Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Uwaga na zwrot pieniędzy od operatora. To jeden z najskuteczniejszych fejków

Kto z nas nie lubi niespodziewanych prezentów? Otwieram rano skrzynkę mailową, a tam wiadomość od mojego operatora komórkowego. Podobno przez pomyłkę opłaciłem fakturę dwa razy i teraz operator, w odruchu serca, chce mi te pieniądze oddać. Wystarczy kliknąć w link. To brzmi jak idealna końcówka 2025 roku. Czy może jednak powinniśmy schować ten optymizm do kieszeni?

Uwaga na zwrot pieniędzy od operatora. To jeden z najskuteczniejszych fejków
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Schowajmy głęboko ten optymizm. Najlepiej do tej kieszeni z zamkiem błyskawicznym i to zapiętym na kłódkę. Niestety w świecie telekomunikacji cuda zdarzają się rzadziej niż wolne miejsca parkingowe w centrum Krakowa w godzinach szczytu. To, co opisaliśmy to niestety wciąż piekielnie skuteczny fejk.

Oszuści grają na naszej najczulszej strunie - chęci odzyskania swoich pieniędzy. Mechanizm jest prosty jak budowa cepa, a jednak wciąż dajemy się na niego nabrać.

Jak to wygląda w praktyce? Dostajesz maila. Logo? Zgadza się. Kolory operatora? Też. Nawet język brzmi urzędowo. "Szanowny kliencie nastąpiła duplikacja płatności". Mądrze brzmi, prawda? Klikamy w link, "odbierz zwrot". Wchodzimy na stronę, która wygląda jak panel klienta. Tu zaczyna się magia, a właściwie czarna magia.

Żeby otrzymać zwrot, system prosi o podanie danych karty płatniczej. Przecież pieniądze mają wpłynąć na kartę. To jest ten moment, kiedy w głowie powinna nam wyć syrena alarmowa głośniejsza niż hejnał Mariacki.

Zastanówmy się logicznie. Kiedy ostatnio ktoś poprosił nas o numer karty i ten trzycyfrowy kod zabezpieczający z tyłu, żeby wpłacić pieniądze? To tak, jakbyśmy dali kurierowi klucze do mieszkania i kod do sejfu tylko dlatego, że ma nam wręczyć jakąś paczkę. Jeśli operator ma nam coś oddać, to zrobi to zazwyczaj jako nadpłatę na koncie abonenckim. Po prostu przyszły rachunek będzie niższy.

Nikt nie wysyła przelewów na kartę na podstawie linku z maila. Co się w takim razie stanie, jeśli wpiszemy te dane? Nie dostaniemy zwrotu za fakturę. Złodzieje podepną naszą kartę do swoich cyfrowych portfeli i wyczyszczą konto do zera, robiąc zakupy w internecie na drugim końcu świata.

Dlatego złota zasada na dziś brzmi - jeśli dostajesz info o nadpłacie, nie klikaj w link w mailach czy SMS-ach. Wejdź sam na stronę operatora. Zaloguj się do aplikacji i tam sprawdź saldo. Jeśli jest na zero, mail ląduje w koszu.

Pamiętajmy, darmowy ser bywa tylko w pułapce na myszy, albo w mailach od oszustów.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"