatora obrazów, które mają nas tylko skłócić. Chłodna głowa w dzisiejszych czasach to nasz najlepszy filtr antyspamowy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"